- Wczoraj miałem zielone światło dla pieszych na ulicy Sikorskiego, w okolicy Browaru Kormoran, a tramwaj jak gdyby nigdy nic zaczął dzwonić i jechał dalej w stronę Jarot od strony centrum. Od jego sygnalizatora do przejścia dla pieszych jest jeszcze kawałek drogi, czyli nawet nie zwrócił uwagi, że ma czerwone. Taka sama sytuacja jest w na skrzyżowaniu Kościuszki i Piłsudskiego. Piesi stoją na czerwonym po 5 minut, a kiedy zapali się zielone to tramwaj sobie jedzie w najlepsze. Ja wiem, że one mają uprzywilejowany ruch w naszym mieście, ale jazda na czerwonym to lekkie wymuszenie – twierdzi nasz czytelnik Sebastian.
Czy motorniczy są kontrolowani przez olsztyńską drogówkę podobnie jak pozostali zmotoryzowani w Olsztynie? Olsztyńscy funkcjonariusze zapewniają, że tak.
- Policjanci podczas pełnienia służby zwracają uwagę na wszystkich uczestników ruchu oraz popełniane przez nich wykroczenia. Kwestią sygnalizacji świetlnej zajmują się zaś pracownicy Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu. Oni również koordynują i pilnują prawidłowości przejazdu tramwajów na skrzyżowaniach – zapewnia Anna Balińska z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Zdaniem funkcjonariuszy, policjanci nie są jednak w stanie karać każdego wykroczenia.
Ważne jest zatem dokumentowanie i zgłaszania nagminnego łamania przepisów przez uczestników ruchu, także motorniczych.
Czy Wam również zdarzyło się zauważyć takie zachowanie motorniczych w Olsztynie?







Komentarze (11)
Napisz komentarz-
Carlos
2017-07-22 11:31
Każdy motorniczy to idiota
Odpowiedz
0 2
-
Zygmunt Z
2017-07-18 10:07
Gdy ktoś psa uderzyć chce, zawsze kij znajdzie jak głosi stare powiedzenie. Nagonka na system tramwajowy nic więcej. Jakbyśmy się przyjrzeli co robią dla porównania kierowcy aut osobowych i ciężarowych to by nam tutaj forum nie starczyło. Swoją drogą piesi też nie lepsi i to nie tylko w odniesieniu do tramwajów ale w ogóle w stosunku do jakichkolwiek pojazdów. Jak zrobi się zielone to myślą ze już absolutnie mogą zrobić co chcą o obejrzeniu się w lewo i w prawo to już nie wspomnę. Trochę rozumu i tolerancji panie i panowie. Nie wszyscy zawsze się "wyrobią" we wspomnianym zakresie świateł i o to po obydwu stronach.
Odpowiedz
2 6
-
pan jan
2017-07-18 09:33
Na Kościuszki i Piłsudskiego to standard ,często się zdarza że załoga jakiegoś radiowozu jest świadkiem takiego przejazdu tramwaju na czerwonym ale mają na to wywalone
Odpowiedz
4 2
-
Michał 29
2017-07-17 23:17
Potwierdzam, kilkukrotnie widziałem jak tramwaj jedzie na czerwonym. Na Płoskiego prawie przejechał człowieka prawidłowo przechodzącego na zielonym... na szczęście ten się w pore zatrzymał i puścił tramwaj.
Odpowiedz
5 1
-
zażenowany
2017-07-17 13:52
Szczerze? G... prawda, że tak samo są traktowani. Jakieś pół roku temu zgłaszałem sprawę do Policji. Dotyczyło to przejścia dla pieszych na skwerze Wakara. Kupa dzieci z pobliskiej szkoły. Kiedy piesi mają zielone, na pasach jest tramwaj. Odpowiedziano mi, że sprawą się zajmą na komisji kezpieczeństwa ruchu drogowego. I jak jest po pół roku? Tak samo. Najważniejszy jest priorytet i z d... zaprojektowane tory, że tramwaj przejeżdża przez skrzyżowanie 5 km/h, blokując ruch samochodowy i pieszy. Żenada, że od czasu nieszczęsnego przywrócenia tramwajów w mieście, nic nie można z tym zrobić.
Odpowiedz
14 3
-
s73
2017-07-17 13:14
Nie
Odpowiedz
2 0
-
1234
2017-07-17 12:51
Skrzyżowanie koła Galerii Warmińskiej i skwer Wakara, tam często tramwaje nie dają rady przejechać na zielonym:)
Odpowiedz
6 0
-
abc
2017-07-17 11:55
Na przystanku Wakara często zdarza się, że tramwaj jadący od strony dworca wjeżdża na 'zebrę', gdy dla pieszych świeci się zielone.
Odpowiedz
10 0
-
Ryszard Ochódzki
2017-07-17 10:56
Nie
Odpowiedz
2 3
Napisz komentarz