Na miejsce zadysponowano po dwa zastępy z OSP Kieźliny i Brąswałdu, a także dwa auta z JRG 2 w Olsztynie. Na szczęście nie było to nic groźnego: nastąpiło najprawdopodobniej spięcie instalacji elektrycznej przy jednej ze sklepowych kas. Obiekt został przewietrzony.
W momencie wykrycia zadymienia w sklepie przebywało pięciu pracowników i kilkunastu klientów, którzy musieli opuścić sklep.












Komentarze (13)
Napisz komentarz-
zniesmaczony
2024-12-24 22:17
często guzik się dzieje, a jadą ich niepotrzebnie całe stada - pieniądze lecą i o to chodzi. biznes się kręci
Odpowiedz
2 1
-
Pan DE
2024-12-24 09:12
Czy może prokuratura zajmie się ilością wysyłanych wozów strażackich , nieroby z OSP Gutkowo jadą sobie na przejażdżkę a podatnicy za to płacą
Odpowiedz
2 0
-
Jano
2024-12-23 14:55
Nie gmina Dywity ,tylko Dywity.Sklep znajduje się w Dywitach Wprowadzacie ludzi w błąd pisząc coś takiego
Odpowiedz
4 0
-
Lokowanie Produktu
2024-12-22 20:11
Pomysłowa reklama :)
Odpowiedz
8 2
-
popolupo
2024-12-22 17:53
Ale mieli zapiernicz, aż im się kasa zajarała.
Odpowiedz
8 2
-
Tomi
2024-12-22 17:50
Szacunek dla Straży .
Odpowiedz
5 4
-
Janusz Pisiewicz
2024-12-22 17:29
Zadima może być dziełem obrońców Gietrzwałdu. 😗
Odpowiedz
8 9
-
ażeszkuwamać
2024-12-22 17:20
Ja pierdoleee ale żeby w Dywitach?
Odpowiedz
3 3
-
Zenek
2024-12-22 16:57
To dobrze, że nic się nie stało, a wszystko przez jakieś durne spięcie. Najważniejsze, że zadziałano dokładnie tak, jak się zadziałać powinno. Brawa dla strażaków, brawa dla tych, którzy nie stracili głowy i zawiadomili służby. Jako zwykły szaraczek za taką sprawną akcję składam publiczne podziękowanie.
Odpowiedz
22 3
Napisz komentarz