- Olsztyńska kranówka ma więcej wapnia i magnezu niż popularna woda butelkowana
- napisał przewodniczący w jednym z postów.

Łukasz Łukaszewski
Zgodnie z przedstawioną grafiką, woda z kranu w naszym mieście ma 69-91 mg/l wapnia (butelkowana – 42 mg/l) oraz 12-10 mg/l magnezu (butelkowana – 5,6 mg/l). Lokalna kranówka jest również niechloryzowana. Do tego, wybierając niebutelkowaną wodę, nie wytwarzamy odpadów plastikowych. Są to wartości jednej z popularnych marek wód butelkowanych.

Potwierdzają to również dane Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Olsztynie. Ostatnie badania z marca 2026 roku wskazują na średnią zawartość minerałów – olsztyńską kranówkę można więc zakwalifikować do średniomineralizowanych.
Warto dodać, że zgodnie z szacunkami, mniej niż 10% butelek na świecie jest poddawanych recyklingowi. W Polsce jest to ok. 37–43% butelek PET, a wprowadzony system kaucyjny ma podnieść recyklingowalność do ponad 70%, a docelowo nawet do 90%.
Plastikowe butelki rozkładają się mniej więcej 450 lat, a mikroplastik, powstający w drodze rozkładu, przenika do gleby i wód.
Łukasz Łukaszewski zachęca Olsztynian do picia wody z kranu. Większość komentujących również deklaruje jej spożywanie.
- Od dwóch dekad nie kupuję wody niegazowanej. Z przyjemnością piję olsztyńską kranówkę i dziwię się każdemu, kto wydaje pieniądze na wodę w plastiku
- skomentowała Jolanta Wiszniewska, szefowa projektu „Szlak Świętej Warmii” i wieloletnia dziennikarka TVP3 Olsztyn.
Chociaż woda w olsztyńskich kranach jest zdatna do picia, a jej filtrowanie nie jest konieczne – warto zaopatrzyć się np. w dzbanek czy butelkę z filtrem. Dzięki temu, uzyskamy poprawę smaku, zapachu, a także zostaną zredukowane zanieczyszczenia z nierzadko przestarzałych instalacji.
PRZECZYTAJ: Olsztyn. Oddając plastikowe butelki, wesprzesz szkołę dla dzieci w spektrum autyzmu










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz