Osiedlowa oaza dostanie „drugie życie”? Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce
Zielona, choć dziś nieco zaniedbana przestrzeń przy ul. Popiełuszki przez lata służyła mieszkańcom jako miejsce rekreacji. Lokalne wspólnoty postanowiły połączyć siły i dać skwerkowi „drugie życie”.
- Spędzaliśmy tam godziny integrując się, rozmawiając i patrząc, jak nasze dzieci bawią się razem. To była nasza wspólna, bezpieczna przestrzeń. Niestety, dziś to miejsce przypomina dziką dżunglę. Plac zabaw jest zniszczony, zieleń zaniedbana, a dookoła królują chwasty i samosiejki. Smutno się na to patrzy. Mamy jednak realną szansę, aby to zmienić! - napisano w mediach społecznościowych jednej z osiedlowych grup.

Ponad pół miliona złotych za skwer. UWM otworzył drogę do sprzedaży
Właścicielem gruntu jest UWM, który przez lata wydzierżawiał teren wspólnotom Belweder „1” i „2”. Mieszkańcy wyszli jednak z inicjatywą wykupu terenu.
Jak wyjaśnia portalowi Olsztyn.com.pl kanclerz uczelni, Bogusław Stec, wspólnoty wystąpiły do UWM z wnioskiem o możliwość nabycia działki, w celu „poprawy warunków zagospodarowania ich nieruchomości”. Uniwersytet pozytywnie odniósł się do propozycji.
Wartość terenu określono na 551 784,11 zł brutto. Działka nie została jednak jeszcze wystawiona na sprzedaż.
Pierwsze głosowanie z jednogłośnym „tak”
Decyzja dotycząca skorzystania z możliwości nabycia nieruchomości należy teraz do mieszkańców. Pierwsze ważne rozstrzygnięcie już zapadło. W minioną środę, 26 sierpnia odbyło się zebranie wspólnoty Belweder 2.
Jak udało nam się ustalić, frekwencja podczas spotkania wyniosła ponad 60 procent, a mieszkańcy jednogłośnie poparli zakup.
Jaką decyzję podejmie druga ze wspólnot?
Przedstawiciele drugiej ze wspólnot staną przed podjęciem decyzji już 22 września. Po podjęciu uchwał przyjdzie pora na dalsze działania zarządów, które mają czas do końca roku.

Były obawy o wejście dewelopera. UWM komentuje
Warto wspomnieć, że przed zebraniem członków Belwederu 2 wśród mieszkańców pojawiały się obawy dotyczące przyszłości terenu oraz wizje nabycia gruntu przez dewelopera.
UWM potwierdza, że jeśli wspólnoty nie zdecydowałyby się ostatecznie na zakup nieruchomości, uczelnia planuje przeznaczyć ją do sprzedaży, nie przesądzając jednocześnie, w czyje ręce mogłaby trafić.
Póki co wszystko wskazuje jednak, że inicjatywa mieszkańców dojdzie do skutku.







Komentarze (0)
Napisz komentarz