KSW 52. Nieudany powrót Mameda Khalidova [WIDEO]

KSW 52. Nieudany powrót Mameda Khalidova [WIDEO]
Mamed Khalidow i Scott Askham podczas wywiadów po zakończeniu walki
Fot. kswtv.com

Ponad rok po swojej ostatniej walce, były mistrz KSW i żywa legenda polskiego MMA, Mamed Khalidov, wrócił do klatki. Niestety, zawodnik olsztyńskiego Berkut Arrachionu Olsztyn nie może powrotu zaliczyć do udanych, bowiem jednogłośną decyzją sędziów przegrał z aktualnym mistrzem wagi średniej, Scottem Askhamem.

Po dwóch porażkach z rzędu Mamed Khalidov w grudniu 2018 roku zakończył karierę. Nie minęło jednak pół roku, a stało się jasne, że Czeczen z polskim paszportem wróci do klatki. Jego rywalem został Anglik Scott Askham, który dość szybko zadomowił się w KSW wygrywając dwukrotnie z Michałem Materlą i nokautując Marcina Wójcika.

Z całą pewnością dyspozycja 39-letniego Khalidova była wielką niewiadomą. Wprawdzie doświadczony zawodnik miał za sobą 34 wygrane, dwa remisy i sześć porażek, jednak ostatnie przejścia życiowe (m.im. zatrzymanie w związku z podejrzeniami o paserstwo luksusowych aut) z całą pewnością mogły wpłynąć na jego formę sportową.

Przez większą część trzyrundowego pojedynku walka odbywała się w parterze. Większość czasu Khalidov spędził na plecach, ale także próbował szukać poddania. Anglik dobrze się jednak bronił.

W ostatniej odsłonie starcia Mamed mocno zaatakował rywala w stójce, jednak ten ponownie sprowadził walkę na matę, gdzie kontrolował ją z pozycji dominującej i w taki sposób dotrwał do korzystnej dla siebie decyzji sędziowskiej.

- Pomimo przegranej jestem szczęśliwym człowiekiem, bo mam was! - powiedział tuż po walce Mamed Khalidov w rozmowie z Mateuszem Borkiem. - Dziękuję wam za wszystko. Cały czas próbuję się mierzyć z tymi najlepszymi, ale coś mi się nie udaje. No trudno. Ale nie odchodzę. Jestem cały czas. Przechodzę drugą młodość.

I dodał: - Myślałem, że będziemy bić się w stójce, a okazało się, że nie będziemy bić się w stójce. Poszedł do parteru. Próbowałem dźwigni, ale ciężko było mi wstać. Chciałem chwilę odczekać i spróbować kolejnej dźwigni, ale to jest naprawdę światowy poziom. Ciężko jest cokolwiek zrobić... Scott Askham to jest światowa czołówka, więc co się dziwić.

Scott Askham, podczas krótkiego wywiadu, wyraził gotowość do starcia z mistrzem wagi półciężkiej, Tomaszem Narkunem.

Natomiast już 7 marca Joanna Jędrzejczyk zmierzy się z Chinką Weili Zhang podczas gali UFC 248. Dla zawodniczki pochodzącej z Olsztyna będzie to trzecia próba zdobycia mistrzowskiego pasa w wadze słomkowej w ostatnich dwóch latach.

Skrót walki Mamed Khalidow - Scott Askham

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Xnx 2019-12-08 13:55:44 188.147.*.*
    Co tam na prawnika pewno zarobił
    Odpowiedz Oceń: 2 3 Zgłoś treść
  • Oo 2019-12-08 10:03:56 89.228.*.*
    Jak nieudany za darmo walczył?
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • neron 2019-12-08 00:56:46 95.160.*.*
    "Walcz ponieważ jesteś naszym zwycięstwem, walcz w każdym kraju do którego dotarły odgłosy niewiernych" no mamedzik zapodałem nutę, możesz sobie teraz nucić pod nosem i unieść rękę do góry.
    Odpowiedz Oceń: 15 4 Zgłoś treść