Powrót psychiatrów - koniec czy dopiero początek problemów?

Część lekarzy z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie wróci dziś do pracy. Wszystko dzięki podwyżkom, na które zdecydował się dyrektor placówki.

Przypomnijmy, że z końcem lutego z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego odeszła połowa zatrudnionych tam lekarzy. Powodem rezygnacji medyków były zbyt niskie zarobki.

Do ostatecznego zakończenia protestu psychiatrów doprowadziły negocjacje szpitala i lekarzy z udziałem Marszałka Jacka Protasa i Radnego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego dr Tadeusza Politewicza. Nawiązanie dialogu miedzy dyrekcją szpitala a pracownikami było konieczne do utrzymania właściwej opieki medycznej.

- Sytuacja w tym szpitalu była patowa. Z jednej strony lekarze słusznie domagający się podwyżek, z drugiej brak pieniędzy na ich pokrycie i jednoczesne zapewnienie pacjentom odpowiedniej opieki. - mówił Marszałek Jacek Protas - Negocjowanie podwyżek było trudne, gdyż szpital zakończył ubiegły rok z ponad milionowym długiem. W takich okoliczność porozumienie należy traktować jako sukces.

Zgodnie z decyzją dyrektora placówki lekarze dostaną dodatkowe 1000 zł brutto od 1 maja 2010 r., a najpóźniej do 1 kwietnia 2011 r. ich pensje wzrosną zgodnie ze wskaźnikiem zmian wydatków na świadczenia zdrowotne Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Olsztynie.

- Podwyższenie pensji o tysiąc złotych brutto jest jednym z warunków porozumienia. Mam nadzieję, że to początek poprawy sytuacji lekarzy psychiatrów. - komentował dr Tadeusz Politewicz, Radny Wojewódzki oraz Przewodniczący Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Umowy z personelem podpisano w piątek, a to oznacza, że dzisiaj do pracy wróci 16 z 19 lekarzy. Niestety, porozumienie pomiędzy psychiatrami a dyrektorem placówki może nie zakończyć problemów. Pozostałe grupy zawodowe zapowiedziały już, że w razie podwyżki pensji medyków, także i one wystąpią z takimi samymi żądaniami.

 

 

Źródło: WWiM/własne

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • n00b 2010-03-15 14:43:54 83.23.*.*
    podziwiam inteligencję ludzi, którzy w w czasach kryzysu (no powiedzmy ćwierć kryzysu), czyli jakby nie patrzeć nieco trudniejszej sytuacji finansowej chcą podwyżek. Polecam spojrzeć nieco dalej niż czubek własnego nosa. zaczniecie strajkować, dostaniecie to podwyżki i popracujecie z miesiąc jeszcze bo szpital upadnie. I co wtedy? Już nie będzie siedzenia w kanciapie i obgadywania pacjentów. trzeba będzie zacząć pracować, albo iść na zasiłek.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść