Trzeci dzień 65. Kortowiady przyniósł uczestnikom niesamowitą dawkę zróżnicowanej rozrywki. Choć Kortowo tętniło życiem od samego rana dzięki bogatemu programowi wydarzeń towarzyszących, to wieczorne koncerty na dwóch scenach zgromadziły prawdziwe tłumy, łącząc pokolenia i różne muzyczne światy.
Planszówki, sport i kino pod chmurką
Piątkowy program wystartował już o godzinie 10 w namiocie przy al. Warszawskiej, gdzie fani spokojniejszej rywalizacji spotkali się na Festiwalu Gier Planszowych. Chwilę później, od południa, tereny zielone przejęli miłośnicy sportowych wyzwań. W ramach "Kortostrong Energy Strips" oraz popołudniowej gry "Zdobądź flagę" studenci mogli wykazać się siłą, zręcznością i duchem walki. Wieczorem z kolei, tuż przed muzycznym apogeum, uczestnicy mogli złapać oddech podczas seansu w Kinie Plenerowym, które idealnie wpisało się w majowy, festiwalowy klimat.
Dwie sceny, tysiące gardeł: Od popu po mocny rap i rock
Prawdziwe szaleństwo rozpoczęło się jednak po godzinie 16, gdy otwarte zostały bramy strefy koncertowej na plaży kortowskiej. Organizatorzy zadbali o to, by każdy znalazł coś dla siebie, dzieląc artystów na dwie potężne sceny.
Na Scenie Alior Bank publiczność do czerwoności rozgrzał zespół VIDEO, a zaraz po nich ponadczasowe hity zaśpiewała formacja VARIUS MANX & KASIA STANKIEWICZ – kultowy "Orła cień" wybrzmiał nad Kortowem z niesamowitą siłą, śpiewany przez tysiące gardeł. Następnie klimat zmienił się diametralnie na hip-hopowy – najpierw na scenę wkroczył JAN-RAPOWANIE z niesamowitym kontaktem z publiką, a piątkowy maraton na tej scenie zamknął mroczny, energetyczny i widowiskowy pokaz duetu PRO8L3M.
Równie gorąco było na Scenie Warmia i Mazury. Fanów mocniejszego, gitarowego grania porwała legendarna LUXTORPEDA. Po rockowym uderzeniu scenę zdominowały nowoczesne brzmienia – najpierw hipnotyzujący TYMEK, a następnie szalona ekipa RÓW BABICZE, która błyskawicznie porwała tłum do pogo. Piątkowe koncerty na tej scenie efektownie zwieńczył set duetu DJ KUBA & NEITAN, którzy zamienili Plażę Kortowską w ogromny klub pod gołym niebem.
Nocne Silent Party na dobitkę
Dla tych, którym wciąż było mało energii, od 21:30 aż do 3:30 nad ranem w namiocie na terenie parkingu trwało legendarne Silent Party. Trzy kanały muzyczne, słuchawki na uszach i setki tańczących w ciszy studentów – to był idealny, tradycyjny akcent na zakończenie tak intensywnego dnia.
Przed nami ostatni dzień świętowania – sobota (30 maja) zapowiada się równie ekscytująco. Na kortowskich scenach zobaczymy m.in. Marylę Rodowicz, Guziora, Kizo, Żabsona czy Bracia Figo Fagot. Jeśli piątek był zapowiedzią tego, co nas czeka, to Olsztyn czeka kolejna nieprzespana, ale absolutnie niezapomniana noc!










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz