Przypomnijmy, że konto na TikToku mogą założyć osoby od 13. roku życia. Młodsze osoby nie powinny używać aplikacji. Użytkownicy poniżej 16 lat mają zastosowane także pewne ograniczenia – nie mogą np. prowadzić transmisji na żywo i otrzymywać darowizn.
Wyniki sondażu CBOS dla "Dziennika Gazety Prawnej" z bieżącego roku wskazują, że co 10. Polak jest za wprowadzeniem zakazu korzystania z mediów społecznościowych do 18. roku życia. Ponad 90% badanych uważa, że powinny zostać wprowadzone jakieś regulacje w tym obszarze.
Od grudnia 2025 roku rząd Australii wprowadził zakaz używania mediów społecznościowych dla osób do 16. roku życia. Zablokowano ponad pół miliona kont. Podobne działania podejmuje Dania, Francja czy Hiszpania. Do końca lutego Koalicja Obywatelska ma zamiar przygotować projekt ustawy ograniczającej możliwość korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież do ukończenia lat 15.
Wynika to ze szkodliwości mediów społecznościowych dla dorastających i dojrzewających osób. Korzystanie z platform internetowych może powodować m.in.: problemy natury psychicznej, np. depresję, lęki czy zaburzenia snu. Do tego, social oraz "scrollowanie" bardzo szybko uzależniają. Niosą za sobą również ryzyko cyberprzemocy czy kontaktów z nieznajomymi. Młodzież, której samoocena nadal się kształtuje, próbuje dopasować się do internetowych standardów, nadążać za innymi, aby nie czuć się pominiętym.
Chociaż media społecznościowe w założeniu miały budować społeczności i ułatwiać kontaktowanie się ze znajomymi, dziś stały się substytutem życia w prawdziwym społeczeństwie. Zamiast bliskości i rozrywki – mamy nierzadko niezdrowe, a wręcz niebezpieczne treści. W sieci funkcjonują m.in. challenge, czyli modne wyzwania, w których biorą udział użytkownicy. Niektóre są naprawdę absurdalne.
W marcu 2020 roku jeden z influencerów zaproponował "coronavirus challenge", który polegał na... lizaniu sedesu. Wkrótce potem zachorował na COVID-19. Innym wyzwaniem jest "cinnamon challenge" – polegający na spożyciu dużej ilości cynamonu bez popijania przez minutę.
Wyjątkowo niebezpieczne są trendy związane z ingerencją w wygląd. W październiku zeszłego roku pisaliśmy o modzie na... podcinanie sobie kącików ust przez nastolatków, aby mieć szerszy uśmiech.

***
PRZECZYTAJ: Niebezpieczny trend przechodzi przez media społecznościowe i dociera do Polski [WIDEO]
***
Obecnie media społecznościowe opanował kolejny trend, czyli "kalafiorowe uszy", a inaczej – "uszy zapaśnika". Zjawisko dotyczy osób uprawiających sporty kontaktowe - MMA, judo czy boks. "Kalafiory" na uszach powstają od powtarzających się urazów. Zdeformowana małżowina uszna ze zgrubieniami stała się... czymś modnym. Jak się okazuje, nastolatkowie celowo próbują uszkodzić swoje tkanki, aby dołączyć do trendu. Na TikToku znajdują się wręcz oferty poradników, jak osiągnąć taki wygląd. Pocierają ucho mokrym ręcznikiem lub obciążają uszy, aby je zdeformować.
Oczywiście, jest to wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia. "Kalafiory" są po prostu martwicą, która powstaje na skutek krwiaków powstałych z powodu urazu tkanek. W przypadku profesjonalnych sportowców wszystko odbywa się pod kontrolą lekarzy. Tego rodzaju nieleczone urazy niosą ryzyko np. infekcji.
W ostatnich dniach województwem warmińsko-mazurskim wstrząsnęła śmierć 14-latki z Elbląga, która – jak nieoficjalnie ustalili dziennikarze Radia Olsztyn – miała wziąć w tzw. „challenge'u” z dezodorantem. Polegał na jak najdłuższym wdychaniu sprayu, tak, aby osiągnąć efektu działania chemicznych gazów. Tego rodzaju „challenge” może prowadzić do m.in.: utraty świadomości, paraliżu oddechowego czy niewydolności serca, a nawet trwałego uszkodzenia mózgu czy śmierci. Niestety, nastolatka zmarła niedługo po przyjęciu do szpitala.
Kolejny niebezpieczny "trend z dezodorantem" polega na rozpylaniu spray'u w jednym punkcie, np. na ręce, tak, aby zaczęło boleć. W rezultacie, środek wyżera skórę, a w poparzonym miejscu zostaje blizna.
Nie wszyscy użytkownicy mediów społecznościowych popierają tego typu treści. Wielu sugeruje, aby rodzice kontrolowali aktywność swoich dzieci w Internecie. Zapowiadane przez rząd regulacje mogą pomóc w zapobieganiu narażaniu zdrowia lub nawet życia przez dzieci i nastolatków.
Chociaż tego rodzaju "challenge" odznaczają się absurdem i nieodpowiedzialnością, należy pamiętać, że dojrzewające osoby próbują być częścią społeczności, aby zdobyć uznanie rówieśników.











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz