Sytuacja w tabeli tak się ułożyła, że o sprawie awansu do III ligi decyduje bezpośrednie spotkanie Polonii Lidzbark Warmiński i Stomilu Olsztyn. Obydwa zespoły przed tą kolejką miały taką samą liczbę punktów (62). Remis w korzystniejszej sytuacji stawiał gospodarzy, bo mają najlepszy bilans biorąc pod uwagę także Concordię Elbląg. Stomil interesowało tylko zwycięstwo w tym meczu. Tylko wygrana dawała autostradę do awansu do III ligi.
Mecz priorytetowo potraktował także Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej, który powołał do rozstrzygania tego starcia sędziów spoza województwa. Sprawiedliwymi w tym spotkaniu była trójka sędziów z pomorskiego ZPN - Marek Marcinkowski jako główny i asystenci Krzysztof Kałużny i Damian Budziński.
Trener Michał Kraszewski mógł skorzystać z najsilniejszego zestawienia w tym meczu. Do podstawowego składu po kontuzjach wrócili Karol Żwir oraz Piotr Łysiak.
Już w pierwszej minucie meczu Stomil mógł wyjść na prowadzenie - lewą stroną przedarł się Filip Wójcik, posłał piłkę wzdłuż bramki, jednak Szymonowi Masiakowi wybił piłkę obrońca. Gospodarze spróbowali odpowiedzieć w 10. minucie po rzucie rożnym, jednak chybili. W 20. minucie Leszczyński wybronił groźne uderzenie Antoniego Myszkowskiego. Minutę później Wojciech Dziemidowicz minimalnie nie trafił do siatki Stomilu.
Optyczną przewagę mieli gospodarze, byli bardziej zdeterminowani i dokładniejsi w rozgrywaniu. Stomilowi nie wychodziło nic. W 34. minucie Strzał Wójcika został wybity przez obrońców za boisko.
W 39. minucie znów swój kunszt musiał wykazać Leszczyński po groźnym strzale Dziemidowicza po rzucie rożnym. W końcówce pierwszej połowy Duma Warmii przycisnęła, jednak bardzo dobrze ustawiała się obrona gospodarzy.
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugą cześć spotkania Stomil wszedł z większym animuszem, atakował, ale bardzo dobrze funkcjonowała obrona Polonii. W 57. minucie Wójcik nie wykorzystał idealnej sytuacji po podaniu Masiaka. Tylko bramkarz Polonii Jakub Kanclerz wie, jak udało mu się wybić piłkę na rzut rożny. Za chwilę Wójcik dośrodkował w pole karne a tam Żwir po strzale głową trafił tylko w słupek.
Stomil przeważał coraz bardziej, jednak nie potrafił udokumentować tego bramką. Polonia pierwszą groźniejszą akcję w drugiej części gry stworzyła dopiero w 77. minucie, ale dobrze interweniowała olsztyńska obrona.
W 84. minucie Polonia przeprowadziła akcję, która dała jej prowadzenie. Bramkę na 1:0 strzelił były piłkarz Stomilu Cezary Sobolewski. W 90 minucie za drugą żółtą kartkę zszedł z boiska Krasa i Stomil kończył mecz w przewadze. W doliczonym czasie gry Kacper Sionkowski trafił w poprzeczkę, strzał Iwamoto został zablokowany. Po rzucie rożnym udało się wyrównać, gola na wagę jednego punktu strzelił Przemysław Klugier.
Polonia Lidzbark Warmiński dzięki lepszemu bilansowi dwumeczu pozostała liderem IV ligi. Stomil musi zadowolić się drugim miejscem.
Do końca sezonu zostały do rozegrania dwie kolejki. Najpierw podopieczni Michała Kraszewskiego zagrają z Pisą Barczewo (dom, 6 czerwca) oraz Drwęca Nowe Miasto Lubawskie (wyjazd, 13 czerwca).
Polonia Lidzbark Warmiński - Stomil Olsztyn 1:1 (0:0)
1:0 - Cezary Sobolewski 83'
1:1 - Przemysław Klugier 90'
Stomil: Michał Leszczyński - Mateusz Pajdak (90' Damian Skołorzyński), Jakub Mosakowski, Piotr Jakubowski, Mateusz Jońca (90' Wiktor Kulesza), Przemysław Klugier, Piotr Łysiak (79' Riku Iwamoto), Stanisław Hrebeń, Filip Wójcik (75' Kacper Sionkowski), Karol Żwir, Szymon Masiak (90' Shōtō Unno)
Widzów: 1500
* * *
Zapis konferencji prasowej:
Michał Kraszewski, trener Stomilu: - Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, niestety nie zrealizowaliśmy założonego celu. Pierwsza połowa była w moim odczuciu wyrównana, co zresztą potwierdzają statystyki. Po przerwie gra toczyła się zdecydowanie pod nasze dyktando, jednak to Polonia zdobyła bramkę. W pewnym momencie zanosiło się nawet na to, że rywale zdołają dowieźć prowadzenie do końca. Wprowadziliśmy jednak odpowiednie korekty, a zespół wierzył w sukces do samego końca. Strzeliliśmy gola wyrównującego na 1:1 i wykreowaliśmy sobie kolejne sytuacje, by przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Niestety tak się nie stało, dlatego spotkanie zakończyło się remisem.
Mariusz Miecznikowski (prezes Polonii Lidzbark Warmiński): Trenerze, czy nie uważa pan, że to przerwanie meczu przez waszych kibiców nieco wam przeszkodziło, zwłaszcza że złapaliście wtedy właściwy rytm?
- Mamy świetnych kibiców, którzy jeżdżą za nami po całym województwie. Dzisiaj było ich tutaj około pięciuset. To nieodłączna część futbolu i sportu. Fani nigdy nam nie przeszkadzali i nie będą przeszkadzać w grze, wręcz przeciwnie – oni nas niosą. Mam nadzieję, że tak pozostanie i będą nas wspierać aż do awansu. Wierzę, że walka wciąż trwa, a my jesteśmy zdeterminowani, by grać do samego końca.
Piotr Jacek, trener Polonii: - To był derbowy pojedynek pełen emocji. Stomil od pierwszych minut narzucił dużą dynamikę gry, co zresztą jest dla nich bardzo charakterystyczne. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie mocno na nas naciskali, a my musieliśmy te trudne momenty po prostu przetrwać. Jeśli chodzi o klarowne okazje w pierwszej części spotkania, to my stworzyliśmy trzy bardzo dobre sytuacje, podczas gdy rywale mieli zaledwie jedną. W drugiej odsłonie Stomil wypracował sobie dwie dogodne szanse, ale nasz bramkarz oraz linia obrony spisali się w tych końcowych fragmentach znakomicie. Myślę, że kluczowym momentem meczu, tuż po zdobyciu przez nas bramki, było nieodpowiedzialne zachowanie jednego z naszych najbardziej doświadczonych zawodników. Otrzymał on drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Przez ostatnie 10 minut musieliśmy bronić się w dziesiątkę przed zdeterminowanym Stomilem, który dążył do zmiany wyniku. Mieliśmy w polu karnym sporo szczęścia i zaliczyliśmy kilka świetnych interwencji, jednak o groźnych kontratakach nie było już mowy. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania oraz to, co wydarzyło się w samej końcówce, powinniśmy docenić ten remis i cieszyć się ze zdobytego punktu. Nadal zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli. Do końca pozostały dwa mecze i sześć punktów do zdobycia. Wszystko wciąż leży w naszych rękach. Dzisiaj czujemy trochę złości, ale miesza się ona z satysfakcją, że grając w osłabieniu, zdołaliśmy utrzymać ten wynik – i to jest niewątpliwy plus tego spotkania.
Mariusz Miecznikowski (prezes Polonii Lidzbark Warmiński): Panie trenerze, w marcu wrócił pan do Lidzbarka – do miejsca, w którym dobrze się pan czuje – i od tamtej pory nie przegrał pan żadnego meczu. Czy ta liga jest aż tak słaba, czy to my mamy tak dobrych zawodników?
- Mamy dobry, solidny zespół, ale na wszelkie podsumowania z przyjemnością umówię się z prezesem dopiero po zakończeniu rozgrywek. Przed nami jeszcze dwa spotkania i bardzo zależy nam na zdobyciu w nich kompletu sześciu punktów. Mam nadzieję, że na koniec sezonu będziemy mieli powody do radości i przywrócimy sytuację z czasu mojego odejścia, gdy zespół występował w III lidze. Przed nami jeszcze trochę grania i punktów do wywalczenia.
| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Remisy | Przegrane | Bilans bramkowy |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Polonia Lidzbark Warmiński | 28 | 63 | 19 | 6 | 3 | 66-30 |
| 2. | Stomil Olsztyn | 28 | 63 | 20 | 3 | 5 | 81-25 |
| 3. | Concordia Elbląg | 28 | 61 | 18 | 7 | 3 | 64-24 |
| 4. | Sokół Ostróda | 28 | 48 | 15 | 3 | 10 | 61-44 |
| 5. | Mamry Giżycko | 28 | 48 | 15 | 3 | 10 | 75-43 |
| 6. | Start Nidzica | 28 | 48 | 14 | 6 | 8 | 71-51 |
| 7. | DKS Dobre Miasto | 28 | 47 | 13 | 8 | 7 | 55-44 |
| 8. | Tęcza Biskupiec | 28 | 46 | 12 | 10 | 6 | 59-34 |
| 9. | Rominta Gołdap | 28 | 39 | 11 | 6 | 11 | 54-47 |
| 10. | Pisa Barczewo | 28 | 38 | 11 | 5 | 12 | 40-45 |
| 11. | Granica Kętrzyn | 28 | 30 | 9 | 3 | 16 | 47-62 |
| 12. | Mazur Ełk | 28 | 27 | 7 | 6 | 15 | 43-67 |
| 13. | Drwęca Nowe Miasto Lubawskie | 28 | 23 | 6 | 5 | 17 | 36-91 |
| 14. | Mrągowia Mrągowo | 28 | 20 | 5 | 5 | 18 | 42-64 |
| 15. | Olimpia II Elbląg | 28 | 20 | 6 | 2 | 20 | 22-64 |
| 16. | GKS Stawiguda | 28 | 10 | 2 | 4 | 22 | 32-113 |
Pozostałe wyniki aktualnej kolejki w momencie zamieszczenia tekstu:
Kolejka 28 - 30-31 maja
- Mazur Ełk - Mamry Giżycko 1:2
- DKS Dobre Miasto - Start Nidzica 2:0
- Concordia Elbląg - Olimpia II Elbląg 0:0
- GKS Stawiguda - Mrągowia Mrągowo 2:2
- Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Tęcza Biskupiec 0:5
- Pisa Barczewo - Rominta Gołdap 1:3
- Polonia Lidzbark Warmiński - Stomil Olsztyn 1:1
- Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 5:1










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz