W środę (18 lutego) rano policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego olsztyńskiej komendy miejskiej pracowali przy krajowej siódemce w okolicach Olsztynka. Mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej 23-letniego kierującego zestawem ciężarowym. Stan techniczny w jakim znajdował się pojazd dawał wiele do życzenia.
Na liście uchybień, jakie stwierdzili funkcjonariusze znalazły się przede wszystkim stan opon oraz popękane tarcze hamulcowe. Poza tym okazało się, że kierowca niewiele robił sobie z obowiązku korzystania z przerw w trasie i rozkładu czasu swojej pracy – wynikało to z zapisu urządzenia rejestrującego stan pojazdu, tak zwanego tachografu, który zresztą nie został poddany wymaganej okresowej legalizacji.
Kontrola zakończyła się mandatem dla 23-latka i zatrzymanymi dowodami rejestracyjnymi ciągnika i naczepy. Policjanci przekażą sprawę Inspekcji Transportu Drogowego, która rozliczy właściciela firmy przewozowej za to, że zlecił kierowcy realizację transportu zestawem pojazdów w niewłaściwym stanie technicznym. Przepisy określają wysokość takiej kary na 3 500 zł.
















Komentarze (5)
Dodaj swój komentarz