Mężczyzna zainteresował się ogłoszeniem i wypełnił znajdujący się w nim formularz kontaktowy. Wkrótce skontaktował się z nim konsultant, który przedstawił mu zasady współpracy.
Olsztynianin pozostawał następnie w stałym kontakcie z osobą podającą się za jego „trenera”. Rozmawiali m.in. o inwestowaniu, obsłudze strony internetowej oraz aplikacji. Mężczyzna uwierzył w przedstawioną ofertę i rozpoczął inwestowanie za pośrednictwem wskazanej platformy.
W kolejnych miesiącach wykonał 21 przelewów na różne kwoty. Łącznie przekazał oszustom 265 tys. zł. Gdy zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, zgłosił sprawę policji.
* * *
Policjanci przypominają: oszustwa inwestycyjne często zaczynają się od atrakcyjnych ogłoszeń publikowanych w Internecie. Przestępcy wykorzystują media społecznościowe oraz profesjonalnie wyglądające strony, aby wzbudzić zaufanie potencjalnych ofiar.
Następnie kontaktują się z zainteresowanymi osobami i oferują pomoc rzekomego doradcy lub „trenera”, który instruuje, jak korzystać z platformy i kiedy dokonywać kolejnych wpłat.
Oszuści mogą zapewniać o bezpieczeństwie inwestycji, prezentować na platformie pozorne zyski, a także przekonywać, że wpłacenie kolejnych pieniędzy jest konieczne, aby wypłacić zgromadzone środki.
Przed przekazaniem pieniędzy warto dokładnie zweryfikować firmę, platformę oraz osobę przedstawiającą ofertę. Policja przypomina również, by nie podejmować decyzji pod wpływem emocji lub presji czasu i zachować szczególną ostrożność wobec ofert obiecujących szybki oraz wysoki zysk.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Nie szkoda
2026-09-01 22:21
Akurat takich nie szkoda.
Odpowiedz
3 6
-
Olosmolo
2026-09-01 17:09
Już czytać się nie chce o tych pustych głowach......
Odpowiedz
3 3
-
Miłośnik kapusty44
2026-09-01 12:34
Tak, co chwilę rodzi się kolejny naiwniak.
Odpowiedz
11 4
Napisz komentarzMogl za te pieniadze kupic kawalerke i dac pod wynajem. Mialby czysty zysk co miesiac na koncie, a nie wirtualnie. Do tego sama kawalerka po paru latach zyskałaby na wartości.