Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat
Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Atrapa fotoradaru nie zadziałała. W Jonkowie nadal organizują nielegalne wyścigi

Dominika Wrotek ·
Atrapa fotoradaru nie zadziałała. W Jonkowie nadal organizują nielegalne wyścigi
Atrapa fotoradaru zbudowana przez Tomasza Jodko (na zdjęciu), mechanika z Gutkowa (gmina Jonkowo) miała spowolnić kierowców uczestniczących w tamtejszych, nielegalnych wyścigach samochodowychFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Atrapa fotoradaru zbudowana przez Tomasza Jodko, mechanika z Gutkowa (gmina Jonkowo) miała spowolnić kierowców uczestniczących w tamtejszych, nielegalnych wyścigach samochodowych. Problem w tym, że konstrukcja pomogła tylko na chwilę. Kiedy łamiący przepisy zorientowali się, że maszyna jest bublem, znów jeżdżą przez wieś, rozpędzając się nawet do 200 km/h.

Jak relacjonuje Tomasz Jodko w rozmowie z dziennikiem Fakt, miłośnicy szybkiej i niebezpiecznej jazdy zamienili ulicę pod jego warsztatem w tor do nocnych wyścigów samochodowych. Proceder ma trwać od godz. 20:00 do 2:00 w nocy. - Przyjeżdżają Porsche, Mustangi, BMW i sportowe motocykle, a to nie jest droga do szybkiej jazdy, bo jest dosyć kręta. Driftują, latają bokiem, a jak tylko spadnie śnieg, lądują w rowie - opisuje mieszkaniec Jonkowa. Sportowe auta mają osiągać tu prędkość nawet 200 kilometrów na godzinę.

Rolnicy za opłatą wyciągną auto

Interes zwęszyli także okoliczni rolnicy, którzy za opłatą wyciągają samochody z rowów. Przy ciągnikach zamontowali linki i w ten sposób dorabiają sobie podczas martwego sezonu w pracach polowych. To rozwiązanie tańsze, niż gdyby auto miało zostać wydobyte przez pomoc drogową. - Gdyby przyjechała policja, można wyrwać mandat za stworzenie zagrożenia na drodze. Ci lepiej zorganizowani mają swój samochód, jeepa z wyciągarką, który wydobywa auta z rowu - mówi Tomasz Jodko w rozmowie z Faktem.

Fotoradar-atrapa, ale jak prawdziwy

Mechanik postanowił utrzeć nosa notorycznie łamiącym przepisy kierowcom. Na palu przy drodze zamontował własnoręcznie stworzoną atrapę fotoradaru. Wykonał ją z silnika ze starego auta, a w miejscu tłoków zamontował żarówki. Jak opowiedział Faktowi, rozwiązanie to zadziałało tylko tymczasowo. Kierowcy z początku zwalniali do 20 kilometrów na godzinę, ale gdy zorientowali się, że fotoradar jest imitacją, znów wrócili do dawnych nawyków.

Warto dodać, że mieszkańcy Gutkowa od lat walczą o montaż progów zwalniających w tym miejscu. Gmina ma jednak nie reagować na prośby mieszkańców, a nielegalne wyścigi wciąż się tu regularnie odbywają.

Źródło: Fakt, własne

Galeria

6 zdjęć

Komentarze (2)


  • fdfdd 2026-09-15 09:10
    A co robi policja? Policja najchętniej tylko robi sobie z rana "lejki" ,żeby się strasznie nie przemęczyć!
    Odpowiedz 1 0
  • gość 2026-09-15 09:05
    HAHA jaka druciarnia
    Odpowiedz 1 1

Przeczytaj także