Niedługo przed pandemią Robert Lewandowski postanowił zaangażować się w budowę kompleksu restauracyjno-portowego „Wodny świat” w Giżycku. W ramach projektu miała powstać luksusowa restauracja na wodach jeziora Niegocin ale też Osada Żeglarza, czyli przystań jachtowa, oferująca liczne atrakcje edukacyjne. Łączny koszt inwestycji szacowano na 71 mln zł.
W październiku 2020 roku, kilka dni po tym jak inwestor przejął teren przyszłej budowy, Lewandowski poinformował, że wycofuje się z projektu. Decyzja była pokłosiem doniesień Pulsu Biznesu, który szeroko opisał historię Pawła P., a więc wspólnika Lewandowskiego, z którym piłkarz miał budować „Wodny świat”.

- Jest osobą wielokrotnie skazywaną prawomocnymi wyrokami za przestępstwa przeciwko mieniu, bezpieczeństwu powszechnemu, wymiarowi sprawiedliwości, wiarygodności dokumentów i obrotowi gospodarczemu i w związku z popełnieniem części z nich przesiedział w areszcie i więzieniu prawie dwa lata – napisał o biznesowym partnerze piłkarza "Puls Biznesu".
Spółka Nowe Mazury 8, która miała odpowiadać za budowę restauracji na jeziorze Niegocin, została powołana przez cztery osoby. Poza Lewandowskim i Pawłem P., udziałowcami byli: wspólnik najlepszego polskiego piłkarza w firmie deweloperskiej LS Investments Wojciech Stradowski oraz znany warszawski deweloper, Jacek Koziński – informował Puls Biznesu.
Po tym jak Lewandowski wycofał się ze spółki pozostali udziałowcy zapewniali, że projekt będzie kontynuowany. - Robert, ja i Jacek dowiedzieliśmy się ostatnio o naszym czwartym partnerze rzeczy, których nie wiedzieliśmy. Nie zamierzamy jednak rezygnować z realizacji inwestycji zaplanowanych przez spółkę – oświadczył w październiku 2020 roku Wojciech Stradowski.
Ostatnio o inwestycji w Giżycku ponownie zrobiło się głośno za sprawą Krzysztofa Stanowskiego. Założyciel Kanału Zero w materiale wideo, komentując nietrafioną decyzję biznesową Roberta Lewandowskiego sprzed lat, przypomniał, że na „Wodny świat” przyznano 40 mln zł dofinansowania z funduszy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
- Pozdrawiam wszystkich restauratorów w Polsce. Na pewno każdy z was dostał 40 "baniek" na nowy lokal. To jest niesamowite. 40 mln zł dofinansowania do restauracji, w którą zaangażowany jest jeden z najlepiej zarabiających Polaków. To jest niemożliwe - powiedział dziennikarz.

W niedoszłej restauracji Roberta Lewandowskiego poza serwowaniem dań bazujących na świeżych rybach, wydzielona miała być sekcja ''self-cooking'', gdzie turyści mieli samodzielnie przygotowywać posiłki pod opieką szefów kuchni. Dodatkowo udostępniony miał być moduł ''La Petit Chef'', dzięki któremu klienci mogli zapoznawać się z przygotowywaniem serwowanych im dań.
Byliśmy na miejscu, żeby sprawdzić, co dziś zostało z szumnych zapowiedzi o ekskluzywnej restauracji na jeziorze Niegocin. Okazuje się, że inwestycja w części została zrealizowana. Próżno jednak szukać na miejscu gości rozsmakowujących się w owocach mazurskich jezior. Zamiast tego mamy niedokończony, betonowy budynek, który stał się celem grafficiarzy. A wszystko to w reprezentacyjnej części kurortu.
- Po wielkich planach zostało, jak się wydaje, na zawsze oszpecone Giżycko i skradziona mieszkańcom plaża – skomentował aktualny stan rzeczy Krzysztof Stanowski.















Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz