Do tej pory, korzystając z najmu miejsc postojowych na terenie olsztyńskiej spółdzielni, trzeba było ponieść miesięczny koszt w wysokości 36,90 zł/brutto. Od 1 września ma to się jednak zmienić. „Pojezierze” wystosowało do mieszkańców pismo z informacją, iż wysokość czynszu wzrośnie do kwoty 49,20 zł / brutto (40,00 zł/netto). Na tym koniec. Nie wskazano żadnych przyczyn wprowadzonej podwyżki, co zirytowało jedną z naszych Czytelniczek.
- „Pojezierze” kolejny raz podnosi opłaty za miejsca parkingowe. W zasadzie brak argumentacji, czym to jest spowodowane. Dzwoniłam do spółdzielni, ale powiedziano mi, że to pan prezes i członkowie zarządu zdecydowali. Mam wrażenie, że spółdzielnia zrobiła sobie taką dojną krówkę z wynajmu miejsc parkingowych – przekazała kobieta.

Pismo, które mieszkańcy otrzymali od spółdzielni
Fot. Czytelnik
Redakcja portalu Olsztyn.com.pl zwróciła się do SM „Pojezierze” z prośbą o odniesienie do danej materii. Otrzymaliśmy pismo od pełnomocnika spółdzielni, w którym ponoszone przez mieszkańców opłaty określone zostały, jako „preferencyjne względem cen rynkowych”. W jaki sposób uargumentowano wzrost kosztów?
- Podwyżki za najem miejsc postojowych usytuowanych na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze” objęły wszystkich użytkowników. Członkowie spółdzielni wnoszą preferencyjną względem cen rynkowych opłatę, tj. 40,00 zł netto/miesiąc. Opłata powyższa obejmuje, m.in. koszty związane z obsługą, eksploatacją, podatki oraz remonty – czytamy w piśmie otrzymanym od spółdzielni.
Przypominamy, iż „Pojezierze” od lat wzbudza wśród olsztynian kontrowersje. Ponad trzy lata temu społecznicy oskarżali prezesa Wiesława Barańskiego o nadużycia, związane z bogaceniem się na majątku mieszkańców. Z kolei niedawno na łamach naszego portalu ukazał się materiał, dotyczący podniesienia składek na fundusz remontowy i podlewania w czasie deszczu roślin, przez jednego z pracowników spółdzielni.
Czytaj również:
Coraz większe zadłużenie mieszkańców SM Pojezierze
SM Pojezierze przeprowadziła wycinkę drzew. Jaki był jej powód?
„Alarm!” TVP1 ponownie w olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej „Pojezierze” [WIDEO, ZDJĘCIA]
Sąd oddalił skargę SM „Pojezierze” w sprawie kary za niesegregowanie odpadów
Były prezes SM „Pojezierze” wygrał przed sądem z prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą
Czy na terenie spółdzielni Pojezierze wolność prasy jest ograniczana? [AKTUALIZACJA]








Komentarze (59)
Napisz komentarzPrawo nie jest po stronie ludzi, czas na bunt i stanowcze działanie
- spòłdzielnia ponosi koszty lizyngu
samochodu dla presesa
- koszty paliwa do tego samochodu
- wszelkie koszty eksplaatacyjne, naprawy,
i.td.
Prezes jeździ sobie tym samochodem po
calej Polsce i zagranicą.
W oświadczeniu majątkowym wypełnia ,
że nie posiada samochodu - bo go na to niestać - więc czlonkowie płaczą i płacą.
Koszty utrzymania prezesa są ogrome i objęte tajemnicą spóldzielni, to samo koszty
członków rad nadżerczyc , ksìęgowej i.t.d.
Zlecenia na roboty , wywóz śmieci i.t.d
nie podlegają przetargom, o wszystkim decyduje prezes i rady nadżercze.
To są miliardy zl wydawane z jednego worka
bez kontroli.
Korupcja, nepotyzm i.t.d.
Jak czlonek spółdzielni zalega z opłatami
pezes kieruje sprawę do sądu. Sąd do komornika. Komornik przedaje mieszkanie
swojemu znajomemu poniżej wartości.
Reguluje zadłùżenie w SM, odprowadza
wziatkę dla prezesa i biznes się kręci.
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz