Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Żubr pokona Stomil?

Zastanawiam się, co napisać swoim Czytelnikom o sytuacji Stomilu Olsztyn i futbolu w Olsztynie w kontekście wyborów samorządowych? Unikam polityki i dzisiaj także nie poddam ocenie samych demokratycznych wyborów oraz jakości politycznych koni wszystkich stron sceny politycznej. Futbol jest apolityczny, co nie oznacza, że polityka na futbol nie oddziałuje. Oddziałuje i to bardzo, o czym dzisiaj...

Skwituję tylko fakt, że wybory na urząd prezydenta Olsztyna okazują się wyścigiem byłych, zasłużonych budowniczych PRL- „Polityków z rodowodem” Taka jest wola olsztynian! Żeby jeden, ale dwóch, to już nie przypadek, ani trend...

Istotnym jest fakt, że ci politycy od długich lat rządzą Olsztynem... Dzięki temu mogliśmy nabrać wiedzy o nich i ich zapleczu politycznym oraz ich sposobie działania wobec futbolu i samego Stomilu Olsztyn w okresie wielu lat. To ważne dla zrozumienia „Casusu Stomilu Olsztyn” AD 2018.

Należy zastanowić się- Dlaczego „bohaterowie II tury wyborów” prowadzą sprawy Stomilu Olsztyn tak, żeby nasz klub żył, ale jednocześnie robią to od zawsze tak, żeby Stomil Olsztyn... ledwo żył? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie...

Nie ulega wątpliwości, że dzisiaj aktywne środowisko Stomilu Olsztyn, to grupa około tysiąca, dwóch tysięcy kibiców, związanych przede wszystkim mentalnie ze środowiskiem patriotycznym i odnoszących się wprost do narodowych wartości.

Reszta kibiców, to grupa bardzo różnorodna społecznie. Oni ze względu na bardzo niski poziom futbolu, afery korupcyjne w polskim futbolu w przeszłości, fatalny stan bazy stadionowej i treningowej w Olsztynie i inne patologie odsunęli się od lokalnej piłki nożnej na... spory dystans, od czasu do czasu pokazując swoją siłę, głównie na meczach Reprezentacji Polski lub robiąc oglądalność kanałom TV transmitującym np. ligę hiszpańską.

Po prostu, jak nie ma zdrowego futbolu, a w Olsztynie nie ma go od długich lat, to jest coś w zamian. A w zamian mamy futbol w Olsztynie dla garstki kibiców, którzy świadomie, szczerze i z sercem kibicują Stomilowi Olsztyn. Bez tych kibiców, już dawno nie byłoby Stomilu, a nawet mediów o nim piszących, ponieważ ten nawet odcinek, lokalnych mediów sportowych, wypełniają niemal w całości ci niezłomni kibice, pasjonaci futbolu... I za to należy się im szacunek.

To, co dzieje się na poziomie szkolenia dzieci i młodzieży poraża swoją niską jakością, o czym pisałem nie raz i nie dwa. Każdy mecz młodzieży Stomilu Olsztyn, to tortury na żywym sercu.

Słaba jakość lokalnego środowiska piłkarskiego na przestrzeni wielu lat bardzo degraduje aktualną pozycję Stomilu Olsztyn na szeroko pojmowanym rynku usług i reklam.

Wydaje się oczywistym, że futbol AD 2018 w Olsztynie szybko nie znajdzie na wolnym rynku sponsora, z wyjątkiem sponsoringu bezpośrednio politycznego lub pośrednio politycznego...

Nad tym wszystkim jest polityka i właśnie nasi bohaterowie, prawdziwi z krwi i kości politycy „z rodowodem” Często słyszę będąc w Olsztynie, że oni (ci politycy i ich doradcy) nie lubią futbolu, a lubią np. siatkówkę. Nieprawda! Uważam, że ci politycy jedynie nie lubią tych kibiców...  To nie ich wyborcy... Futbol w Olsztynie, właśnie ci politycy i ich doradcy, mają w dużym poważaniu i gdyby nie siła futbolu jako takiego, to nie daliby na futbol ani złotówki, ponieważ im futbol kojarzy się z tymi niezłomnymi kibicami. Panowie politycy i ich doradcy są ideologicznie zaszachowani! Zaszachowani ideologicznie nie są ci kibice, którzy od zawsze są tacy, jacy są i od zawsze, i niezmiennie kochają: futbol, Stomil i Olsztyn. I tacy pozostaną... Czy to samo mogą powiedzieć o sobie politycy „z rodowodem” i ich doradcy z całym zapleczem urzędniczym, które w Olsztynie rozstrzyga wybory?  I właśnie z tej ideologicznej drogi należy zejść!

Dzisiaj jest tak, że z tych politycznych kalkulacji wychodzi finansowanie i dbanie o Stomil Olsztyn tak, żeby klub nie zdechł, ale też żeby przypadkiem klub nie żył, ponieważ politycy myślą, że jak dzisiaj Stomil ma około 2000 kibiców, którzy na 80% na nich nie zagłosują, to jak piłkarze  zaczną grać lepiej, to... I to jest właśnie to ideologiczne błędne myślenie!

Już dzisiaj widać, że środowisko futbolowe w Olsztynie z tą garstką kibiców patriotów i kilkudziesięcioma „koneserami futbolu”:), ze mną w tej grupie, nie jest dla polityków „z rodowodem” zagrożeniem. Przykład? Sam piszę m.in. o Stomilu na lokalnym portalu Olsztyn.com.pl i mam niemal zawsze sporo wpisów (najwięcej jest tych negatywnych, zbyt często na pograniczu hejtu) i czyta moje artykuły spora grupa Czytelników, ale np. informacja o tym, że na Warmii i Mazurach pojawił się żubr cieszyła się o wiele większą ilością odsłon Czytelników Olsztyn.com.pl:) Wniosek- Futbol w Olsztynie, to na dzisiaj środowisko bardzo wąskie i nawet żubr w lesie bardziej interesuje szroką opinię publiczną, niż Stomil z jego wszystkimi zawodnikami, trenerami, kibicami, zarządem, mediami i mną razem wziętymi do kupy. Niestety! Oczywiście trochę przejaskrawiam, ale tylko trochę!

I jeżeli mam coś do powiedzenia wprost do Pana Prezydenta Piotra Grzymowicza, to proszę nie słuchać tych swoich doradców od sportu, ponieważ kierują się ideologią i interesem własnej urzędniczej grupy interesów, co widzę po efektach Pana sportowej polityki!

Niech Pan przemyśli samodzielnie tezę, czy dalej można iść tą drogą polityki sportowej dla Olsztyna, jaką od lat Pan i Pana zaplecze polityczne realizujecie?

To co Pan i Pana zaplecze polityczne rzeźbicie w Stomilu Olsztyn i Olsztynie w zakresie sportu i to od lat, jest intencjonalnym, powolnym, uporczywym unicestwianiem futbolu w Olsztynie.

Ale przecież nam ludziom stąd powinno zależeć na lepszym jutrze dyscypliny sportu nr 1 na świecie... A jutro powinno być takie, że dzięki profesjonalizacji Stomilu Olsztyn i postawieniu w klubie spraw z głowy na nogi, poprzez budowę minimalnej bazy meczowej i treningowej Stomil Olsztyn musi zrobić wszystko, aby na trybuny przychodzili nie tylko ci godni szacunku, najbardziej zdeterminowani kibice, ale i wszyscy inni miłośnicy futbolu z Olsztyna i okolic. Warunek? Dobra, profesjonalna praca specjalna w klubie i wysoki poziom sportowy. Wówczas pojawią się na trybunach kibicowskie szerokie kręgi społeczne, pojawią się także sponsorzy niepolityczni. Po prostu Stomil musi stać się klubem wszystkich olsztynian!

Ale jeżeli zamiast pomocy dla Stomilu Ratusz będzie tylko gasił pożary pomagając Stomilowi tak, żeby ledwo żył, ale nie umarł, jeżeli armia urzędników od sportu będzie w Olsztynie rosła i rosła, zamiast budowy tak Olsztynowi potrzebnej bazy treningowej i meczowej, to nic z tego nie będzie i Olsztyn skazany jest na post PRL- owską smutę.

