Pocięcie nożem członków swojej rodziny nie było pierwszym kryminalnym czynem w „karierze” Mariusza P. Wcześniej także miał zatargi z prawem. Za rozboje. Przebywał w kilku zakładach m.in. w areszcie w Szczytnie czy więzieniu w Barczewie. Ostatnio świat zza krat obserwował z Kamińska (niedaleko Górowa Iławeckiego), skąd wyszedł na początku października.
Wraz ze swoją partnerką Kingą przeprowadzili się do mieszkania w budynku po dawnych koszarach w Biskupcu.

I tam wiedli, zgodnie z relacją świadków, spokojne życie. On w mediach społecznościowych wyrażał się o swojej partnerce pieszczotliwie, z uczuciem. O córce również. Kinga z kolei słała partnerowi buziaki. Rodzinny obrazek wydawał się idealny, był w zasadzie identyczny, jak u zdecydowanej większości młodych ludzi z pokolenia mediów społecznościowych.
* * *
Czytaj również: Kryminalista z Biskupca usłyszał dwa zarzuty usiłowania zabójstwa
* * *
Aż do niedzieli 5 stycznia, kiedy najpierw pojawiły się głębokie rysy, a w końcu szkło po prostu pękło. Podczas awantury w mieszkaniu, interweniowała wezwana przez sąsiadów policja. Mariusz P. wyzywał swoją partnerkę, ale gdy zobaczył funkcjonariuszy, spotulniał. Wieczorem ponownie doszło do kłótni. Sąsiedzi po raz kolejny zadzwonili na policję, co potwierdza także Rafał Prokopczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
– W niedzielę dwukrotnie interweniowaliśmy w tym mieszkaniu. Założyliśmy tej rodzinie niebieską kartę i aresztowaliśmy agresywnego mężczyznę. Wcześniej nie otrzymaliśmy zgłoszeń o awanturach rodzinnych – powiedział nam Prokopczyk.

Ale najgorsze miało dopiero nadejść. Mariusz P. wyszedł z aresztu po 24 godzinach. Wrócił do domu, gdzie po raz trzeci doszło do awantury. Tym razem chwycił nóż i zaatakował nim swoją partnerkę Kingę. Zakrwawiona kobieta zbiegła szybko zaalarmować sąsiadów. W tym czasie oprawca został w mieszkaniu sam na sam z półtoraroczną Roksaną.
– Byłem tam, jak policja go aresztowała. Jego żona uciekła z domu. Dzieciaka zostawiła i zemścił się na dzieciaku. Niezrównoważony jakiś facet – powiedział nam jeden z sąsiadów.
29-latek zadał swojej córce kilkanaście ciosów nożem. Dziecko zostało przewiezione do szpitala dziecięcego w Olsztynie, gdzie przeszło operację.
– Pacjentka nadal w stanie ciężkim przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii. Jest nieznaczna poprawa – odpowiedział nam w poniedziałek Grzegorz Adamowicz, kierownik Sekcji Promocji, Marketingu i Sprzedaży Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Czy Mariusz P. jest chory psychicznie, ma zaburzenia osobowości? Czy miał skłonności do alkoholu i narkotyków? Jak zachowywał się w zakładach karnych? O to postanowiliśmy zapytać Służby Więziennej. Niestety, okazało się, że nie mogą nam udzielić takich informacji.
– Mariusz P., obecnie tymczasowo aresztowany, w październiku ubiegłego roku został zwolniony z zakładu karnego z uwagi na koniec kary. Niestety z uwagi na obowiązujące nas przepisy prawa i ochronę danych osobowych nie możemy udzielić informacji na temat pobytu ww. w jednostkach penitencjarnych, w tym dotyczących jego funkcjonowania i ewentualnych zaburzeń czy problemów psychicznych – wyjaśniła nam Elżbieta Krakowska, rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.
Przypomnijmy, że Mariusz P. w areszcie będzie przebywał przez trzy miesiące. W Prokuraturze Rejonowej w Biskupcu usłyszał dwa zarzuty usiłowania zabójstwa, za co grozi mu dożywocie. Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy.








Komentarze (24)
Napisz komentarzpodlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
"Stenia" ty się puknij w głowę jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz i nie obrażaj bliskich tej rodziny. Nie tylko w patologii dzieją się takie rzeczy. Jeszcze ty całego życia nie przeżyłaś więc nie wiadomo co jeszcze Ciebie spotka i Twoją rodzinę, jakie będą Twoje dzieci, a może wnuki.
Wyrazy współczucia dla bliskich i zdrówka dla dziecka.
Dziwię się, że w czasach ochrony danych osobowych (RODO) można tak bez czyjejś zgody upowszechniać cudze zdjęcia! Nie mówię tu o samytm oskarżonym, ale o jego rodzinie.
Znam niektóre osoby z tej rodziny i nie zgodzę się z poniższym komentarzem. To są uczynne, pracowite i dobre osoby. Nie wolno mierzyć całej rodziny poprzez zachowanie jednej osoby i to w dodatku chorej psychicznie. Rodziny się nie wybiera, żadna rodzina nie jest idealna, w każdej znajdzie się tzw. Czarna owca. Więc ludzie darujcie sobie te komentarze i niech każdy pilnuje siebie i swoich bliskich. Życie jest nieprzewidywalne nigdy nie wiadomo co się komu przydarzy. Wyrazy współczucia dla rodziny!
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz