„Babski biznes” po raz kolejny w Olsztynie
„Babski biznes” to rewolucje pod przewodnictwem Marty Klepki – bizneswoman, dyrektorki generalnej sieci hoteli oraz inicjatorki akcji „Być kobietą on tour”, których celem jest pomoc małym, kobiecym firmom. Prowadząca wraz ze sztabem ekspertów dba o to, by każdy „babski biznes” przynosił rozwój, satysfakcję, a przede wszystkim pieniądze.
Obecnie na antenie TVN Style emitowany jest drugi sezon formatu. Przypomnijmy, że w zeszłym roku w jednym z odcinków wystąpiła właścicielka pierwszej szkoły salsy w Olsztynie, Kamila Grygorowicz. Po udziale w programie jej biznes zdecydowanie rozkwitł. [Posłuchaj rozmowy: „Babski Biznes” dodał jej skrzydeł. Tancerka, Kamila Grygorowicz, o pasji, rozwoju i zmianach po programie [WIDEO]]
Sklep, który miał być spełnieniem marzeń
W obecnym sezonie na udział w programie zdecydowała się kolejna przedsiębiorczyni ze stolicy Warmii i Mazur – Izabela Wierzchołowska, właścicielka niewielkiego sklepu z odzieżą plus size, oferującego ubrania w rozmiarach 46-60. Prowadzi go od siedmiu lat. Na miejscu znaleźć można m.in.: damskie bluzki, tuniki, spodnie, kurtki, marynarki i bieliznę czy buty.
Początkowo biznes rozwijał się bez większych problemów, jednak z czasem w sklepie zaczęło brakować klientów, co przełożyło się na spadek utargów.
Z tym problemem – za namową swojej pracownicy Emilki – zwróciła się do ekspertki.
Jak przyznała Iza, ze względu na trudną sytuację finansową oraz podejmowanie nieskutecznych akcji promocyjnych, brała nawet pod uwagę zamknięcie biznesu.
- To się we mnie piętrzyło, nawarstwiało, aż walnęło. Zrozumiałam, że nie dam rady, że potrzebuję pomocy – mówiła w programie, przyznając, że prowadzenie własnego biznesu „od zawsze było jej marzeniem”, więc po obserwacji lokalnego rynku, sklep z ubraniami plus size wydał jej się dobrym wyborem.
Kobieta wskazała, że od lat sama nosi odzież w takowych rozmiarach, stąd motywacja była jeszcze większa.
- Brakowało mi tego, żeby lepiej wyglądać, nie postarzać się ubraniami – stwierdziła.
„Ze wszystkim zostałam sama”. Trudna codzienność poza biznesem
Poza rolą bizneswoman, Iza jest również pełnoetatową mamą 9-letniej Oliwki, którą samodzielnie wychowuje. Ojciec dziewczynki nie utrzymuje z nią kontaktu. Nie płaci również alimentów.
- Mam cały czas poczucie winy, że nie da się być na 100% bizneswoman i na 100% mamą. (...) Ze wszystkim zostałam sama, a nie potrafię prosić o pomoc. Jestem taka, że wszystko zrobię sama. Jestem taką „Zosią-samosią” - zwierzyła się Marcie Klepce bohaterka odcinka.
Wierzchołowska wspomniała, że w życiu jej rodziny bywały momenty, w których dostawała za darmo jedzenie z zaprzyjaźnionego sklepu spożywczego. Jako trudne doświadczenia wymieniła również sytuacje, w których musiała tłumaczyć córce, że nie na wszystko mogą sobie pozwolić.
Problemy widoczne na pierwszy rzut oka
Kiedy do butiku przy ul. Grunwaldzkiej zawitała Marta Klepka, patrząc na witrynę z ubraniami, od razu określiła miejsce jako „smutne”. Kolejnym problemem okazała się nadmierna ilość towaru, którą właścicielka wyceniła na około 100 tys. zł oraz brak aktywności w mediach społecznościowych.

Plus Size Olsztyn mieści się przy ul. Grunwaldzkiej 24 w Olsztynie
Małe kroki, natychmiastowe efekty
Klepka zaczęła rewolucję od małych kroków. Początkowo zdecydowała o zmianie stylizacji prezentowanych na witrynie sklepu. Nowa opcja od razu przyciągnęła klientki, co zaprocentowało kilkusetzłotowym utargiem.
Ukryty potencjał Izy
Okazało się, że Iza ma ukończone również kursy braffiterskie (profesjonalne dobieranie bielizny). Ta ciekawostka nasunęła prowadzącej program pomysł, aby w olsztyńskim butiku organizować spotkania ze stylistką, podczas których Iza opowiadałaby również o właściwym doborze bielizny.
Podczas programu Wierzchołowska odbyła również dwa spotkania z ekspertkami od wizerunku oraz social mediów, które dały jej wiele cennych wskazówek.
- Musisz przewietrzyć więcej ubrań w sklepie, robiąc wyprzedaż – zasugerowała doświadczona doradczyni wizerunkowa, Monika Sekuła, podpowiadając również, że na wieszakach powinny znajdować się gotowe zestawy ubrań, które przyciągałby wzrok klientek.
Przełamanie barier i nietypowa promocja
Mimo że Iza początkowo twierdziła, że nie ma w sobie odwagi, aby wyjść do ludzi, przemogła się i przy pomocy uśmiechniętych towarzyszek, zorganizowała nietuzinkową akcję promocyjną. Mieszkańcy zostali poczęstowani ciastkami w kształcie... kobiecego biustu. Izie udało się wyjść ze strefy komfortu.
Kolejno miała miejsce sesja zdjęciowa, podczas której modelka pozowała w „przemyślanych stylizacjach” z oferty sklepu z ubraniami plus size.
Zmiany przyniosły rezultaty. To nowy rozdział dla Izy i jej córki
Po miesiącu Marta Klepka zweryfikowała efekty swojej wizyty i udzielonych wskazówek. Odwiedzając Izę, ekspertka trafiła na spotkanie dla kobiet dot. kosmetologii i brafittingu, które odbywało się w butiku przy Grunwaldzkiej.
Na miejscu zaszło wiele zmian. Począwszy od wystroju, rozszerzenia asortymentu, po zwiększone utargi.
Sklep odwiedza więcej klientek, co przekłada się także na szczęście 9-letniej Oliwki.
Iza wraz z Emilką przykładają większą wagę do regularnej aktywności w mediach społecznościowych, nagrywając m.in. filmy instruktażowe dot. doboru bielizny.
Kolejna olsztyńska firma dzięki „Babskiemu biznesowi” odniosła zatem sukces.
Czytaj również:











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz