Służby pracują na ul. Jagiellońskiej w Olsztynie (odcinek między skrzyżowaniami z ul. Małeckiego i Kossaka).

Doszło tam do zdarzenia drogowego z udziałem kierujących: samochodem osobowym i motocyklem.
Ruch w miejscu wypadku odbywa się wahadłowo.

Motocyklista został zabrany do szpitala MSWiA.
AKTUALIZACJA (godz. 16:09)
- 26-letnia kierującą osobowym volkswagenem włączając się do ruchu nie ustąpiła pierwszeństwa kierującemu motorem marki Yamaha 33-latkowi - przekazał portalowi Olsztyn.com.pl mł. asp. Jacek Wilczewski z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Obecnie trwają czynności procesowe mające wyjaśnić m.in. to, czy motocyklista poruszał się z dozwoloną prędkością. Jak się także okazało, mężczyzna nie miał uprawień do kierowania tego typu pojazdem.
W osobówce znajdowały się cztery osoby, w tym dzieci. Na szczęście nikomu z nich nic się nie stało.
Kierowcy byli trzeźwi.







Komentarze (33)
Napisz komentarz-
Adi.
2024-09-04 14:18
Głośne wydechy da po to żeby było bezpieczniej ,żeby matoł w blaszanej puszcze wiedział, że jedzie moto. Rajd to jazda po krzakach na torach są wyścigi. Warto jeszcze kumać nomenklaturę a nie pisać bzdury.
Odpowiedz
0 5
-
Taka prawda
2024-09-04 10:24
Ja bym nie przyjął mandatu. Dlatego że gość nie posiadał prawa jazdy. Kobieta mogła ocenić że zdąży, ale była duża prędkość i nagle gość znalazł na skrzyżowaniu. Napewno bym wziął adwokata. Policja wystawia swoje orzeczenia żeby zamknąć szybko sprawę gdzie osoby są w szoku. Znam przypadek gdzie pieszy wyskoczył i potrącił go samochód. Policja przyjechała i odrazu kierowcę, będzie siedział gówniarzu jak tak jeździsz. Chcieli dać protokołu do podpisania że jego wina. Zadzwonił do ojca przed podpisaniem i ojciec kazał poczekać z podpisem i zadzwonili do biegłego znajomego. Biegły zabronił podpisania. Skończyło się w sądzie i okazało się że wina pieszego. Biegły wyliczył że jadąc z prędkością 50 km nie miał szans na wychowanie samochód i jeszcze dużo innych czynników było.
Odpowiedz
7 2
-
hlp
2024-09-04 08:05
Spotkały się dwie drogowe patole na drodze!
Odpowiedz
8 0
-
Tego chcą Polacy
2024-09-03 23:14
Jeśli jest miał uprawnień to mogła go nawet rozjechać walcem i nie ponosi żadnej odpowiedzialności, gnój nie miał prawa pojawiać się na drodze. Oby leżał w szpitalu przez 5 lat i zbankrutował.
Odpowiedz
4 5
-
StadionDlaStomilu
2024-09-03 22:06
Niektórzy co jeżdżą na motorach mylą ulice z torami rajdów formuły pierwszej. Takim odbierać prawko i na badania. I obowiązkowo każdemu sprawdzać głośność wydechu i zabierać dowód rejestracyjny!
Odpowiedz
12 6
-
Hhubkh
2024-09-03 19:14
Jestem motocyklistą 30 lat.Policja powinna zatrzymywać każdy motocykl do kontroli i sprawdzać uprawnienia.A jak ucieka to strzelać w pościgu.
Odpowiedz
15 4
-
Pdw
2024-09-03 16:50
Generalnie już nie raz zauważyłem że kierowcy skrótowo patrzą czy widzą dwa światła co znaczy że ktoś jedzie i trzeba stać, a jak nie ma dwóch świateł tzn ze można jechać tzn jedzie sobie może ktoś na rowerze albo skuterze ale to on się zatrzyma bo go nic nie chroni. Czasami zastanawiam się czy te jeżdżenie w dzień na światłach w mieście podnosi bezpieczeństwo czy właśnie rozleniwia mózg kierowców.
Odpowiedz
14 4
-
?
2024-09-03 16:49
Czynności procesowe? Jakie?
Odpowiedz
0 1
-
Kolo
2024-09-03 16:29
Oboje mieli pierwszeństwo. Bo baba zawsze przodem a cymbał na motocyklu najszybszy więc wszyscy powinni mu ustępować. I bęc.
Odpowiedz
8 11
-
Na chopski rozum
2024-09-03 16:20
Czyli w skrócie babka nie umie jeździć, a typek nie powinien jeździć
Odpowiedz
29 2
Napisz komentarz