Walczyli o 8-godzinny dzień pracy
Dzień 1 maja to międzynarodowe święto klasy robotniczej, które jest obchodzone od 1890 roku. Upamiętnia strajk robotniczy w Chicago w pierwszych dniach maja 1896 roku. Nastroje zaogniły m.in. złe warunki dla pracowników, niskie płace i dwunasto-godzinny dzień pracy. Protestujący ubiegali się m.in. o 8-godzinny etat. Od 1 maja dochodziło do starć z policją, a 3 maja 1886 roku zginęło 6 protestujących robotników. Kolejnego dnia w trakcie wiecu w tłum protestujących oraz policjantów wrzucono bombę. Zginęło 11 osób, a liczba rannych nie jest znana. Policja otworzyła ogień do zgromadzonych, mimo pokojowego charakteru zgromadzenia.
Chociaż nie istniały dowody dokumentujące winę protestujących, przewodniczący strajku zostali oskarżeni o zamach. Po pokazowym procesie 6 z oskarżonych skazano na karę śmierci (z różnymi skutkami).
Na pamiątkę tragicznych wydarzeń Druga Międzynarodówka (międzynarodowe stowarzyszenie partii i organizacji socjalistycznych) w 1889 roku w Paryżu ustanowiła dnia 1 maja Święto Pracy. W Polsce w kalendarzu pojawiło się od 1950 roku, chociaż demonstracje organizowano już w 1891 roku w zaborze pruskim, na początku XX wieku oraz w latach wojennych. W Polsce brali w nich udział m.in. chłopi czy robotnicy.
Święto Pracy... czy propagandy?
Święto Pracy w Polsce jest dniem wolnym właśnie od 1950 roku. W okresie PRL-u w całym kraju organizowano oficjalne pochody pierwszomajowe. Miały upamiętniać ważne wydarzenia dla środowiska robotniczego, ale defacto stanowiły element propagandy systemowej. Były obowiązkowe i organizowane przez zakłady pracy czy szkoły. Za nieobecność groziła m.in. utraty pracy czy opóźnienie awansu.

Lokalne komitety ustalały treść haseł na transparentach czy zatwierdzały projekty dekoracji. Uczestnicy byli natomiast dzieleni na "kolumny" oraz "oddziały". Na czele pochodu szedł zazwyczaj poczet sztandarowy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Podczas wydarzeń w Święto Pracy królowały wspomniane transparenty i flagi. Wznoszono również odpowiednie, pasujące do okazji hasła.
Prof. Antoni Dudek podkreślał natomiast, że mimo propagandowego wymiaru pochodów, wiele osób znajdowało w nich radość, ponieważ imprezy w plenerze były wtedy zabronione.

W Olsztynie również organizowano pochody. Maszerowali m.in. pracownicy Olsztyńskich Zakładów Graficznych.

"Skończył się w Polsce komunizm"... i pochody pierwszomajowe
Pierwszy raz pochody odwołano w 1989 roku, kiedy obawiano się o "prowokacje" działaczy "Solidarności" podczas obchodów. Zbliżały się wtedy pamiętne wybory dnia 4 czerwca, gdy "skończył się w Polsce komunizm".
Jeszcze na początku lat 90. XX wieku wiele osób brało udział w pochodach pierwszomajowych. Stopniowo – zwłaszcza po tym, gdy Polska wstąpiła 1 maja 2004 roku do Unii Europejskiej – tradycja zaczęła zanikać.
Dziś Święto Pracy ma charakter w dużej mierze symboliczny, chociaż lokalnie są organizowane upamiętniające wydarzenia – zazwyczaj organizowane np. przez lewicowe środowiska czy partie polityczne. Do dzisiaj ma charakter pochodów z transparentami.
Międzynarodowe Święto Pracy jest obchodzone w ponad 66 krajach jako oficjalne, państwowe święto i dzień wolny od pracy. W Polsce huczniej i bardziej masowo jest obchodzona rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Politycy najczęściej biorą udział w tego rodzaju uroczystościach, a nie w wiecach dotyczących Święta Pracy.











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz