Dziś jest: 04.03.2026
Imieniny: Eugeniusza, Kazimierza
Data dodania: 2025-12-27 19:23

Oliwia Jaroń

"Szklane domy" i kawa ze Starbacksa. Czy Olsztyn ma faktor "city"?

Tak powinien wyglądać Olsztyn?
Fot. Pixabay, Artur Szczepański, Łukasz Kozłowski, Michał Stopierzyński / Olsztyn.com.pl

W marcu tego roku jednym z gości w naszym studiu był Andrzej Bogusz, prezes ARBET Ivestment Group, który tłumaczył m.in. na czym polega pierwiastek "city". Deweloper mierzy wysoko, a rada miasta sprowadza go "do parteru". Jak wygląda olsztyńska zabudowa miejska? Czy stolica Warmii i Mazur ma szansę stać się metropolią?

reklama

Zobacz rozmowę z prezesem Arbetu w naszym studiu: Andrzej Bogusz, prezes Arbetu o zabudowie miejskiej, wysokościowcach i poszerzaniu granic Olsztyna [WIDEO]

"City" – z jęz. ang. miasto – to gęsta, miejska zabudowa, złożona najczęściej z wysokich, nierzadko szklanych budynków, w stylu nowoczesnej architektury. Idealną tego wizualizacją jest np. dzielnica Manhattan w Nowym Jorku, która jest kojarzony z sukcesem, pieniędzmi czy wręcz – spełnianiem marzeń. 

Zalążki "city" można także znaleźć w centrum stolicy naszego kraju. Najwyższym budynkiem w Polsce oraz całej Unii Europejskiej jest Varso Tower przy ul. Chmielnej, składający się z 53 pięter. Okolice ul. Złotej i Marszałkowskiej także starają się pretendować do wizji "city".

Andrzej Bogusz powoływał się również na Rzeszów, gdzie z inicjatywy lokalnego dewelopera powstał Olszynki Park – kompleks wieżowców – wyższy, "W" mierzy ok. 220 m i liczy 41 pięter, a niższy, "N" – 78 m z 18 kondygnacjami. To najwyższy budynek mieszkalny w Polsce.

W Olsztynie namiastką "city" jest Warmia Towers (ul. Barczewskiego 1)  – zespół budynków mieszkalnych wybudowany przez ARBET w 2014 roku. Liczy 14 pięter oraz 3 kondygnacje podziemne. To przestrzeń mieszkalna, hotel, a także różne punkty usługowe – sklepy, apteki czy żłobek i przedszkole. W ten sposób lokatorzy właściwie nie muszą opuszczać swojej najbliższej okolicy, żeby załatwić wszystkie najpotrzebniejsze sprawy.

Najwyższym budynkiem w stolicy Warmii i Mazur (nie licząc wież kościołów) jest aktualnie Centaurus (al. Piłsudskiego), liczący 18 kondygnacji. To również jest kompleksowa inwestycja. Centaurus obejmuje przestrzeń mieszkalną, hotel, biura oraz lokale handlowo-usługowe.

Centaurus

Jak tłumaczył Andrzej Bogusz, ważną cechą przestrzeni miejskiej jest właśnie jej wielofunkcyjność – mieszkańcy powinni mieć możliwość w pełni funkcjonować w swojej najbliższej okolicy, np. robić zakupy, chodzić do kawiarni i spotykać się z ludźmi.

Właśnie w tym kierunku idzie nowe budownictwo. Nowe bloki powstają nierzadko na obszarze podmiejskich osiedli, które w związku z oddaleniem od miasta, muszą być samowystarczalne. Tworzone są więc nie tylko lokale mieszkaniowe – istotna jest także duża liczba powierzchni użytkowych, w których znajduje się np. poczta, sklep mięsny, sklep spożywczy i piekarnia. 

Tak sytuacja wygląda m.in. na osiedlu Bartąg oraz osiedlu Sterówców – jednych z bloków mieszkalnych wybudowanych w ramach inwestycji ARBET-u. W pobliżu nowoczesnych, podmiejskich kompleksów budynków mieszkalnych powstają także centra handlowe – w zeszłym roku w okolicy osiedla Zacisze oraz osiedla Bartąg - miedzy Olsztynem, a gminą Stawiguda - otwarto "M Park". Teraz - w pobliżu granic miasta i gminy Dywity - ma powstać minipark handlowy, z którego będą mogli korzystać mieszkańcy osiedla Sterowców.

Osiedle Bartąg

Podczas gdy przestrzeń podmiejska, nierzadko należąca do ościennych gmin, się rozwija – zdaniem  prezesa ARBET-u – centrum Olsztyna zatrzymało się w miejscu. Aleja Piłsudskiego powinna być - jego zdaniem - reprezentacją miasta. Od dawna punktem spornym (i niejaką skazą) olsztyńskiego śródmieścia jest areszt śledczy. Prezydent miasta, Robert Szewczyk, ma w planach utworzenie tzw. "miasteczka prawnego" na terenach Starego Olsztyna, gdzie areszt miałby być przeniesiony.

Czy relokacja aresztu śledczego jest receptą na większą reprezentacyjność Olsztyna? Zdaniem Andrzeja Bogusza – nie. Jak mówi, na mapie miasta znajduje się wiele "zablokowanych" przez stare budownictwo punktów. W opozycji do wizji deweloperów są radni, którzy rzadko zgadzają się na budowę wysokościowców, a najwyższa olsztyńska zabudowa, nadal odstaje od standardów innych miast.

Wśród przedstawicieli samorządu, jak i mieszkańców Olsztyna, panuje opinia, że wysokościowce - na tle pozostałej zabudowy Olsztyna - wyglądają "dziwnie". Jak powiedział prezes ARBET-u w studiu wideo Olsztyn.com.pl – "od czegoś trzeba zacząć". Za przykład podał budowę hotelu Marriott (aktualnie Warsaw Presidential Hotel)  w Warszawie, która rozpoczęła się w 1977 roku, a skończyła ponad dekadę później (1989 r.). W cieniu PRL-u - decyzja o 42-kondygnacyjnym wysokościowcu, była co najmniej szalona.

Ważnym aspektem ograniczenia zabudowy miasta są jej elementy zabytkowe. Znaczna część śródmieścia Olsztyna znajduje się w rejestrze zabytków, np. domy przy ul. 1-go Maja i przy 11-go Listopada. Nietykalna jest także spora część kamienic wzdłuż ulic – Curie-Skłodowskiej, Grunwaldzkiej czy Knosały... i wiele innych. Rejestr zabytków nie pozwala deweloperom na realizację swoich planów w centrum miasta.

Deweloper jest w trakcie budowy inwestycji na terenie zburzonego w 2023 roku budynku TP S.A. (na zbiegu ulicy Dworcowej i alei Piłsudskiego). Została wydana zgoda na wybudowanie obiektu do 10 kondygnacji – prawie 2-krotnie niższego od Centaurusa. Jak zadeklarował Bogusz w rozmowie z naszą redakcją, gdyby sam decydował, chciałby wybudować tam budynek wysokości mniej-więcej 25 kondygnacji [WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Wysokościowce nie dla Olsztyna. Co dalej z inwestycją na rogu al. Piłsudskiego i ul. Dworcowej? [ZDJĘCIA].

Inwestycja na rogu al. Piłsudskiego i ul. Dworcowej

Jego zdaniem, po obydwu stronach al. Piłsudskiego, powinna się pojawiać nowoczesna zabudowa, która miałaby być kontynuacją jej modernizacji. Jest to natomiast możliwie jedynie na poszczególnych działkach. Budynek planetarium wraz z jego otoczeniem, jak i okolice "szubienic" również znajdują się pod ochroną konserwatorską.

Zdaniem Bogusza, jednym z elementów, który przyciąga młodych ludzi, jest właśnie nowoczesna zabudowa, a także znane marki, np. Starbucks. Inwestorzy powinni być wybierani perspektywicznie. Jako miasto, musimy przyciągać kapitał, który zainteresuje mieszkańców, bo to również wpływa na jego atrakcyjność.

Poza wysokościowcami oraz wielofunkcyjnymi przestrzeniami, "city" to także umiejętność patrzenia w przyszłość. Miasto ma dawać możliwości i obietnicę ciekawego życia. Olsztyn nie sprawia wielkomiejskiego wrażenia, mimo statusu stolicy województwa. Nawet w opiniach mieszkańców funkcjonuje jako duże miasto, w którym żyje się jak w mniejszej miejscowości. Dla jednych – tych, którzy poszukują spokoju i kontaktu z naturą – jest to plus. Dla innych – wada.

Jak mówi prezes ARBET-u – młodzi ludzie jednogłośnie mówią o Olsztynie: "nuda" i "wiocha"... a Starbucksa można dostać jedynie z automatu z napojami w bibliotece Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Galeria

Komentarze (42)

Dodaj swój komentarz

  • Ja 2025-12-28 12:36:51 2a00:f41:887:*
    Wiocha się odezwała macie swoje blokowiska po lasach i gniot dworcowy pkp z wieżowcem pks.Tak dla budowli z rozmachem.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 26 6
  • Wyborca młody 2025-12-28 08:54:57 46.112.*.*
    W komentarzach same „Janusze” a potem lament ale czemu Olsztyn nie przyciąga więcej młodych … bo młodzi właśnie szukają takich „mordorów” Rzeszów to wie dlatego jako jedyny z miast średniej wielkości się broni tak samo próbuje to robić Bydgoszcz. Cały tutaj mityczny Gdańsk który wg mnie jest miastem o dużo gorszej jakości życia od Olsztyna proponuję jedną śmieszną Olive z uwagą 8 BIUROWCAMI !!! A młodzi tam jadą jak muchy do g….. Dajcie sobie sami szansę to ostatnie takie miejsce w Olsztynie , więcej takich już nie ma - teraz albo nigdy Panie Szewczyk zobaczymy co Pan tutaj zrobi … to dla nas młodych bardzo ważne ‼️
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 23 4
  • Allenstein 2025-12-28 01:52:01 2a00:f41:8d6:*
    Wieżowce to jest przyszłość w centrum kamienice a dalej nowoczesne wysokościowce
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 3
  • Olsztyn 2025-12-28 00:55:10 46.112.*.*
    No tak k , więcej wieżowców wtedy już w ogóle przejechanie 5 km zajmę dwie godziny , teraz jest tragedia z jazdą a ci dopiero byłoby gdyby wieżowce stały. Pierw drogi 4 pasmowe budujcie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 18 30
  • Mieszkaniec Warmii 2025-12-28 00:00:44 37.47.*.*
    Oho znowu promują Bogusza I jego wizję "city" ;) Fajnie, że powołuje sie na Warmię Towers. Mieszkam tam od wybudowania i niestety coraz bardziej one przypominają wielkomiejskie... ale slumsy. Jako zarządca Arbet to dramat, blok niszczeje, problemy z każdą usterką, ciągły syf pod biedronka, problemy z parkowaniem, ćpuny na klatkach schodowych. Także może niech ten nasz olsztyński geniusz to ogarnie a później te swoje wizję roztacza...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 41 10
  • 3 razy tak 2025-12-27 21:07:03 46.112.*.*
    Można lubić lub nie , ale to człowiek który ma absolutną rację w tym zakresie że młodzi ludzie szukają takich miejsc i mówią o tym same statystyki. Mówi się coraz głośniej o nowym podziale administracyjnym Polski. Jak sami się nie chcemy zdegradować to trzeba wspierać takie lokalne inicjatywy poniesienia prestiżu miasta choćby przez zabudowę która odpowiada randze miasta wojewódzkiego - w takim budynku ma szanse pojawić się biurowiec klasy A który np ściągnie dobrego pracodawcę z sektora usług IT etc. Gdzie lokować taką zabudowę w Olsztynie jak nie na działce po byłej TP SA .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 8