Założyli fikcyjną szkołę, aby… okradać samorządy. Olsztyn miał stracić 750 tys. zł

Założyli fikcyjną szkołę, aby… okradać samorządy. Olsztyn miał stracić 750 tys. zł
Zdjęcie ilustracyjne / 5 lat więzienia grozi 29-latce, która zakładała fałszywe szkoły i wyłudzała dofinansowanie od samorządów
Fot. Pixabay.com

Przestępcy działali w wielu miastach wojewódzkich, m.in. w Warszawie, Olsztynie i Wrocławiu. Zakładali fikcyjne placówki edukacyjne, zatrudniali dziesiątki nauczycieli i edukowali setki uczniów, tylko że na papierze.

Przestępcy chcieli wyłudzić 500 tys. zł dotacji z warszawskiego urzędu miasta. Stołeczni urzędnicy wyczuli próbę oszustwa i poinformowali o tym śledczych z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą z Mokotowa.

Policjanci ustalili, że spółka-matka została założona na tzw. słupy. Osoby te figurowały jako prezesi, chociaż nie miały nic wspólnego z działalnością firmy.

Spółka miała prowadzić szereg szkół licealnych i policealnych.

Założyciele od początku nie mieli zamiaru dźwigać trudu edukacji, borykać się z rekrutacją, zatrudnianiem nauczycieli, sprawdzianami, klasówkami oraz całą listą czynności, jakie należy wykonywać w procesie dydaktycznym. Ich celem było zgromadzenie danych osób, które mogłyby podjąć edukacje w ich placówkach oraz wszelkich zezwoleń na prowadzenie działalności oświatowej, dającej im prawo do ubiegania się o dotację – poinformował w komunikacie podkom. Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

Policjanci wpadli na trop 29-letniej kobiety, która zajmowała się zbieraniem i katalogowaniem danych personalnych uczniów. Wszystkie personalia były prawdziwe. Co ciekawe, „uczniowie” nie wiedzieli, że uczęszczają do placówek edukacyjnych tej spółki.

Kobieta m.in. składała także wnioski do urzędów miast, rejestrowała działalność, była odpowiedzialna za wykonywanie i odbieranie telefonów w imieniu szkoły, stworzenie harmonogramu lekcji.

Policjanci podczas przeszukania biura spółki zabezpieczyli laptop, na którym znaleźli bazy danych tysięcy osób.

29-latka została zatrzymana i usłyszała już zarzuty wyłudzania pieniędzy od instytucji publicznych. Grozi jej kara pozbawienia wolności do 5 lat. Policjanci przyznają, że kobieta mogła nie działać sama.

Jak podał portal Onet, oszustka miała wyłudzić 750 tys. zł z olsztyńskiego urzędu miasta. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z urzędnikami. Czekamy na odpowiedź.

Komentarze (7)

Dodaj swój komentarz

  • Colo 2021-04-30 05:56:55 37.30.*.*
    Każda złotówka zebrana olsztyńskim nieudacznikiem Ratuszowym jest pozytywna ponieważ ogranicza chore idiotyczne inwestycje
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 5
  • prezio i POmagierzy 2021-04-29 20:38:54 23.106.*.*
    zapłacono niesłusznie oszustom? to nic. podniesie sie opłaty za żłobki albo coś innego.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 3
  • mój podpis 2021-04-29 19:25:07 178.42.*.*
    do Młoda - poczytaj sobie gwiadeczko w jakim zakresie samorządy mogą kontrolować szkoły niepubliczne albo publiczne prowadzone przez jakieś tam osoby prawne - to wbrew pozorom nie jest takie proste, to prawo im sprzyja, a nie samorządom, a niektórzy uznali, że na takiej oświacie da się i to sporo zarobić, ale .... dopóty dzban wodę nosi,,, jak oszukują (KRADNĄ) to do czasu
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 7
  • Młoda 2021-04-29 17:09:58 31.60.*.*
    W tym samym czasie kiedy radni zwiększają deficyt budżetowy miasta Gazeta Wyborcza A teraz Olsztyn.com poinformowali, że Wydział Edukacji wypłacił fikcyjnej szkole policealnej z Olsztyna kwotę 750 tyś. złotych. Kwotę wypłacono bez jakiejkolwiek wcześniejszej kontroli szkoły. A szkoły nie było. Fikcyjni uczniowie, fikcyjni nauczyciele. Wystarczyło sprawdzić czy szkoła naprawdę istnieje. Wydziałem kieruje osoba z PO. Wiceprezydent ds. edukacji też jest z PO. Ale wiceprezydent Kaliszuk ostatnio więcej mówiła o szczepieniach niż o edukacji. Grzymowicz ma postawione zarzuty przez Prokuraturę właśnie za brak kontroli nad wydatkowaniem otrzymanych od państwa pieniędzy dla domów opieki społecznej. Nie minęły dwa lata a tutaj kolejna afera. Dlaczego Grzymowicz nadal popiera nieudaczników z PO na kierowniczych stanowiskach? Niekompetentni urzędnicy martnotrawią nasze pieniądze a radni podwyższają non stop podatki. To kwalifikuje się na wyciągnięcie konsekwencji służbowych Panie Grzymowicz. Ma rację jeden z forumowiczów pisząc że teraz potrzebne jest referendum za odwołaniem Grzymowicza.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 19 3
  • jaja 2021-04-29 13:51:40 176.221.*.*
    pewnie jacyś politycy, albo urzędasy
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1