Msza św. rozpoczęła się od procesji rezurekcyjnej. W homilii metropolita warmiński przypomniał, że poranek wielkanocny to początek nowej ery, nowego świata, nowej epoki, gdzie ciemność i śmierć zakończyły swoje panowanie, a rozpoczyna się epoka światła i tryumfu życia nad śmiercią.
– To wszystko nie dzieje się samo z siebie, nie jest zwykłą wypadkową zdarzeń. Jest dziełem Boga. Tak, jak stworzenie świata jest Jego dziełem, tak i odrodzenie świata do nowego życia może być tylko efektem Jego działania. I On tego dokonał – mówił abp Górzyński.
– Od poranka zmartwychwstania zaczyna się nowa era. Dokonało się zwycięstwo światła nad ciemnością, dobra nad złem, życia nad śmiercią. A człowiek dostał możliwość udziału w tym zwycięstwie. Od niego, od człowieka już tylko zależy, czy z tej szansy skorzysta. Jak zawsze pozostaje wolny. Może wybierać. Może dołączyć do grona wierzących w zmartwychwstanie lub do tych, którzy Boga nie potrzebują, którym Bóg przeszkadza z Jego wpływaniem na dzieje świata. Dołączy wówczas także do dzieła uśmiercania Boga i Jego pochówku, dopełnionego zatoczonym głazem, jako gwarancją końca Jego wpływu na dzieje świata. Nagrobny głaz z Golgoty stał się symbolem nadziei tych wszystkich, którzy uśmiercając Boga myślą, że dokonali tego definitywnie, że spod tego głazu już się nie wydostanie – tłumaczył metropolita.
– Prawdziwym zagrożeniem dla świata nie są wirusy i ekonomiczne kryzysy, ale zatracanie się w grzechu. To tego nie zrozumieli oponenci Jezusa z Nazaretu. Gdyby przyszedł jako uzdrowiciel z chorób cielesnych i pomysłodawca na doczesny dobrobyt, nie poszedłby na krzyż, ale do królewskiego pałacu. Ale On przyszedł uzdrowić ludzkość z prawdziwej choroby, tej, która leży u źródeł każdej ziemskiej niedoli, i która uśmierca na wieczność – z grzechu. Z tej choroby uzdrowić może tylko Bóg. I Bóg to uczynił w Jezusie Chrystusie. Słyszeliśmy dzisiaj, że „każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów” (Dz 10, 43). Oto najistotniejszy powód dzisiejszej paschalnej radości. Prawdziwe przejście ze śmierci do życia – przekonywał metropolita.







Komentarze (16)
Napisz komentarz-
Jebac Pis
2021-04-06 18:44
Dobry klecha pedofil,to martwy klecha pedofil.Tyle w temacie klerpedofilow
Odpowiedz
1 0
-
Z miasta
2021-04-06 00:08
Tęczowi zboczency i lewackie świnie spod znaku czerwonego pioruna już ujadaja na kościół.
Odpowiedz
0 9
-
Anita
2021-04-05 20:55
To prawda zatracenie w grzechu księży jest najgorsze ,powinni świecić przykładem a tu rozpusta,pycha,zachłanność oraz znieczulica na ludzi niepełnosprawnych i biednych.
Odpowiedz
7 0
-
jacek
2021-04-05 19:11
To prawda. Jezus przyszedl uzdrowic ludzkosc, ale wtedy grupka prymitywnych rybakow i innych rzemieslnikow, poprzekrecala jego nauki do gory nogami i zalozyla instytucje zoorganizowana zwana Kosciolem Katolickim. I to tyle jesli chodzi o nauki Jezusa.
Jesus wept.
Odpowiedz
4 0
-
haha
2021-04-05 14:43
dużo młodych jurnych chłopców racz nam dać paaaaniee
Odpowiedz
4 1
-
Dudebro
2021-04-04 16:11
Tak, Bóg jest ważny ale w tym momencie umiera z okoliczności innych niż starość najwięcej osób od czasów 2 wojny światowej a polski kościół (jako administracja, ludzie) na to sra. Tak jak podczas 2 wojny światowej kościół Polaków pozostawił samych sobie, tak robi to teraz a nawet pomaga w rozprzestrzenianiu się wirusa.
Odpowiedz
15 7
-
aza
2021-04-04 15:36
Czy Chrystus chcieł by by Jego nauki głosili księża- pedofile ,? By obrastali w bogactwa, by odrzucali wiernych ich krytykujących, by politykowali, by poniżali i obrażali ludzi, by sprzyjali złodziejom, mordercom, miesiaczkowcom? Czy tego by chciał??
Odpowiedz
21 5
-
Alojzy
2021-04-04 15:04
,, Każdy kto w niego wierzy przez jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów,, Jednak grzesznikom mimo odklepywania zdrowasiek, należy się chociaż trochę z tego co wycierpiał Jezus. O albo kilka procent z doli Hioba.
Odpowiedz
3 2
-
Antyklerykał
2021-04-04 14:54
"zatracenie się w grzechu" tak można 4 słowami skrócić historię instytucji jaką jest kościół. Dobrze dla was klerykalne świry, że religia to wymysł czlowieka. Bo gdyby Jezus faktycznie widział co w jego imieniu wyprawiacie przez te tysiące lat, to już dawno byłby tutaj kolejny potop.
Odpowiedz
16 2
-
isk
2021-04-04 13:55
No jak wirus nie jest zagrożeniem dla świata? Jeszcze za mało ludzi umarło?
Co za brednie.
Odpowiedz
12 4
-
allensteiner 5
2021-04-04 13:53
Iście karkołomne tezy tego purpuranta ; gdyby teraz JEZUS pojawił się na ziemi to sami byście Go ukamieniowali albo ukrzyżowali za to co nauczał - marna czarna mafia pospołu z tą mafią kato -faszysty KACZANESCU.....
Odpowiedz
12 4
-
Janusz Pisiewicz
2021-04-04 12:58
Aha, czyli wirusa nie trzeba już się bać.
Odpowiedz
10 6
-
Kobiety żądzą!
2021-04-04 12:26
Nawąchał się kadzideł, to i bajki plecie.
Do czasu!
Odpowiedz
15 7
Napisz komentarz