Beztroska olsztyńskiego kierowcy: w ręku piwo, a we krwi dwa promile

Beztroska olsztyńskiego kierowcy: w ręku piwo, a we krwi dwa promile
Kierowca w trakcie jazdy autem pił piwo
Fot. Pixabay.com

Wczoraj wieczorem olsztyńscy policjanci dostali zgłoszenie, że na jednej z ulic może poruszać się pijany kierowca. Funkcjonariusze szybko go namierzyli. Okazało się, że mężczyzna nie tylko był nietrzeźwy, ale w trakcie jazdy... pił piwo.

Do zdarzenia doszło wieczorem. Oficer dyżurny dostał zgłoszenie, że na jednej z ulic Olsztyna może jeździć nietrzeźwy kierowca toyoty avensis. Na miejsce pojechał patrol, który po chwili namierzył podejrzanego. Mężczyzna wjeżdżał na podziemny parking.

Po podejściu do auta stróże prawa wyczuli silny zapach alkoholu. W dodatku okazało się, że kierowca trzymał w ręku otwartą puszkę piwa. Tłumaczył, że otworzył ją dopiero po zatrzymaniu auta. Jednak po chwili przyznał się do jazdy pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie krążyły 2 promile.

W trakcie kontroli wyszło na jaw, że 37-latek nie miał przy sobie prawa jazdy, za co został ukarany mandatem.

Kierowca wkrótce odpowie przed sądem za kierowanie samochodem po spożyciu alkoholu. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Źródło: własne/KMP Olsztyn

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • Rodowity Olsztynianin 2020-02-28 06:57:59 95.160.*.*
    No i skończyło się durczokowanie...
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • Anty PiS 2020-02-27 18:53:34 188.147.*.*
    Spokojnie przyjechał do domu bez zagrożenia a jakiś kutas musiał dzwonić .Ciekawe czy szeryf miał zestaw głośnomówiący bo jak nie to mandat powinien dostać jak dzwonił na policję .Stop donosom na siebie państwu o to tylko chodzi a janusze się podpozadkowuja 11
    Odpowiedz Oceń: 1 7 Zgłoś treść
  • R.O. 2020-02-27 13:53:12 83.6.*.*
    Eliminować pijaków z dróg! Dzwonić na 112, zatrzymywać, prosić o pomoc innych kierowców. Kiedyś kiedy takiego zatrzymywałem to wszyscy wkoło patrzyli na mnie jak na agresora i winnego. Nie zrozumieli na tamten moment o co chodzi. A to facet pijany jeździł wąską uliczką, gdzie rodziny z dziećmi spacerują. Trzeba to jednak przezwyciężyć i dziś bym dodatkowo głośno krzyczał, że to pijak - może ktoś by mi pomógł.
    Odpowiedz Oceń: 7 3 Zgłoś treść