ACB 54. Mamed Chalidow i Luke Barnatt przed walką w Manchesterze [ZDJĘCIA]

ACB 54. Mamed Chalidow i Luke Barnatt przed walką w Manchesterze [ZDJĘCIA]
Konferencja prasowa przed galą ACB 54 w Manchesterze
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Prezentujemy skrócony zapis konferencji prasowej, która odbyła się w sobotnie popołudnie przed walką 11 marca w Manchesterze, w której rękawice skrzyżuje zawodnik Berkut Arrachionu Olsztyn Mamed Chalidow z Luke'em Barnattem.

Mamed, po raz pierwszy od 7 lat będziesz walczył poza granicami Polski. Czy to wywiera na Ciebie jakąś dodatkową presję? Czy Twój obóz przygotowawczy będzie w jakiś sposób zmieniony?

- Przygotowania są prowadzone w normalnym trybie u mnie w klubie. Wyjazd za granicę to również nie jest nic nowego. Jest tam też wielu Polaków, więc podejrzewam, że będzie to dodatkowe wsparcie, które nie stworzy wielkiej różnicy. Aczkolwiek jesteśmy zawodowcami, więc tutaj nie może być problemu z wyjazdami, z walką poza granicami Polski. Mnie cieszy fakt, że walczę w federacji ACB. To jest okazja na którą czekałem.

Walka w ACB to jest taki jednorazowy "wybryk" czy jest taka opcja, że będą również kolejne walki?

- Ładnie to określiłeś: "wybryk" (śmiech). To nie jest wybryk. To jest jedyna organizacja, w której chciałem wystąpić i walczyć. Prócz KSW to jest właśnie ACB. Na chwilę obecną jest to walka 11 marca w Manchesterze i skupiam się właśnie na niej. Na razie jest to jednorazowy "wybryk".

Gabaryty Twojego najbliższego przeciwnika są dość pokaźne, więc zapytam czy przygotowania do najbliższej walki wyglądają jakoś inaczej?

- W ostatnim okresie przed walką jest czas na układanie taktyki pod przeciwnika. W tym przypadku przeciwnik jest bardzo wysoki i oczywiście do tego się przygotowujemy w ten sposób, że również mamy wysokich sparingpartnerów i właśnie trenujemy pod takiego zawodnika.

Czy to są partnerzy z Twojego klubu, czy ktoś może dołączył do was?

- To są nasi klubowi koledzy. Jest kilku wysokich zawodników w wadze ok. 100 kg. Jest z kim sparować i z tym nie ma problemu.

Mamed, najmocniejsza strona Luke'a to...?

- Wszystko

* * *

Luke, jeżeli nie miałbyś Mameda za przeciwnika to czy zgodziłbyś się wystąpić na gali ACB w Manchesterze?

- Rozpoczęłem współpracę z ACB od komentowania zawodów. Nie chciałem mieszać komentowania z walką, ale powiedziałem, że jeśli trafi się duża walka to będę chciał walczyć. Jeżeli chodzi o walkę z Mamedem to o kwestii jej miejsca dowiedziałem się dopiero w późniejszym czasie.

Podobno chciałeś walczyć z Mamedem, niemal po każdej komentowanej walce prosiłeś o to właścicieli federacji...

- Prosiłem o tę walkę dwa razy. Po odejściu z UFC ciężko jest znaleźć duże, dobre walki, żeby walczyć z ludźmi, którzy coś znaczą w tym sporcie.

Luke, najmocniejsza Mameda to...?

- Dancing (śmiech). Najsilniejszą stroną Mameda jest nieprzewidywalność. Oglądając nasze walki możemy dopatrywać się tych samych rzeczy w każdych walkach. Przy każdej walce dochodzą nowe rzeczy, coś innego. To jest jego właśnie najmocniejsza strona - nieprzewidywalność.

* * *

Przedstawiciel organizacji ACB.

Czy zatrudnienie Mameda Khalidova sprawiło, że zainteresowanie organizacją gali ACB zwiększyło się?

- Jasne. W Polsce Mamed Chalidow jest bardzo znany. Można powiedzieć, że jest jednym z najbardziej znanych sportowców, więc zatrudnienie takiej gwiazdy ma duży wpływ na rozpoznawalność organizacj ACB.

Dlaczego nie uda się zorganizować transmisji telewizyjnej z Manchesteru? Czy ma to związek z nową umową z Polsatem?

- Miały na to wpływ różne detale, o których jednak nie chciałbym mówić. Udało się dogadać się co do tej gali (ACB 53 - dop. red). Co do następnych to siądziemy do rozmów. Niestety, ale transmisja gali z udziałem Mameda i Luke'a jest z Manchesteru niemożliwa. Ale mogę zapewnić, że każdy będzie miał bardzo łatwy dostęp i jak najwięcej osób będzie miało możliwość jej obejrzenia.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz