3 września w artykule pt. „Inwestor wycofał się z budowy tartaku pod Gryźlinami, ale planuje... otworzyć go pod Nidzicą” napisaliśmy, że mieszkańcy gminy Nidzica nie chcą w swojej okolicy zakładu austriackiej firmy Binderholz, która pierwotnie chciała budować tartak w Gryźlinach w gminie Stawiguda.
Jak się okazało, Austriacy mieli przygotowany plan B – myślą o zbudowaniu zakładu w okolicy Frąknowa (gmina Nidzica). Podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta z dnia 18 czerwca, rajcy wyznaczyli burmistrza Jacka Kosmalę do negocjacji z austriackim inwestorem.
– Burmistrz Nidzicy realizując uchwałę Rady Miejskiej Nr.XXVI/339/2020 z dnia 18.06.2020 roku podpisał z firmą Binder Bateiligungs AG list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie budowy Centrum Kompetencyjnego Drewna na terenie gminy Nidzica. Od tamtej pory trwają prace nad tekstem umowy o współpracy między stronami listu intencyjnego – przyznał w rozmowie z nami Andrzej Mateusz Kamiński, przewodniczący Rady Rozwoju Obszaru Gospodarczego zarządzanego przez Warmińsko-Mazurską Specjalną Strefę Ekonomiczną, który został poproszony przez burmistrza do rozmów z nami.
Przewodniczący RROG odpowiedział na wszystkie pytania, które zadaliśmy burmistrzowi Kosmali. Kamiński przyznał, że władze gminy Nidzica planują przeprowadzenie konsultacji społecznych. Ma się to odbyć na etapie prac nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Nidzica, które będzie dotyczyć obszaru w okolicach Frąknowa, gdzie powstać ma zakład Binderholz.
W wiadomości poruszyliśmy również kwestię ingerencji w obszary chronione, która zlokalizowane są niedaleko terenu, na którym powstać ma planowana inwestycja. Chodzi m.in. o Rezerwat źródeł rzeki Łyny, Rezerwat Żółwia Błotnego w Orłowie, obszar chroniony Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej. Mieszkańcy napisali również, że w pobliżu znajdują się źródła rzek: Nidy, Szkotówki, Marózki, Koniuszanki i Omulew a także jeziora: Szkotowo, Kownatki, Bujaki, Mielno i Omulew.
Andrzej Mateusz Kamiński przyznał, że władze gminy nie zgodzą się na inwestycję, która może zagrozić obszarom chronionym.
– Burmistrz Nidzicy oraz Rada Miejska w Nidzicy nie zgodzą się na umiejscowienie we wskazanym przez pana redaktora obszarze, inwestycji mogącej w jakikolwiek sposób zagrozić obszarom chronionym, które są zlokalizowane na terenie gminy Nidzica oraz gmin ościennych – dodał przewodniczący RROG.







Komentarze (29)
Napisz komentarzPozdrawiam
Przyjacielu Kronospan i Egger to zupełnie inna technologia-oni produkują płytę wiórową i tu się zgodzę, taka produkcja obciąża środowisko.
Binderholtz to obróbka drewna litego oraz produkcja płyty klejonej dla budownictwa, to czysta technologia podobna do produkcji w Wielbaku. Popatrz, ludzie w Wielbarku nie zginęli, lasy również nadal tam są, spytaj kogo chcesz, czy chcą aby IKEA ich opuściła.
Czy Nidzica wykorzysta swoją ostatnią szansę, czy za 20-30 lat zniknie z mapy Polski?
Pytanie to stawiam mieszkańcom Nidzicy. Posłuchają faktów, czy manipulacji miejscowego lobby prywaciarskiemu w feudalnym wydaniu.
😁
to jest zakład który będzie truł środowisko i ludzi nasze dzieci to jest zakład który będzie produkował płyty oparte na rożnych klejach i co z tego że zatrudni 500 osób jak mniejsze zakłady padną, będzie jak z izolacją co 5 lat straszą zwolnieniami aby gmina zwolniła ich z różnych podatków
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz