[OPINIE] Olsztyn to taka wiocha pod Ostródą

[OPINIE] Olsztyn to taka wiocha pod Ostródą
Dni Olsztyna (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Muzyczna wiocha ma się rozumieć, bo nie administracyjna. I niech nikt mi nie powie, że nie! W końcu większość komentatorów tak twierdzi. Skoro to większość, to musi mieć rację. I nie brnąłbym w to dalej, gdyby ta większość miała za sobą rzeczowe argumenty.

Powiedzenie de gustibus non est disputandum jest stare jak świat, a konflikty na tym tle jeszcze starsze. Za nami Dni Olsztyna – kilkudniowe, cykliczne święto miasta. Wystąpili znani artyści, odbyła się wystawa jednego z najsłynniejszych polskich malarzy.

A mimo to powróciły demony przeszłości. Impreza została szeroko skrytykowana w mediach społecznościowych, czy chociażby na portalu Olsztyn.com.pl. Powód? Nic się w mieście nie dzieje. Nie ma żadnych imprez, na które można się wybrać. To miasto dla emerytów, a nie dla młodych.

Komentarze ze strony Olsztyn.com.pl:

Bida z nędzą.

Atrakcje jak w PGR.

Tylko nas**ć na tę wiochę olsztyńska jak uważacie inaczej to zainteresować się w Ostródzie.

Chryste, ale atrakcje. W Klewkah więcej się dzieje (pisownia oryginalna).

Argumenty? Legenda głosi, że kiedyś ktoś je widział, ale ostatecznie nie występują w tym filmie.

Inteligentnie odpowiedział na te docinki Mariusz Sieniewicz, pisarz i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, czyli podmiotu odpowiedzialnego za organizację imprez.

Umówmy się, w mieście nic się nie dzieje. Przez cztery dni święta miasta kompletna cisza. Owszem, jakiś tam program skleciliśmy, bo wystąpili Grupa MoCarta, Łąki Łan, MajLo, Sochacka, otworzyliśmy wystawę Beksińskiego (taki tam, malarz-fotografik), pojawili się: Andrzejczyk, Pawlak, Banaszek z Małymi przyjemnościami, odbył się performance żywych rzeźb Olsztyna. Były teatry na Scenie Staromiejskiej, Jarmark Jakubowy i podzamcze z "bosymi" animacjami dla dzieciórów, wreszcie Koncert Jakubowy w olsztyńskiej katedrze. Cieniutko. Szału nie ma. Ani Zenka, ani Mydelka Fa, nic z Berlina, nic z Ostródy, no i nie wszystko za darmola. Jak zwykle kotletowi eksperci mają rację.

Mimo to serdecznie dziękuję olsztyniakom za tak piękny, liczny udział w "nic-niedzianiu-się". Miasto było i jest Wasze. Potomkom Oblomowa i Dulskiej mówimy zawsze: więcej hejtu, więcej telewizora!

– napisał Sieniewicz.

Żyjąc w Polsce można rzeczywiście przywyknąć do tego, że we wszystkim jesteśmy specjalistami. Jak nikt inny znamy się na zdrowiu, polityce, gospodarce, prawie. No tak, zapomniałbym o sporcie. A teraz przyszła pora na muzykę. W komentowaniu rzeczywistości wokół nas jesteśmy mistrzami Polski, Europy, świata, a kto wie, może i Wszechświata.

Ciekawe, czy gdyby trzeba było podpisać się z imienia i nazwiska pod swoją opinią, potomkowie Dulskiej by to uczynili? Czy poszliby do MOK-u i osobiście rzucili Sieniewiczowi w twarz, że jego pomysł nie tylko na Dni Olsztyna, ale także inne imprezy, to „bida z nędzą”, a Olsztyn to wiocha? Czy zażądaliby jego głowy, w zamian proponując gratyfikację swoich pomysłów?

Załóżmy, że malkontent zostanie nowym dyrektorem. Co dalej? Jakie imprezy może zorganizować, gdy ma w garści 600 tys. zł na Olsztyńskie Lato Artystyczne i 400 tys. zł na pozostałe imprezy? Zenek Martyniuk za 15 min. śpiewania zgarnia 30 tys. zł, a Bayer Full – 25 tys. zł.

Dobrze, można przecież zrobić jedną imprezę na full-wypasie, a przez pozostałą część roku biedować. Ale co tam! W myśl maksymy zastaw się, a postaw się – będzie na bogato. Na koncert „króla Disco-Polo” zjadą fani z Wrocławia, Krakowa i Klewek. A Olsztyna już nikt nie nazwie wiochą, no może poza kilkudziesięcioma tysiącami fanów rocka, punka, reggae, muzyki elektronicznej, soula, jazzu czy popu. Wszakże każdy ma inny gust.

O gustach powinno się i trzeba dyskutować, chociażby dlatego, żeby móc rzeczowo uargumentować swoją opinię. Trzeba to jednak robić z taktem i klasą.

Cezary Kapłon

Komentarze (46)

Dodaj swój komentarz

  • Stas 2021-09-19 18:39:10 37.30.*.*
    Eeee tam takie marudzenie dla marudzenia . Wiadomo że w porównaniu do Warszawy czy Gdańska mniej się dzieje . Pogadajcie z mieszkańcami Ostródy oni nam olsztyniakom zazdroszczą.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Marek 2021-09-03 15:22:03 31.1.*.*
    Wiocha to Szczytno tam to psy dupami szczekają a asfalt na noc zwijają
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • ABC 2021-08-12 21:53:26 178.42.*.*
    Kusty... wsiegda kusty...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Ostródzianin 2021-07-30 07:21:14 37.248.*.*
    Dzień dobry ! Przykre to bardzo , ale cały nasz region to Polska B , a może nawet i C. Nie pomogą tu źadne letnie imprezy , czy inne. ,,festyny "" dopóki poza sezonem cały region nie będzie zapadać w zimowy sen. Co z tego , że Ostróda latem jest ,,rozrywkowa"" skoro w dalszym ciągu nikt z jej młodych mieszkańców po ukończeniu nauki w innym mieście nie chce do niej wracać z uwagi na brak perspektyw do życia.W ogóle samo miasto jest totalnie zaniedbane ,ponieważ każda władza samorządowa to istny ,,kabaret "" i największa porażka , bo poza budową wiaduktu pozostałe inwestycje są nieprzemyślane. Pozdrawiam
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • Justa 2021-07-29 16:16:19 79.191.*.*
    Szkoda ale niestety aby posłuchać fajnego koncertu trzeba ruszyć poza Olsztyn.Te organizowane w mieście niewiem dla kogo nikt tego niezna i nie chodzi
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 5
  • Brawo 2021-07-29 15:13:58 82.177.*.*
    Ha ha ha w Olsztynie to chociaż dni miasta były a w Olsztynku to nic bieda chyba niepowiadomili rządzonych w urzędzie miasta że pandemia się troszkę uspokoiła. No ale cóż jak się kasę wcześniej wydało na jak to się u nas mówi plażę staromiejską znaczy się plaże bagnistą no ale nawet już miasta nie stać na oświetlenie głównych ulic. Panowie rządzący zrozumcie że ludzie nie tylko pracują do 22iej.Niektórzy wracają póżniej. Bieda i wiocha czas zmienić władzę no ale taką chcieliście ha ha ha
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • ash 2021-07-29 09:45:57 95.160.*.*
    Nooo, jestem pod wrażeniem!! "Umówmy się, w mieście nic się nie dzieje. Przez cztery dni święta miasta kompletna cisza. Owszem, jakiś tam program skleciliśmy, bo wystąpili Grupa MoCarta, Łąki Łan, MajLo, Sochacka, otworzyliśmy wystawę Beksińskiego (taki tam, malarz-fotografik), pojawili się: Andrzejczyk, Pawlak, Banaszek z Małymi przyjemnościami, odbył się performance żywych rzeźb Olsztyna. Były teatry na Scenie Staromiejskiej, Jarmark Jakubowy i podzamcze z "bosymi" animacjami dla dzieciórów, wreszcie Koncert Jakubowy w olsztyńskiej katedrze. Cieniutko. Szału nie ma. Ani Zenka, ani Mydelka Fa, nic z Berlina, nic z Ostródy, no i nie wszystko za darmola. Jak zwykle kotletowi eksperci mają rację. Mimo to serdecznie dziękuję olsztyniakom za tak piękny, liczny udział w "nic-niedzianiu-się". Miasto było i jest Wasze. Potomkom Oblomowa i Dulskiej mówimy zawsze: więcej hejtu, więcej telewizora!" I to wszystko upchnięte w kawałku wakacji!! Szaleństwo pełną gębą!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 5
  • PWO 2021-07-29 09:20:18 88.156.*.*
    przedwojski zrobił z Pieczewa wiochę, taki się zrobił "oszczędny" że po zmierzchu jak się idzie nie widać chodnika. w Afryce mają jaśniej na ulicach
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • J W 2021-07-29 08:41:15 37.248.*.*
    Jak można na miasto wojewódzkie mówić wiocha. Myślę że brak poczucia godności.Żadne miasto wojewódzkie nie jest wiechą. Wiocha to ta osoba która tak nazwała Olsztyn. Myślę że na tym koniec dyskusji i wypowiadania się czegokolwiek , bo to idiotyczne. Uczył Marcin Marcina,a sam głupi jak świnia .Tak mówią ludzie.Pozdraeoam.j
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 7
  • Tomisław 2021-07-29 08:20:22 88.156.*.*
    Mieszkam na wygwizdajewie Pieczewo i żadnej informacji o jakich kolwiek imprezach ,,zydo-ratusza
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 4