W tych powiatach było najbardziej intensywnie
Najwięcej działań prowadzono na terenie powiatów lidzbarskiego, ostródzkiego, gołdapskiego, kętrzyńskiego oraz węgorzewskiego. Strażacy najczęściej usuwali powalone drzewa i konary, udrażniali zablokowane drogi, likwidowali lokalne podtopienia oraz zabezpieczali budynki uszkodzone przez silny wiatr i ulewne deszcze.

Grad wielkości pięści i duże straty
W wyniku gwałtownych zjawisk atmosferycznych uszkodzonych zostało 19 budynków mieszkalnych oraz 10 budynków gospodarczych. Największe szkody odnotowano w miejscowościach Lubomino i Wapnik w powiecie lidzbarskim.

Po przejściu nawałnicy wystąpiło tam intensywne gradobicie. Mieszkańcy informowali o kulach gradowych osiągających rozmiary pięści, a nawet jabłka. Rolnicy zgłaszają znaczne straty w uprawach oraz uszkodzenia sprzętu rolniczego.
Drzewo spadło na samochód
Podczas działań związanych z usuwaniem skutków burz poszkodowana została jedna osoba. Do zdarzenia doszło w miejscowości Polany w powiecie kętrzyńskim, gdzie przewrócone drzewo spadło na samochód osobowy.
W pojeździe znajdowała się jedna osoba, która została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Nawałnica zaskoczyła żeglarzy
Jednym z najbardziej niebezpiecznych zdarzeń była akcja ratunkowa prowadzona po godzinie 20 na jeziorze Seksty w miejscowości Zdory, w powiecie piskim.

Do stanowiska kierowania PSP w Piszu wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem czterech łodzi, na których przebywało łącznie 39 osób. Jedna z jednostek zatonęła, natomiast trzy pozostałe utrzymały się na powierzchni.

Z relacji uczestników wynika, że nad akwenem nagle pojawiła się ciemna chmura, po czym wystąpił bardzo silny podmuch wiatru. Chwilę później jedna z łodzi znalazła się w wodzie.

Wszystkie 39 osób zostało bezpiecznie podjętych z wody. Po potwierdzeniu, że nikt nie zaginął, strażacy zakończyli działania poszukiwawcze. Zadysponowane grupy wodno-nurkowe zostały zawrócone do swoich jednostek, a pozostałe siły zakończyły akcję.

Strażacy przez cały wieczór reagowali na kolejne zgłoszenia i monitorowali sytuację pogodową w regionie.










Komentarze (0)
Napisz komentarz