Złożyłem dziś rezygnację z pełnionej przeze mnie funkcji wiceministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przez ostatni czas starałem się swoim doświadczeniem i wiedzą służyć Polsce w najlepszy możliwy sposób. Wiele rzeczy udało się usprawnić, część projektów jest w trakcie realizacji między innymi bardzo ważna ustawa o biobankach. Organizowałem pracę naukowców nad polskimi metodami walki z koronawirusem. Koordynowałem funkcjonowanie uczelni aby studenci i nauczyciele akademiccy byli jak najbardziej bezpieczni podczas pandemii. Zawsze jednak podkreślałem, że najpierw jestem lekarzem dopiero później politykiem. Widząc sytuację pandemiczną w Polsce postanowiłem wrócić do swoich pacjentów, którzy obecnie potrzebują mnie bardziej niż kiedykolwiek. Wracam operować nowotwory mózgu, pracować w klinice Budzik, ale także pomagać chorym na oddziale covidowym. Sytuacja, w jakiej znalazła się nasza ojczyzna wymaga od nas wszystkich maksymalnego zaangażowania w tych dziedzinach, w których jesteśmy najbardziej potrzebni
- napisał w mediach społecznościowych prof. Wojciech Maksymowicz.
Przypomnijmy, że Wojciech Stefan Maksymowicz urodził się 24 maja 1955 we Włocławku, jako syn Stefana Maksymowicza, b. żołnierza Armii Krajowej i Alicji Maksymowicz, m.in. dziekana Wydziału Pedagogicznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie. Maturę zdał w LO 1 w Olsztynie a uprawnienia lekarskie zdobył na Akademii Medycznej w Warszawie. Tam obronił też doktorat i habilitację z zakresu nauk medycznych i otrzymał w roku 2006 tytuł profesora. Działał w lekarskiej „Solidarności”.
W latach 1992–1995 pracował w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie, następnie był starszym asystentem w Centrum Naukowym Medycyny Kolejowej. Zasiadał też w prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Od 31 października 1997 do 26 marca 1999 sprawował urząd ministra zdrowia i opieki społecznej w rządzie Jerzego Buzka.
W październiku 2007 objął obowiązki dziekana współtworzonego przez siebie Wydziału Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego a w marcu 2016 objął obowiązki prorektora tej uczelni ds. zadań uczelni medycznej. Z funkcji tej zrezygnował w czerwcu 2019 po konflikcie z rektorem uniwersytetu prof. Ryszardem Góreckim.
W pracy naukowej jego zespół prowadził badania nad zastosowaniem komórek macierzystych w terapii chorób neurodegeneracyjnych, m.in. stwardnienia zanikowego bocznego i stwardnienia rozsianego. W przypadku tej pierwszej choroby sukcesem było uzyskanie poprawy u 7 z 11 pacjentów. Ponadto wraz z profesorem Isao Moritą wszczepił 16 pacjentom w stanie minimalnej świadomości stymulatory, dzięki którym u trójki z nich udało się przywrócić świadomość.
26 lipca 2019 prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki powołał go na podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Uprzednio ogłoszono go liderem olsztyńskiej listy PiS w wyborach do Sejmu (z rekomendacji Porozumienia). W październiku 2019 uzyskał mandat posła IX kadencji Sejmu. Jeszcze przed jej rozpoczęciem objął stanowisko sekretarza stanu w MNiSW.
Wojciech Maksymowicz otrzymał liczne wyróżnienia i odznaczenia. Został uhonorowany Czerwoną Kokardką (2000), Złotym Krzyżem Zasługi (2009), Krzyżem Wolności i Solidarności (2014), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2015) i Medalem „Milito Pro Christo” (2017).
Próbowaliśmy skontaktować się z profesorem, ale nie odbierał telefonu. Wysłaliśmy mu wiadomość z pytaniami. Czekamy na odpowiedź.
mjs, łcp







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
remoo
2020-11-05 23:44
Nie jestem zwolennikiem PIS, ale nie zaprzecze, że Pan prof. Maksymowicz jest doskonałym lekarzem i tu powinien pozostać.
Odpowiedz
4 6
-
R.O.
2020-11-05 22:03
Zwykła ucieczka z tonącego okrętu. A na dodatek dali mu za szefa Czarnka. Więc zawija się. Nie wyszło politykowanie - czas wracać do medycyny.
Odpowiedz
17 2
-
Młoda
2020-11-05 21:50
Pan prof. Maksymowicz to wzorcowy przykład degengrolady tzw. Zjednoczonej Prawicy. w Olsztynie. W nim to bowiem toczy się walka na śmierć i życie między PiS a Porozumieniem Gowina. Terenem walk jest Specjalna Strefa Ekonomiczna i Uniwersytet W-M. Tym razem PiS ze Szmitem jest na wierzchu a Wypij z Maksymowiczem na dole. Ale już niedługo będzie odwrotnie. Stanie się to gdy przyjdzie do głosowań nad ,,5-tką Kaczyńskiego" i nad projektem Dudy w sprawie aborcji. Wówczas głosy Gowina przydadzą się Kaczyńskiemu. Jakie to łatwe do przewidzenia.
Odpowiedz
14 0
-
końska morda
2020-11-05 19:02
Ale mandat pisowskiego posła został... dla mnie "jesteś w gangu - nawet jeśli nie wiesz, co gang robi - jesteś współwinny".
W dupe niech se wsadzi swoją zasraną decyzję.
Odpowiedz
9 0
-
Haha
2020-11-05 17:49
Jak się raz skur..wisz smród pozostaje, czy jak tam mawiał Mickiewicz, nie dajcie się nabrać, po prostu poznali się na geniuszach z Uwmu
Odpowiedz
9 1
-
Świński ryj
2020-11-05 15:52
Jak zobaczyl ze Morawiecki rozpier...la polskie szkolnictwo to chlop sie zawinal i powiedzial sobie "ja glowy nie bede nadstawial za wybryki pisiorow i wracam udawac ze bede leczyl,nie narobie sie a i kasiore na prywacie zgole nie mala".
Odpowiedz
12 2
-
E. G
2020-11-05 15:30
Brawo.!
Właściwa i dobra decyzja!
Odpowiedz
1 8
-
anka=
2020-11-05 14:44
BRAWO PANIE PROFESORZE
Odpowiedz
1 11
Napisz komentarz