Warmia Energa w miniony weekend wygrali spotkanie sparingowe z Jurandem Ciechanów, co bardzo ucieszyło kibiców oglądających to spotkanie w Hali Urania. Olsztynianie wygrali z zespołem występujących na co dzień w Lidze Centralnej i to daje powody do optymizmu przed dalszą częścią sezonu I ligi.
Co prawda będzie bardzo ciężko wyprzedzić w tabeli KPR Żukowo, który ma za sobą komplet punktów, ale póki są matematyczne szanse na wygranie ligi, to trzeba walczyć do końca o końcowy sukces w tym sezonie. We wtorek wieczorem zawodnicy Warmii Energa Olsztyn udali się w podróż do Olecka, żeby zagrać z miejscowymi Czarnymi.
Obydwa kluby ze sobą współpracują w temacie szkolenia młodzieży, a zawodnicy Czarnych trafiają do Warmii Energa. Aktualnie w kadrze pierwszoligowca są Konrad Kruszyński i Kacper Łapiński, którzy w przeszłości grali w Czarnych. Drużyna z Olecka szykuje się mistrzostw Polski juniorów i sparing z I-ligową Warmią Energa to dla nich możliwość zdobycia sporego doświadczenia. W meczu nie było niespodzianki i goście przegrali to spotkanie 29:36.
- Zależało nam, aby im pomóc i zapewnić solidne przetarcie z pierwszoligowym zespołem przed nadchodzącymi mistrzostwami Polski - mówił po meczu Mateusz Antolak, trener Warmii Energa Olsztyn. - To był dobry mecz i owocne granie. Staraliśmy się uniknąć urazów po obu stronach, co się udało, więc jesteśmy zadowoleni. Przyjechaliśmy zagrać z młodszymi kolegami i wracamy z materiałem do analizy przed ligą.
Dla Warmii Energa Olsztyn był to ostatni mecz w okresie przygotowawczym do drugiej rundy pierwszoligowych rozgrywek. W ostatnim dniu stycznia Warmiacy wrócą do ligowej rywalizacji. 31 stycznia zagrają derbowe spotkanie ze Szczypiorniakiem Olsztyn. Mecz został przeniesiony końcówki kwietnia.











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz