Constract w pierwszym ligowym spotkaniu pokonał na wyjeździe Motus Kazimierza Wielka 7:3. W niedzielne popołudnie drużynie z Olsztyna przyszło zadebiutować w "Uranii". Na małym obiekcie, w którym swoje mecze rozgrywa m.in. Energa Warmia Olsztyn, pojawiło się ponad 400 kibiców. Nie mieli czego żałować - gospodarze zwyciężyli i dopisali do ligowej tabeli kolejny komplet punktów.
Pierwszego gola w tym meczu strzelił reprezentant Chorwacji David Mataja, chwilę później Adriano podwyższył na 2:0. Goście zdołali tylko odpowiedzieć jednym trafieniem. Trzy punkty zostały w Olsztynie.
- Choć dla osób pierwszy raz oglądających futsal końcówka meczu mogła wydać się szalona, w tej dyscyplinie o wszystkim decydują ułamki sekund oraz pojedyncze centymetry i takie sytuacje to dla nas codzienność - przyznał po spotkaniu Dawid Grubalski, trener Constractu Olsztyn. - Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo słaba, na co wpływ miała trema oraz dobre radzenie sobie rywala z naszą grą. Utrzymanie remisowego 0:0 do przerwy było niezwykle cenne, bo pozwoliło nam wyciągnąć wnioski. Kluczem do wygranej 2:1 okazały się korekty wprowadzone w drugiej części gry oraz determinacja, z jaką wybroniliśmy ten wynik do ostatniego gwizdka.
W kolejnym meczu Constract zagra na wyjeździe z We-Met FC Gmina Sierakowice (13 września), a następnie do Uranii przyjedzie Wiara Lecha Poznań (16 września).
Constract Olsztyn - GI Malepszy Leszno 2:1 (0:0)
1:0 - Mateja 23'
2:0 - Adriano 24'
2:1 - Garcia 36'
Constract: Gozi - Hadhazi, Tusar, Raszkowski, Adriano oraz Zadroga, Sendlewski, Pikkarainen, Mateja, Laszczak, Licznerski, Helder, Mera, Grubalski







Komentarze (0)
Napisz komentarz