W piątek (2 stycznia) około godziny 15 na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie, w którym starszy mężczyzna prosi o pomoc. Kontakt ze zgłaszającym był utrudniony. Miał przebywać w jednej z miejscowości na terenie gminy Jonkowo. Na interwencję wysłani zostali policjanci z Komisariatu Policji w Dobrym Mieście sierż. Michał Brojanowski i post. Paulina Zabłocka- Smułkowska.
Funkcjonariusze pojechali we wskazany adres, ale nikogo nie było w domu. Zadzwonili więc na numer, z którego wpłynęło zgłoszenie. Odebrał starszy mężczyzna, który prosił o pomoc. Jak powiedział utknął w zaspie, nie wie gdzie jest, nie może się ruszać.
Policjanci natychmiast ruszyli na poszukiwania. Przez cały czas utrzymywali kontakt telefoniczny z mężczyzną. To było bardzo trudne zadanie. Około pół godziny później mundurowi zauważyli świeże ślady w wysokich zaspach śniegu. Postanowili iść w tamtym kierunku. Po kilkuset metrach zauważyli leżącego mężczyznę.
87-latek był zdezorientowany, miał drgawki, kontakt z nim był utrudniony. Senior nie miał butów. Jak powiedział zgubił je podczas czołgania się w śniegu. Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej, owinęli kocem termicznym i wezwali na miejsce załogę karetki pogotowia. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala na dalsze badania. Jak oświadczyli medycy - senior był bardzo wychłodzony, a temperatura jego ciała wynosiła 34 stopnie.
Dzięki zaangażowaniu, determinacji i zdecydowanym działaniom sierż. Michała Brojanowskiego i post. Pauliny Zabłockiej-Smułkowskiej, 87-latek otrzymał pomoc na czas, a jego życie zostało uratowane.











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz