Rozkład jazdy jednogłośnie

Nowy rozkład MPK jeszcze nie wszedł w życie, a już przebiegiem linii zajął się osobiście prezydent Olsztyna. Namawia prezesa MPK, by uruchomił tylko te linie, z których zadowoleni będą mieszkańcy miasta.

Zmiany przebiegu linii oraz rozkład jazdy opracowali naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego, m.in. na podstawie ankiet rozprowadzonych wśród olsztyńskich pasażerów. Zmiany od 1 września miały przynieść korzyści Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu - likwidację "pustych" przebiegów - oraz pasażerom - rozsądniej ułożone trasy i godziny odjazdów. Jednak jeszcze przed wejściem w życie rozkładu do prezydenta, radnych, zarządu spółki wpłynęło wiele skarg. Najwięcej kontrowersji budzą zmiany na liniach nr 13, 28 i 17 - teraz w centrum jadą inną trasą lub omijają niektóre osiedla. Głosy krytyczne dotyczą także nowych godzin odjazdów z przystanków, braku możliwości (bez przesiadki) dojazdu z Zatorza i Dajtek do fabryki Michelin. Są też zadowoleni ze zmian. Na przykład mieszkańcy południowych Jarot, którzy od września zyskają dobre połączenie z centrum miasta oraz dworcem PKP. Według radnych zmiany tras powinny być przyjęte na sesji Rady Miasta w formie uchwały. Tymczasem zarząd MPK zapoznał z nimi tylko członków komisji gospodarki komunalnej. Wczoraj doszło do spotkania prezydenta Olsztyna Czesława Jerzego Małkowskiego, któremu podlega MPK, i zarządu spółki. - Zaproponowałem, by uruchomić tylko te nowe linie, z których zadowoleni będą mieszkańcy miasta. Te propozycje, które budzą najwięcej kontrowersji, nie powinny wejść w życie - mówi prezydent Małkowski. - Zobowiązałem prezesa MPK do przedstawienia propozycji, z których pasażerowie będą zadowoleni. Spółka nie może wprowadzać rozwiązań, które będą szkodzić jej kondycji finansowej. Jak na propozycje prezydenta zapatruje się prezes MPK Mieczysław Królak? - Prezes jest na urlopie - usłyszeliśmy w sekretariacie. Podobnie rzecznik prasowy Krzysztof Zienkiewicz. - Nie znam sprawy i nie będę jej komentował. Najwcześniej w środę będę mógł powiedzieć coś na ten temat - powiedział nam tylko. Wcześniej zarząd spółki wielokrotnie podkreślał, że żadne zmiany nie są już możliwe, bo zniszczą wszystkie korzyści z nowego rozkładu. Brak zmiany na jednej linii spowoduje, że runą skojarzone z nią inne połączenia. - Wielokrotnie podkreślałem, że MPK ma służyć mieszkańcom. Nie może być tak, że w miejskiej spółce dzieje się coś wbrew zgodzie mieszkańców. Ja osobiście odbieram to jako oznakę lekceważenia - mówi prezydent Olsztyna.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz