Mecz rozpoczął się sensacyjnie dla beniaminka z Olsztyna. To właśnie oni zdobyli pierwsze punkty, wprawiając w osłupienie faworyzowanych zawodników z Poznania. Posnania odpowiedziała, a później rozpoczęła się prawdziwa walka o każdy centymetr boiska – twarda, zacięta, ale w duchu fair play. Olsztynianie mieli swoje szanse na powiększenie dorobku, jednak sędziowie po konsultacjach i przewinieniach nie uznali im kilku przyłożeń. Te sytuacje z pewnością mogły zmienić przebieg spotkania. Do przerwy gospodarze prowadzili zaledwie dwoma punktami (10:12), co zapowiadało niezwykle emocjonującą drugą połowę.
Niestety, po zmianie stron olsztynianie borykali się z kontuzjami kluczowych zawodników. Boisko musiał opuścić filar oraz środkowy ataku, co wymusiło przemeblowanie szyków. Doświadczeni gospodarze bezlitośnie wykorzystali osłabienie rywali, konsekwentnie punktując i
powiększając przewagę. Mimo narastającego zmęczenia KOMA Rugby Team Olsztyn nie poddał się. Determinacja, walka o każdą piłkę i wsparcie zmienników pokazały siłę charakteru drużyny. Chociaż ostateczny wynik brzmi 54:22 dla Posnanii, każdy, kto oglądał ten mecz, widział, że KOMA Rugby Team Olsztyn walczył jak równy z równym przez długi czas, nie ustępując utytułowanemu rywalowi ani na krok.
W kolejnym spotkaniu Rugby Team zagrają za tydzień u siebie z Rugby Wrocław.
Posnania Poznań - KOMA Rugby Team Olsztyn 54:22







Komentarze (0)
Napisz komentarz