W dniu 28 września 2026 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie, IX Wydział Cywilny Odwoławczy, rozpoznał apelacje wnioskodawcy i uczestniczki postępowania w głośnej sprawie o podział majątku wspólnego, prowadzonej wcześniej przed Sądem Rejonowym w Giżycku.
Sąd odwoławczy w tym samym dniu, tj. 28 września 2026 roku, uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku z dnia 12 stycznia 2026 roku i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Strony zaskarżyły postanowienie
Sąd Rejonowy w Giżycku postanowieniem z dnia 12 stycznia 2026 roku oddalił wniosek o podział majątku wspólnego, uznając, że wyrok rozwiązujący małżeństwo stron przez rozwód nie istnieje. W ocenie sądu rejonowego wynikało to z faktu, że w składzie sądu orzekającego rozwód zasiadała sędzia powołana na urząd z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie ustawy z 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. [Czytaj też: Giżycko: wyrok rozwodowy uznany za nieistniejący. Minister Żurek: „Wadliwe powołania destabilizują orzecznictwo”]
Sąd rejonowy przyjął w konsekwencji, że skoro wyrok rozwodowy nie istnieje, strony pozostają nadal małżeństwem, a między nimi trwa wspólność ustawowa małżeńska. To z kolei – zdaniem tego sądu – uniemożliwiało dokonanie podziału majątku wspólnego.
Od tego postanowienia apelacje wnieśli zarówno wnioskodawca, jak i uczestniczka postępowania. Oboje domagali się uchylenia postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Giżycku do ponownego rozpoznania.
Stanowisko sądu okręgowego
Sąd okręgowy uznał apelacje wnioskodawcy i uczestniczki za zasadne i podzielił zawarte w nich zarzuty oraz wnioski.
Sąd odwoławczy zgodził się przede wszystkim z zarzutem, że sąd rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził bowiem żadnego postępowania dowodowego i nie rozstrzygnął merytorycznie o sposobie podziału majątku wspólnego, a więc nie orzekł o przedmiocie sporu w niniejszym postępowaniu.
Sąd okręgowy nie zgodził się z poglądem sądu rejonowego o nieistnieniu orzeczenia rozwiązującego małżeństwo stron przez rozwód. Taka interpretacja sądu rejonowego – w ocenie sądu odwoławczego – nie znajduje uzasadnienia w żadnym przepisie prawa krajowego ani w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
W ocenie sądu okręgowego sam fakt powołania sędziego z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa nie skutkuje nieistnieniem orzeczenia.
Orzeczenie Sądu Najwyższego z 2022 roku
Sąd okręgowy odniósł się również do orzeczenia, na które powoływał się sąd rejonowy, czyli postanowienia Sądu Najwyższego z 26 października 2022 roku (II CSKP 556/22).
Wbrew interpretacji sądu pierwszej instancji orzeczenie to dotyczy wyłącznie postanowień wydanych w składzie jednoosobowym przez osobę powołaną do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 roku. Nie dotyczy natomiast orzeczeń sądów powszechnych.
Tymczasem z orzecznictwa Sądu Najwyższego, ale również Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że ewentualne wątpliwości dotyczące okoliczności towarzyszących powołaniu sędziego nie są wystarczające nawet do jego wyłączenia ze składu orzekającego, a tym bardziej nie mogą automatycznie prowadzić do tak drastycznego skutku, jak uznanie wydanego przez sąd orzeczenia za nieistniejące.
Sąd okręgowy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym wszelkie wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości sędziego sądu powszechnego – zarówno o charakterze systemowym, jak i indywidualnym – mogą zostać zweryfikowane w trybie procedury przewidzianej w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Stosownie do art. 42a § 3 tej ustawy dopuszczalne jest badanie spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności, z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, na wniosek uprawnionego, o którym mowa w art. 42a § 6 tej ustawy, jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności mającego wpływ na wynik sprawy.
Znaczenie wyroku TSUE z 24 marca 2026 roku
Istotne znaczenie w niniejszej sprawie – jak wskazał Sąd Okręgowy w Olsztynie – ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 24 marca 2026 roku w sprawie C-521/21. Trybunał orzekł w niej, że sam fakt powołania sędziego przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku sam w sobie nie oznacza braku niezawisłości lub bezstronności sądu, w którym taki sędzia zasiada.
Co należy podkreślić, TSUE samej skuteczności takich powołań sędziowskich nie kwestionuje i nie mówi o orzeczeniach nieistniejących. Trybunał wskazuje, że sama w sobie wadliwość procedury nominacyjnej dotyczącej sędziego nie uzasadnia automatycznie oceny, iż obecność takiego sędziego w składzie orzekającym sądu jest równoznaczna z brakiem możliwości uznania tak obsadzonego sądu za niezawisły i bezstronny. Natomiast TSUE stwierdza, że sąd rozpoznający wniosek strony o wyłączenie sędziego jest uprawniony samodzielnie dokonać oceny, czy wadliwość procedury nominacyjnej sędziego realnie przekłada się na brak jego bezstronności i niezawisłości w konkretnym postępowaniu. Chodzi tu o wykazanie istnienia takiej przeszkody odnoszącej się do sprawowanego urzędu, która wyłączałaby możliwość zachowania przez sędziego standardu orzekania w sposób niezawisły.
Powyższe orzeczenie TSUE – w ocenie Sądu Okręgowego w Olsztynie – neguje koncepcję prawną przyjętą przez Sąd Rejonowy w Giżycku, odmawiającą z założenia sędziom powołanym w takiej procedurze prawa do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli bowiem nie można w sposób automatyczny przyjmować, że wadliwość procedury nominacyjnej sędziego, w postaci wniosku o powołanie pochodzącego od Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, skutkuje uznaniem sądu, w którego składzie zasiada taki sędzia, za pozbawiony walorów niezawisłości i bezstronności, to tym bardziej nie sposób uznawać, by osoby tak powołane do pełnienia urzędu sędziego nie uzyskały statusu sędziowskiego.
Powyższy wyrok TSUE ma istotne znaczenie odnośnie statusu sędziów powołanych do pełnienia urzędu na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku. TSUE samej skuteczności takich powołań sędziowskich nie kwestionuje. Sąd Okręgowy, podzielając powyższy pogląd, uznał stanowisko Sądu Rejonowego o nieistnieniu orzeczenia rozwiązującego małżeństwo stron przez rozwód za niezasadne, a tym samym zarzuty apelujących dotyczące nierozpoznania istoty sprawy za słuszne.
W konsekwencji Sąd Okręgowy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd rejonowy powinien przeprowadzić w całości postępowanie dowodowe i merytorycznie rozstrzygnąć o sposobie podziału majątku wspólnego stron.
Postanowienie w tej sprawie jest prawomocne.







Komentarze (0)
Napisz komentarz