W nocy z soboty na niedzielę (28 lutego/1 marca) policjanci interweniowali w związku z informacją o ugodzeniu nożem. Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w Bartoszycach, gdzie mundurowi zastali dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał głęboką ranę w okolicy klatki piersiowej.
Okazało się, że do zdarzenia doszło podczas picia alkoholu przez 3 osoby, tj. właściciela mieszkania i pary znajomych z sąsiedztwa. To między nimi doszło do kłótni. Wstępne ustalenia policjantów wskazywały, że mężczyznę ugodziła konkubina, a następnie wróciła do swojego mieszkania. Kobieta nie otwierała drzwi, więc policjanci z pomocą strażaków weszli do mieszkania siłowo. Była w nim pijana 32-latka wraz ze swoim małym dzieckiem. Kobieta została zatrzymana, a dziecko trafiło pod opiekę lekarzy.
Przez kolejne godziny, pod nadzorem prokuratora policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach wspierani przez policjantów z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Olsztynie wykonywali oględziny miejsca zdarzenia. Gromadzono materiał dowodowy (m.in. nóż, którym ugodzono 21-latka), przesłuchiwano świadków, a w kolejnym dniu pokrzywdzonego. Poinformowano sąd rodzinny o konieczności wyznaczenia opiekuna prawnego dla dziecka 32-latki.
Według ustaleń prokuratury Martyna D. zadała swojemu partnerowi cios nożem kuchennym. Pokrzywdzony doznał poważnych obrażeń ciała, obejmujących m.in. uszkodzenie płata wątroby. 21-latek został przetransportowany do Szpitala Powiatowego w Bartoszycach, gdzie przeszedł zabieg chirurgiczny, ratujący mu życie.
W poniedziałek (2 marca) policjanci doprowadzili 32-latkę do miejscowej prokuratury, gdzie usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Przesłuchana w charakterze podejrzanej Martyna D. przyznała się, iż zadała partnerowi cios nożem w klatkę piersiową, lecz zaprzeczyła, aby uczyniła to z zamiarem pozbawienia go życia. We wtorek (3 marca) Sąd Rejonowy w Bartoszycach przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował mieszkankę Bartoszyc na 3 miesiące. Kobiecie grozi od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz