Wzrost wydatków i „wątpliwa jakość” usług
Usługi utrzymania czystości, zlecane dotąd firmom zewnętrznym, przestały być opłacalne dla miasta. W ostatnich pięciu latach największe koszty generowało opróżnianie koszy na śmieci. Z danych ratusza wynika, że stawki za wywóz odpadów z jednego pojemnika wzrosły z 5 gr do nawet 8,80 zł.
Według urzędników, problem stanowi również brak odpowiedniej jakości świadczonych zadań.
- Kontrole efektywnie pokazują niedociągnięcia zewnętrznych wykonawców, a nawet próby uzyskania zapłaty za niezrealizowane zadania. Pomimo podjętych działań, poprawienia jakości kontroli czy naliczania kar za wadliwie wykonane usługi, wciąż występują rozbieżności dotyczące realizowania przez zewnętrznych wykonawców narzucanego standardu i jakości prac – tłumaczy prezydent, Robert Szewczyk, cytowany przez Gazetę Olsztyńską.
Miasto stawia na własną infrastrukturę
W związku z powyższym władze miasta zdecydowały o powołaniu własnej jednostki – bazy służb oczyszczania. Koszt inwestycji oszacowano na ok. 1,6 mln zł. Kwota uwzględnia m.in. budowę bazy kontenerowej z miejscem postoju pojazdów, zapleczem technicznym oraz przestrzenią na gospodarowanie odpadami.
- W zamierzeniu umożliwi to zatrudnienie nowych pracowników, potrzebnych do oczyszczania koszy na śmieci, przystanków komunikacji miejskiej oraz powierzchniowego oczyszczania zieleni w pasie drogowym w danym rejonie – wymienia włodarz.
Nadchodzące etapy i szacunkowe koszty
Projekt bazy powstać ma do lipca br., z kolei sama budowa ruszyć może w przyszłym roku. Jak podają lokalne media, koszty związane z wyposażeniem nowego obiektu wyceniono na ok. 134 tys. zł. Flota pojazdów pochłonąć ma natomiast blisko 400 tys. zł.
Czytaj również:
„Tak źle jeszcze nie było”. Czy Olsztyn ma problem z czystością?
Robert Szewczyk sprzątał Łynostradę. Rękawy zakasali też miejscy radni [ZDJĘCIA]
Lasek pieczewski w Olsztynie. Po akcji sprzątania padła deklaracja prezydenta [WIDEO]











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz