Dziś jest: 25.01.2026
Imieniny: Elwiry, Miłosza, Pawła
Data dodania: 2026-01-25 16:37

Krzysztof Brągiel

MOK w Olsztynie szuka osoby iwenciarskiej. To nowy standard w ogłoszeniach o pracę

MOK w Olsztynie szuka osoby iwenciarskiej. To nowy standard w ogłoszeniach o pracę
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Od kilku tygodni istnieje obowiązek stosowania neutralnych płciowo nazw stanowisk pracy w ogłoszeniach. Nie można już napisać, że poszukujemy „ratownika”. Poprawniejszą formą będzie: osoba do utrzymania bezpieczeństwa na basenie. Jak ze zmianami radzą sobie pracodawcy w regionie? MOK w Olsztynie szuka „osoby iwenciarskiej”.

reklama

24 grudnia 2025 r. w życie weszła ustawa, która wprowadziła obowiązek informowania osoby ubiegającej się o pracę o wynagrodzeniu oraz obowiązek stosowania neutralnych płciowo nazw stanowisk pracy w ogłoszeniach. Nowe przepisy wynikają z unijnej dyrektywy.

Od ubiegłorocznej Wigilii nie można już napisać w ogłoszeniu o pracę, że szukamy murarza, mechanika, kucharza czy kelnerki, sekretarki albo opiekunki do dzieci. - Nie powinno się na etapie ogłoszenia definiować, czy na dane stanowisko poszukiwana jest kobieta czy mężczyzna - tłumaczyła minister rodziny, pracy i polityki Społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie z TVP Info.

Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG) w rozmowie z PAP nie kryje obaw, że nowe przepisy mogą "ośmieszyć pracodawców i wywołać zamieszanie”. Pracodawcy chcąc nadążyć za przepisami zamiast napisać w ogłoszeniu, że szukają ratownika lub ratowniczki, powinni użyć zwrotu: osoba do utrzymania bezpieczeństwa na basenie i jak przekonuje Wagner, takie sformułowania mogą sugerować, że nie są wymagane specjalistyczne kompetencje ani certyfikaty.

Do nowych przepisów Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie postanowił się dostosować, używając w ogłoszeniach o pracę takich sformułowań, jak: osoba animatorska i osoba iwenciarska. W pierwszym wypadku chodzi o stanowisko w Dziale Animacji i Edukacji Kulturowej. W drugim ogłoszeniu poszukiwany jest specjalista (albo specjalistka) ds. organizacji wydarzeń.

W ogłoszeniach o pracę olsztyńskiego ratusza zamiast kreatywnego słowotwórstwa MOK-u, postanowiono na proste rozwiązania. Poszukiwani są zatem m.in. inspektor/inspektorka czy też główny specjalista/główna specjalistka.

Na stronie urzędu pracy znajdziemy opisowe ogłoszenia. Zamiast kasjera lub kasjerki w Starych Juchach poszukiwana jest osoba do obsługi kasy sprzedaży. Zamiast ochroniarza w Iławie szukają osoby do ochrony obiektu handlowego. Zamiast lakiernika samochodowego czytamy, że w Kurzętniku poszukiwana jest osoba do prac lakierniczych. Z kolei w Kętrzynie zamiast księgowej jedno z biur rachunkowych zatrudni osobę księgującą.

W serwisach ogłoszeniowych, takich jak OLX, pracodawcy w znacznej części dostosowali treść ogłoszeń do nowych przepisów. Aby nie preferować konkretnej płci w niektórych ogłoszeniach znajdziemy dopisek „M/K”. Pojawiają się też oferty wprowadzające oznaczenie dla osób nieidentyfikujących się jako kobieta bądź mężczyzna. W takich zapisach widzimy: „M/K/X”.

I tak, aby wybrnąć z nowych regulacji jeden z zakładów stolarskich w Olsztynie szuka „pracownika stolarskiego”. Inna z działających lokalnie firm zatrudni kierowcę lub kierowczynię. W serwisach ogłoszeniowych wciąż jeszcze znajdziemy zapisy sprzed reformy, kiedy to poszukiwany jest: kucharz, opiekunka do osoby starszej czy glazurnik.

Co ważne, za naruszenie przez pracodawcę przepisów o neutralności płciowej nie grozi grzywna. Niedoszły pracownik może jednak pozwać pracodawcę o odszkodowanie w związku z przebiegiem procesu rekrutacyjnego, jeśli poczuje, że został potraktowany gorzej ze względu na swoją płeć.

Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz