W sylwestrową noc (31 grudnia) po godzinie 21 policjanci w Giżycku otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonych osób dotyczące taksówkarza, którego sposób jazdy mógł wskazywać, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu pojazdu zgłaszający podeszli do samochodu i zauważyli, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest zakrwawiony i posiada liczne rany. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol policji. Niestety obrażenia, jakich doznał 78-letni kierowca taksówki, okazały się na tyle poważne, że mężczyzna zmarł.
Policjanci szybko ustalili trasę, którą wcześniej poruszał się taksówkarz. W trakcie sprawdzania okolicy, na jednej z ulic w Giżycku, funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę mogącego mieć związek z tym tragicznym zdarzeniem. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy – miał blisko promil alkoholu w organizmie.
Podczas czynności przeprowadzonych w miejscu zamieszkania zatrzymanego policjanci zabezpieczyli nóż, który mógł zostać użyty do ataku na taksówkarza.
37-latek został osadzony w policyjnej celi. Po jego wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone dalsze czynności procesowe. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku.

Nie żyje Lech W. Miał 78 lat. Był najstarszym taksówkarzem w Giżycku











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz