Od kilku dni na trasach olsztyńskich tramwajów jeżdżą autobusy realizujące kursy zastępcze. Siedem z olsztyńskich tramwajów stoi bowiem na bocznicy. Jeden z nich czeka na przegląd, pozostałe na części zamienne, które ma dostarczyć Solaris – producent taboru. Pojazdy powinny wrócić na trasy w połowie października.
O awarie tramwajów pytali na środowej sesji radni opozycji. Domagali się od prezydenta wyjaśnień w tej sprawie, wykorzystując jednocześnie ten fakt, by uznać, iż to porażka obecnego prezydenta.
Głos w sprawie zabrał także radny SLD Krzysztof Kacprzycki, który jak stwierdził – jako absolwent ''kolejówki'' – widzi rozwiązanie tej sprawy. Radny zaproponował, by w Olsztynie powstało centrum serwisowe, które na magazynie posiadałoby podstawowe materiały eksploatacyjne i części – tak by nie trzeba było czekać na dostawę tych elementów od Solarisa.
Jak twierdzi radny, takie centrum będzie szczególnie przydatne, kiedy na tory wyjadą nowe tramwaje w ramach umowy z turecką firmą Durmazlar - zwycięzcą przetargu na dostawę 12 tramwajów ''Panorama''. Przypomnijmy, pierwsze dwa tramwaje mają dotrzeć do naszego miasta w ciągu 21 miesięcy od podpisania umowy, czyli w kwietniu 2020 roku, ostatnie - pięć miesięcy później.







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
Dosyć!
2018-09-29 17:24
Ludzie! Proszę pamiętać o awaryjnych zabawkach piotrusia inżyniera od siedmiu boleści przy najbliższych wyborach. Należy posłać tego amatora DEKOMUNIKACJI Olsztyna na emeryturę (minimalną).
Odpowiedz
4 1
-
Karolllina
2018-09-28 08:58
Tramwaje stoją bezużyteczne a nawet informacji nie ma o tym. Podjeżdża co drugi i ludzie nie wiedzą. Spóźniłam się do pracy dziś. Czyja to wina? ZDZiT, Prezydenta! Jak mnie zwolnią to zatrudnicie mnie?
Odpowiedz
5 4
-
angelaniem
2018-09-28 08:55
dobry pomysł. tramwaje stoją, kdd uciekło i od razu na ulice wyjechały stare zdezelowane autobusy. wstyd przed wyborami dla prezydenta.
Odpowiedz
7 2
-
docho
2018-09-27 22:14
proponuje jeden ustawić w dziurze koło Wysokiej Bramy
Odpowiedz
4 3
-
Kapitan Planeta
2018-09-27 20:11
mam nadzieję że wszystkie zdechną, nie będę tyle stał w korkach przynajmniej
Odpowiedz
6 4
-
Nauczycielka
2018-09-27 15:30
Jest to przedsmak tego co czeka mieszkańców gdy zostaną kupione tureckie tramwaje. Chyba że nie pojadą one po szynach linii których jeszcze nie ma, a będą w ,,rezerwie" dla juz istniejących linii. Będzie tak jak z Orlikami. Państwo dało kasę na ich wybudowanie. Na utrzymanie już w Olsztynie nie było pieniędzy. PO godzinie 15 zamyka je się na kłódki. Źadnego życia sportowego juź nie zobaczymy. Taki jest obraz nędzy i rozpaczy. Ale jakby kto pytał to Orlików mamy wiele...
Odpowiedz
13 5
-
Kudo
2018-09-27 14:20
A może fabrykę odrazu po co się rozdrabniac.porabaniec !taniej i rozsądnej zlikwidować coś co niezdalo egzaminu.mieszkancy płacą podatki powinni decydować a 99% było by za
Odpowiedz
4 6
-
Ryś
2018-09-27 13:50
Może i ten Pan radny skończył kolejówkę ale na taborze trzeba się znać. Organizacja Serwisu to duży wydatek a tramwaj nie jest zbudowany z kilku części .W przypadku gdy Prezydent ma chęć zakupu tramwajów z innego kraju i innego producenta to magazyn rośnie w gabaryty i wdane pieniądze na części gdyż części zamienne nie są unifikowane. Mi się wydaje ,że nie jest tu problem serwisu i części zamiennych gdyż Poznań od a to tylko cztery godziny jazdy a Olszewscy to przyjaciele a. Problem jak mi się wydaję to zatrudnione!!!!!!!! i zarządzanie służb w zajezdni. Naprawy gwarancyjne jak powinny jeszcze podlegać tramwaje winny być dokonywane szybko i sprawnie natomiast przeglądy planowane z wyprzedzeniem czasookresowym. Można pisać dużo ale na brak gospodarności nie ma lekarstwa a praktycznie jest jedno. Iść na wybory i dokonać zmian gospodarza i jego świty.
Odpowiedz
11 3
-
Ryszard Ochódzki
2018-09-27 12:29
Sytuacja dalece niekorzystna dla mieszkańców. Dlatego w przetargu na zakup taboru oraz w jego specyfikacji, oprócz kryterium cenowego, powinien zostać zapisana wymagany czas reakcji na naprawy, dostępność serwisu oraz części. Nie jest sztuką kupić tanio maszynę np. w Chinach, ale co z tego, że jeżeli się zepsuje to nie ma dostępności serwisu albo czas oczekiwania na naprawę wymaga miesięcy. To samo z tramwajami! To nieodpowiedzialne, że w umówie zakupu nie było mowy o wymaganym czasie reakcji na sprawy napraw i serwisu. I kto teraz zapłaci za to, że tabor stoi, motorniczy pobierają pensje, a nie mogą jeździć, że należało uruchomić dodatkowe autobusy zastępcze... i to do połowy października... (?)
Odpowiedz
12 3
Napisz komentarz