Koalicja rządząca w radzie miasta zamierza podnieść stawki podatkowe. Mówi się o dwóch obszarach – o podatku od nieruchomości i od środków transportu.
Zdaniem profesora Mirosława Gornowicza, przewodniczącego komisji budżetu i finansów w radzie miasta, jest to spowodowane planowaną podwyżką płacy minimalnej (do 2800 zł brutto), ale również negatywnym wpływem, który wywarły epidemia i ubiegłoroczna obniżka podatku PIT na stan budżetu miasta.
– Konsekwencje tych faktów to rząd 41 milionów złotych dla naszego budżetu. Planujemy podwyżki, które mają zapewnić miastu pewien wzrost dochodów, który skompensuje wspomniane ubytki – powiedział w rozmowie z Radiem Olsztyn Mirosław Gornowicz.
Radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości skrytykowali ten pomysł.
– Podwyższanie podatków jest rozwiązaniem najprostszym, ale nie niosącym efektów najlepszych czy pożądanych. Obawiam się, że taka polityka może spowodować dalsze wyludnianie się Olsztyna, a tym, którzy tu zostaną, wcale nie będzie się żyło lepiej – skomentował w rozmowie z Radiem Olsztyn Radosław Nojman.
Władze miasta planują także podwyższenie cen biletów komunikacji miejskiej. Koszt biletu normalnego ma wzrosnąć do 3,4 zł, jednak bilety miesięczne mają pozostać bez zmian. W przyszłą środę odbędzie się sesja rady miasta, gdzie zostanie podjęta ostateczna decyzja nt. wzrostu podatków.







Komentarze (62)
Napisz komentarzNie lubię tego miasta.
Jestem tutaj, niestety, na zesłaniu.....
Co robi opozycja? Tylko wystąpienie Pana Nojmana? To za mało! Pan Nojmana to prawnik. Proszę zapoznać się z ustawami i rozporządzeniami dotyczącymi covidu. Może można zamrozić takie uchwały Rady Miasta? W kraju ludzie tracą pracę, obniża im się wynagrodzenie a w Olsztynie radni podwyższają mieszkancom podatki. Chcemy dowiedzieć się czy pozostawienie dotychczasowych stawek tych podatków przyczyni się do zapaści miasta? Jeżeli można je pozostawić to czemu tego się nie proponuje? I te tłumaczenie sygnalisty Gronowicza. Żenujące. Rodem z PRL. Dlaczego miasto nie szuka oszczedności. Przykład: W każdej spółce miejskiej jest rzecznik Prezesa czy Dyrektora. Ile to stanowisk zrobionych pod ukladziki. Ludzie gdzie my żyjemy? Kiedyś był jeden przy prezydencie. Wystarczył. Kiedyś dyrektorzy szkół i przedszkoli zasięgu opinii prawnych w biurze radców prawnych w Ratuszu. Od wielu lat każdy z nich (jest z 80 placowek) ma własnego prawnika. Ile to pieniędzy potrzeba.
Oto miesięczne zarobki Prezesów i Dyrektorów miejskich spółek za 2019 rok.
MPK - 13 000 brutto prezes emeryt
MPEC - 20 000 brutto
TBS - 7 000 brutto
Wodociągi - 28 000 brutto prezes emeryt
ZBK I - 9 000 brutto
ZBK II - 8 500 brutto
ZBK IV - 5 500 brutto dyrektor emeryt
ZGKOK Lubelska - 22 000 brutto. Firma która od kilku lat przynosiła milionowe straty. Chyba już sprzedana.
Teraz już olsztynianie wiecie na kogo płacimy podatki.
W następnym odcinku podam zarobki dyrektorów szkół gminy Olsztyn. Przypomnę, że w Polsce szkoły podstawowe zajęły ostatnie miejsce w Polsce z egzaminu ósmoklasistów, podobnie z egzaminów na maturze.
Opłacamy nieudolnych szefów spółek miejskich i dyrektorów szkół. Trzeba obniżać im wynagrodzenie a nie podwyższać podatki.
- 1
- 2
- 3
- »
Napisz komentarz