Jaki Stomil Olsztyn chce budować Ratusz? Czy klub oparty o wirtualny budżet, bez bazy treningowej i meczowej, taki w sam raz, żeby jutro lub pojutrze po prostu upadł, czy też Stomil Olsztyn, klub z konkretnym budżetem, klub z polityką sportową, z polityką budowy bazy (niech to będzie i za 3 lata, ale terminy i plan muszą być nam wszystkim znane!) i wreszcie ludźmi, którzy są w stanie wyrwać Stomil Olsztyn z rąk różnych patologii, które od lat zastępują w Olsztynie futbolową normalność... Dzisiaj Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz może zrobić coś konkretnego dla wszystkich miłośników futbolu w Olsztynie i okolicach, ponieważ oczywistym jest dla mnie fakt, że profesjonalny solidny futbol w Stomilu może rezonować na cały region przynosząc dochody miastu Olsztyn. Daleka to droga, ale wierzę, że tacy ludzie jak Prezes Stomilu Olsztyn Maciej Radkiewicz mogą ten cel zrealizować. Dużo zależy od polityki Ratusza, która nie powinna być ideologiczna, lecz olsztyńska...

Ponieważ jest już po meczu Stomilu Olsztyn w Fortuna 1 lidze, to na gorąco, mogę tylko pogratulować bezcennego zwycięstwa nad Garbarbią Kraków. Gratuluję także organizacji spotkania zarządowi i pracownikom Stomilu. Na trybunach wreszcie można spotkać wielu byłych kolegów z boiska, a akcja z sylwetkami na biletach osób zasłużonych dla Stomilu Olsztyn to najlepsza akcja marketingowa Stomilu Olsztyn od lat. Gratuluję także Mateuszowi Mętlickiemu złotej bramki. Po Rafale Śledziu następny młody napastnik poczuł smak ligowej bramki, a wiadomo, że jak drapieżne zwierze poczuje krew, to... Obydwaj napastnicy nie potrzebowali 10 sytuacji strzeleckich, aby sfinalizować pracę całego zespołu. W obwodzie jest jeszcze bardzo utalentowany Michał Góral, także Stomil ma kim straszyć przeciwników. I wreszcie wielkie gratulacje dla trenera Piotra Zajączkowskiego, który w poprzednim sezonie, w jeszcze trudniejszych warunkach organizacyjnych, uratował Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie przed sportową degradacją, a dzisiaj odważnie podjął się ratowania Stomilu Olsztyn przed degradacją. Wspólnie z Sylwestrem Czereszewskim, Adamem Zejerem oraz Sylwestrem Wyłupskim stanowią prawdziwy trenerski olsztyński Team.

Dużo tych pozytywów, jak na kilka miesięcy pracy nowego zarządu. Teraz czas na olsztyńską politykę sportową dla Stomilu! Stomil i Ratusz są skazani na siebie, ponieważ są stąd, z Olsztyna.

Zapraszam do dyskusji!

 

Piotr Tyszkiewicz

Menedżer piłkarski,

footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne dla Talentów na bazie własnego programu i boiska w Dorotowie.

Zainteresowanych współpracą proszę o kontakt:
mail: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000

Zapraszam do współpracy!

Źródło: Własne

Komentarze (73)

Dodaj swój komentarz

  • Piotruś 2018-11-01 10:58:03 213.76.*.*
    Piotrze mam do Ciebie kilka pytań, niektóre będą na pewno trudne, ale proszę o szczere odpowiedzi na każde z nich: 1. Często w swoich notkach piszesz o profesjonaliźmie, ja chciałbym wiedzieć jak w tych kategoriach oceniasz pracę nowego sztabu szkoleniowego Stomilu? Czy uważasz, że warsztat trenerski, stosowane metody treningowe czy ogólne podejście do zawodu odpowiada chociażby wzorcom niemieckim, na które często się powołujesz? Znasz każdego z tych trenerów i pomimo, że są to legendy Stomilu to zasługują na szczerą ocenę. 2. Jak oceniasz dotychczasową działalność prezesa Radziewicza? Zgadzam się z pozytywną oceną kwestii marketingowych, typu bilety i docenienie osiągnięć byłych zawodników i trenerów. Ale proszę napisz mi co jeszcze zrobił? Jakie środki finansowe zorganizował dla Stomilu? Czy styl jego współpracy z miastem, urzędnikami, piłkarskim środowiskiem, sponsorami zaskutkował poprawą organizacyjną Stomilu? Może chociaż infrastruktura się poprawiła lub finansowanie zwiększyło? Szczerze proszę. Czy wg Ciebie dzieląc środowisko i obrażając ludzi można zbudować coś w naszym piekiełku? 3. Szkolenie młodzieży w Stomilu i nie tylko... Czy według Ciebie wszystkie elementy piłkarskiego rzemiosła są do wypracowania w obecnych warunkach infrastrukturalno-finansowych? Porównaj proszę warunki pracy w Niemczech czy żeby było bliżej w Gdańsku lub Warszawie, ba w Elblągu lub Ostródzie, do tych naszych? Czy na gumowych olsztyńskich boiskach jesteśmy w stanie kogoś dogonić? Czy nie uważasz, że trenerzy pracujący w tych warunkach często za 500-700 zł, dzieląc czas pomiędzy pracę zawodową, rodzinę, pracę trenera i kierownika drużyny w jednym zasługują na szacunek? Proszę zaproponuj optymalne rozwiązanie aby Ci pasjonaci mogli poświęcić się pracy trenera w pełni, mogąc jednocześnie rozwijać swoje umiejętności? 4. Czy będąc rodzicem młodego zdolnego pilkarza z okolic Olsztyna pozwoliłbyś na jego transfer do któregokolwiek olsztyńskiego klubu? Sam przecież od dawna starasz się wywozić najzdolniejszych zawodników z naszego miasta, a szczególnie ze Stomilu, czy takie działanie podnosi poziom sportowy naszych zespołów? 5. Proszę napisz nam w kilku krokach jakie po kolei działania powinny zostać podjęte w celu uzdrowienia chorego organizmu. Nie chodzi mi o to żebyś się rozpisał, bo to robisz w notkach, ale chodzi o takie wypunktowanie kolejnych kroków, które w określonym porządku powinny nastąpić po sobie. Dziękuję za każdą szczerą odpowiedź.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • FanS 2018-10-31 10:59:38 88.156.*.*
    Jakie 1000 osób, jakie 2000. 100 może 200. Kibice mieli swoją szansę w 2010 roku, 7 osób związanych ze środowiskiem sportowym, młodych osób, 3 związane ze Stomilem czy to piłkarsko czy kibicowsko? I co? Brzydko mówiąc: jajco. Pokłociło się to środowisko, pozarzucało jakieś bzdury kandydatom i każdy z 7 dostał po średnio 100 głosów. Ucieszony był tylko Grzymowicz bo to on zaprosił na listy tych ludzi. W tym roku było sporo młodych kandydatów, i co? Nadal nic. Jakby ktoś obiecał korzyści nie dla klubu, nie dla miasta tylko dla tych kilku osób, o wtedy miałby szanse. W środowisku kibicowskim też tylko prywata. Dlatego nadal będzie tak jak było, na krawędzi.
    Odpowiedz Oceń: 2 1 Zgłoś treść
  • Tylko Stomil 1945 2018-10-31 10:57:01 85.146.*.*
    Bardzo dobrze napisany felieton. Do krytyków Piotra Tyszkiewicza. Co zrobił dla Stomilu? Choćby w 2003 roku zamienił część swoich zaległości finansowych za pracę w Stomilu na opłatę składek członkowskich (w klubie MOKS Stomil) dla kilkudziesięciu kibiców Stomilu, abyśmy na walnym mogli zablokować upadek klubu, którego chcieli jak najszybciej ówcześni pseudo działacze OKP Warmia i Mazury, czyli panowie Piotr W., czy Mietek A. i inni.
    Odpowiedz Oceń: 3 0 Zgłoś treść
  • Tylko OKS 2018-10-31 10:53:14 188.146.*.*
    Zubr napewno pokona wypociny pseudo felietonisty z Dorotowa, a nie Stomil.
    Odpowiedz Oceń: 2 3 Zgłoś treść
  • Piotr Tyszkiewicz 2018-10-31 10:21:43 83.31.*.*
    Odpowiadam na zapytanie Cz. olsztynianin z dorotowa, http://stomil.olsztyn.pl/Stomil-tonie-w-dlugach,e10430.html Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie notki i aktywny udział w dyskusji!
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Piotr Tyszkiewicz 2018-10-31 10:17:18 83.31.*.*
    Sz. Cz. Kibic 2, Odpowiadam Czytelnikowi Kibic 2, Ma Pan rację, że obecna sytuacja ekonomiczna Stomilu wymaga nie tylko naświetlenia przez obecny zarząd (To już zrobiono), ale i wyjaśnienia "do szpiku kości" kto za to odpowiada... Stomil jest od lat zainfekowany patologiami, ale uważam, że osoba obecnego prezesa Pana Macieja Radkiewicza daje szansę na lepsze jutro... Nie zajmuję się pieniędzmi Stomilu. Sprawa środków z pjs jest sprawą, którą powinien wyjaśnić zarząd z RN Stomilu... Czy warto pomagać Stomilowi ze środków publicznych, samorządowych? A kto jest właścicielem Stomilu? Warto łożyć na sport, ale warto też traktować swoje obowiązki poważnie... Pozdrawiam Pana serdecznie!
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Trener kordynator 2018-10-31 07:10:25 37.47.*.*
    Panie Piotrze wszystko Pan krytykuje wszystko naprawdę jest złe w olsztyńskiej piłce?trenerzy z którymi pan się utorzsamia działacze to zule co można zauważyć po każdym meczu w Restouracji Stadion czemu Pan od tego nie zacznie kto pracuje w piłce będzie prościej!!??Lopatko był zły ale ilu ma wychowanków a ilu Pan z reprezentacyjna przygoda?Szczerze?Czy nie zjada pana zadrość?
    Odpowiedz Oceń: 3 2 Zgłoś treść
  • Olsztynianin 2018-10-30 14:32:32 83.9.*.*
    Ktoś ma czelność oceniać a zwłaszcza krytykować innych, samemu powinien być bez skazy. A z tym u pana Tyszkiewicza jest ewidentny problem. Dlatego o czym tutaj dyskutować i czytać te pseudo-notki :). Dać mu ignora :)
    Odpowiedz Oceń: 5 6 Zgłoś treść
  • STOMIL-OWIEC 2018-10-30 11:44:00 37.47.*.*
    Pan Knothe nie powinien i nie moze byc prezesem Akademii dzieci. Nie zna sie na futbolu. I nie zalezy jemu wogole na dzieciach. Prosze spojzec ile dobrze grajacych dzieci zrezygnowalo. Prosze zobaczyc sitwe trenerska ulozona z rodzicami... Do tego kntrolujacy Akademie Socios Olsztyn - fundacja kibicow (z ktorej sie pan Knothe wywodzi- wystarczy spojzec w struktury rady nadzorczej Socios Olsztyn). Do tego chodza sluchy po Olsztynie ze zawyzane sa faktury za wszystko dla wspolpracujacych kolegow i placenie dla Sociosu za wszystko (sala, prad, ogrzewanie) - chwalac sie sponsoringiem Socios Olsztyn??? Nie jasne to wszystko jest... gdzies ta plotka sie zrodzila... Bedzie audyt. Prezes Radkiewicz oczekuje podobno od tygodni na wazne dokumenty... Mysle ze cala prawda o Akademii Sportu juz niebawem sie wyjasni...
    Odpowiedz Oceń: 8 3 Zgłoś treść
  • Dziadek 2018-10-30 11:41:01 83.18.*.*
    Odkładając na bok to bajdurzenie o "dumie Warmii", trzeba sobie powiedzieć wprost: Stomil nie tylko finansowo, infrastrukturalnie i organizacyjnie, ale przede wszystkim PIŁKARSKO jest nieboszczykiem. Problemem zatem nie jest kondycja tylko tego klubu, ale w ogóle przyszłość piłki w Olsztynie. Martwi mnie, że zarówno politycy, jak i działacze myślą o piłce w horyzoncie jednego sezonu lub (co najwyżej) jednej kadencji samorządowej. A gdyby zaczęli myśleć szerzej, można by wtedy rozważyć i taki scenariusz: * rozwiązujemy drużynę seniorów albo pozwalamy jej spokojnie, amatorsko dogorywać na obrzeżach II ligi * koncentrujemy całą energię na wypracowaniu systemu szkolenia młodzieży * angażujemy do tego szkołę, miasto wzmacnia jej infrastrukturę i inwestuje w szkolenie trenerów * budujemy zaplecze młodzieżowej piłki, zarówno w oparciu o prywatne, jak i przede wszystkim samorządowe środki i możliwości * równolegle szukamy kasy na stadion i na Uranię I dopiero wtedy, za te 10-15 lat, możemy myśleć o sensownej drużynie seniorów. Dobrze wyszkoleni piłkarze to kasa dla klubu przez długie lata, to inwestycja nie tylko sportowa, ale i finansowa. Warunek jest tylko jeden: trzeba pogodzić się z tym, że śmietankę spiją nasi następcy, czy to na stanowiskach trenerów/prezesów, czy też prezydentów. A radykalna kibicowska bandyterka będzie musiała poszukać sobie innego zajęcia. I z powyższych powodów nie wierzę, że kiedykolwiek uda się ten scenariusz zrealizować. Pozdrawiam
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść