Telewizja Republika, powołując się na swoje źródła w strukturach policji, donosi, że w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie naczelnik Wydziału Kadr i Szkolenia składał propozycje seksualne podwładnym kobietom.
- 6 listopada 2025 r. dwie pracownice cywilne Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przekazały Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie informacje o niewłaściwym zachowaniu wobec nich ze strony bezpośredniego przełożonego – przekazała Republice kom. Anna Balińska z Zespołu Informacyjno-Prasowego miejscowej policji.
Funkcjonariusz oskarżony o niewłaściwe zachowanie został przeniesiony do podległego KMP w Olsztynie komisariatu. W materiale stacji pojawiają się sugestie, że policjanci z Olsztyna potraktowali sprawę „ulgowo” i czekali aż „rozejdzie się po łokciach”.
- Tylko determinacja tych kobiet doprowadziła do wszczęcia postępowania, ponieważ robiono wszystko, by zatuszować sprawę i ukryć ją przed opinią publiczną – powiedział Republice jeden z informatorów, były funkcjonariusz policji w stopniu podinspektora
W wystosowanym w poniedziałek (12 stycznia) oświadczeniu, Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie sprzeciwiła się takiemu stawianiu sprawy i zapewniła, że zareagowano „błyskawicznie i bezpośrednio”. W KWP przekonują, że szef Wydziału Kadr i Szkolenia bez zwłoki został zwolniony z zajmowanego stanowiska i natychmiast wszczęte zostały czynności wyjaśniające, a w ich efekcie postępowanie dyscyplinarne.
- Od samego początku kierownictwo KMP w Olsztynie uważało, że sprawa powinna zostać jak najszybciej rzetelnie zbadana przez niezależną prokuraturę. Determinacja kierownictwa KMP w Olsztynie oraz funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Policji, którzy zostali o sprawie powiadomieni, doprowadziła do złożenia przez pracownice KMP w Olsztynie stosownego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wskazanego mężczyznę – czytamy.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nidzicy. Prowadzone jest w kierunku naruszenia art. 218 par. 1a kodeksu karnego, czyli złośliwego lub uporczywego naruszania praw pracownika. Jak przekazał Republice prokurator Daniel Brodowski, nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.











Komentarze (7)
Dodaj swój komentarz