Piłka ręczna. Nie było łatwo, ale trzy punkty zostają w Olsztynie [ZDJĘCIA]

Piłka ręczna. Nie było łatwo, ale trzy punkty zostają w Olsztynie [ZDJĘCIA]
Kadr z niedzielnego meczu Warmii Energa z SMS ZPRP Kwidzyn
Fot. Artur Szczepański, Emil Marecki / Olsztyn.com.pl

W meczu 4. kolejki I ligi mężczyzn Warmia Energa Olsztyn podejmowała beniaminka rozgrywek - SMS ZPRP Kwidzyn. Wygrała z kwidzyńskimi licealistami, choć musiała się sporo napracować.

Zespół gości miał do tego spotkania na swoim koncie przegrane mecze z zespołem z Grudziądza oraz z drugą ekipą Kwidzyna USAR-em oraz wygrane spotkanie z Tytanami Wejherowo. Natomiast olsztynianie wygrany mecz z SMS Gdańsk i przegrany z drużyną elbląską. To zapowiadało, że ta konfrontacja nie będzie dla olsztyńskiej drużyny spacerkiem.

- Nie możemy odżałować tego przegranego meczu w Elblągu - tak w przeddzień niedzielnego meczu mówił lider olsztyńskich szczypiornistów Marcin Malewski. - Aby pokonać rywali trzeba grać na pełnych obrotach przez pełne 60 minut, a tego trochę nam w Elblągu zabrakło. Muszę przyznać, że oni byli w tym spotkaniu po prostu lepsi. Trzeba jednak o tym meczu już zapomnieć. Wyciągnęliśmy wnioski i szykujemy się do meczu z SMS Kwidzyn. To młody i bardzo ambitny zespół z charakterem. Postawimy przed nim nasze twarde warunki i nie wyobrażam sobie, żeby dobry wynik nie był po naszej stronie.

Do 6 min gra toczyła się według zasady: bramka za bramkę (1:0, 1:1, 2:1, 2:2, 3:2, 3:3, 3:4, 4:4), jednak dwa następne trafienia były już po stronie gości (4:6). Dzido i Starzec doprowadzili ponownie do remisu i było 6:6. Do 19 min Warmia prowadziła na przemian, to jedną, to dwoma bramkami. Pierwsza trzybramkowa przewaga gospodarzy nastąpiła po trafieniu Klapki w 20 min (12:9), ale młoda ekipa z Kwidzyna nie pozwoliła zespołowi Warmii Energa na dalsze powiększenie przewagi i szybko doszła rywali na jedną bramkę (12:11).  Olsztynianie nie ustrzegli się kilku sprytnych przechwytów zawodników z Kwidzyna, oraz swoich niecelnych podań i rzutów. To zapewne tak podrażniło podopiecznych trenera Jarosława Knopika, bo byli w końcu pierwszej części meczu znacznie bardziej skuteczni tak w obronie jak i w ataku. Tę część spotkania uwieńczyła efektowna, pełna dynamiki bramka, Malewskiego.

Początek drugiej części meczu był podobny do pierwszej. Gospodarze próbowali powiększyć przewagę, ale do 44 min na więcej niż 2-3 bramki już nie potrafili . Dopiero trafienie Dzidy zwiększyło prowadzenie gospodarzy do 4 bramek (22:18). Ostatni kwadrans spotkania był w wykonaniu gospodarzy najlepszy, a ostateczny wynik meczu ustalił Dzido.    

- Pierwsza połowa nie wyglądała za dobrze - przyznał po meczy trener Warmii Jarosław Knopik. – Popełnialiśmy za dużo błędów, było kilka kar, wykluczenia, niecelne rzuty. Pewnie w głowach siedział jeszcze ten nieszczęsny mecz w Elblągu. Na szczęście pod koniec pierwszej połowy udało się nam wyjść na czterobramkowe prowadzenie. Ta druga połowa, mimo że nie zaczęła się idealnie, to już była sporo lepsza. My cały czas się jeszcze zgrywamy i cały czas zespół jest w budowie. Wygraliśmy, mamy zdobyte trzy punkty, z czego bardzo cię cieszymy. Teraz krótka przerwa i myślimy już o meczu z Żukowem.

- Dwa pierwsze mecze w Uranii przystało nam grać z chłopakami ze szkół mistrzostwa sportowego - przypomniał Marcin Malewski. - To świetnie wytrenowani młodzi zawodnicy, najlepsi w tym wieku w kraju. Grać z nimi jest naprawdę nie tak łatwo, co się potwierdziło również dzisiaj. Te zespoły sprawią w tych rozgrywkach nie jedną niespodziankę.

Warmia Energa Olsztyn – SMS ZPRP Kwidzyn 29:21 (15:11)

Warmia Energa: Makowski, Matusiak, Kaczmarczyk - Laskowski, Starzec 7, Didyk 2, Konkel 2, Kopyciński 2, Chełmiński 1, Golks 1, Zemelka, Klapka 2, Dzido 4, Malewski 8

Widzów: 150

Lech Janka

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz

  • Marcin P 2020-10-13 09:38:59 5.172.*.*
    @Stomil: "dziwaczna" zagrywka z rozgrywającym na kole to standardowe ustawienie gry w ataku z dwoma zawodnikami spłaszczającymi defensywę pod rzut z drugiej linii lub współpracę z kołowym :D co do nie odbiegania poziomem, to jedynie o Dzieniszewskim można powiedzieć, że był dużym wzmocnieniem zespołu, ale wybrał karierę zawodową, ot i cała historia. reszta?? gdzie grają teraz? I liga, Superliga? tu masz odpowiedź na jakim poziomie są ich umiejętności. wyróżnianie kogoś tylko dlatego, że pochodzi z Olsztyna ok, ale do czasu gdy swoimi umiejętnościami nie odstaje od innych @kibic ręcznej (czy raczej ex-zawodnik): "dobrych miejscowych zawodników" - ta średnia drużyna miała 2. miejsce w lidze, więc się tak nie spinaj :D widać politykę zarządu: Kosmala - Superliga, Fabianowicz - Superliga, juniorscy i młodzieżowi reprezentanci Polski, młodzi zdolni z SMS-ów. większość zawodników ze Szczypiorniaka potrzebuje 2-3 sezony żeby grać na poziomie I ligi więc proponuję dać mądrzejszym prawo ustalania kadry klubu i cieszenie się, że w Olsztynie jest klub walczący o czub tabeli
    Odpowiedz Oceń: 1 1 Zgłoś treść
  • mokat 2020-10-12 13:24:10 83.5.*.*
    popieram
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Stomilowiec 2020-10-11 21:04:06 176.221.*.*
    Teraz dopiero liga sie zacznie z mocnymi przeciwnikami mam nadzieję ze na korzyść warmiakow i bedzie miejsce w pierwszej czwórce a jak nie to Pan Trener moze szukać nowego klubu a dla zarządu wielki nie wypal po ostatnich decyzjach " karma wraca" 😊
    Odpowiedz Oceń: 4 1 Zgłoś treść