Warmińscy przedsiębiorcy oraz dobroczyńcy po raz kolejny pokazali, że nie są obojętni na potrzeby miejscowej społeczności. 22 kwietnia nad malowniczym Jeziorem Wulpińskim w Przystanku Zatoka odbył się II Bal Charytatywny z klasą. Jego organizatorami byli Michał Kontraktowicz – wójt gminy Stawiguda, Wodzireje z Klasą oraz Przystanek Zatoka. Celem wydarzenia było zebranie środków na zakup specjalistycznego sprzętu dla chorego chłopca z Bartąga (gm. Stawiguda), który porusza się na wózku inwalidzkim. Jedenastoletni Arkadiusz Bartnik zmaga się z podstępną chorobą powodującą zanik mięśni – dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD). Dzięki temu, że bal charytatywny zakończył się spektakularnym sukcesem, jego komfort życia niebawem się poprawi. Za zebrane ze sprzedaży zaproszeń i licytacji ponad 100 tys. złotych będzie mogła zostać kupiona specjalistyczna winda. Uzyskanie tej zawrotnej sumy nie byłoby możliwe bez zaangażowania i hojności uczestników, partnerów, licytujących oraz wystawiających licytacje oraz sponsorów.
- Ten wyjątkowy wieczór był dla nas bardzo ważnym wydarzeniem. Jako sponsor, chcieliśmy pomóc chłopcu z Bartąga, który walczy o to, by godnie żyć. Jesteśmy przedsiębiorcami, którzy na co dzień po prostu zajmują się swoją pracą. A tu dzieje się coś ważnego. To jest właśnie prawdziwe życie, w którym ludzie zmagają się z wielkimi problemami. Uważam, że obecność blisko nich to nasz obowiązek. Szczególne podziękowania należą się Wójtowi Gminy Stawiguda – Panu Michałowi Kontraktowiczowi oraz pozostałym organizatorom. Dzięki ich ogromnemu zaangażowaniu wspólnymi siłami zrobiliśmy coś naprawdę dobrego – podkreśla Rafał Szczepański, prezes spółki Projekt Rybaki-Łańsk, jednego ze sponsorów balu charytatywnego.
Nie tylko firma budująca ekologiczny hotel w Rybakach, ale także producent mebli DFM Dobre Miasto i deweloper Ippon Group znaleźli się w gronie sponsorów wydarzenia. Vouchery i przedmioty na licytacje ufundowali między innymi artyści i sportowcy, tacy jak kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc, żeglarz Karol Jabłoński, siatkarz i poseł Paweł Papke, malarz Łukasz Zedlewski oraz wiele przedsiębiorstw z Warmii i całej Polski.
Arkadiusz Bartnik to podopieczny Fundacji „Przyszłość dla dzieci”. Jego nieuleczalne schorzenie jest uwarunkowane genetycznie i skutkuje postępującą utratą siły mięśni aż do całkowitego unieruchomienia. Z czasem dochodzi też do utrudnienia oddychania i działania mięśnia sercowego. Oprócz windy potrzebny jest również sprzęt medyczny. Więcej informacji można znaleźć na: https://przyszloscdladzieci.org/podopieczny/arkadiusz-bartnik/.







Komentarze (15)
Napisz komentarz-
Jaś
2023-04-30 15:32
A co z chorymi zwierzętami nie lepiej im pomóc zamiast ludziom
Odpowiedz
0 0
-
Ojciec Z.
2023-04-29 15:01
Oby nie zapomnieli odprowadzić podatek do Skarbówki bo o 6 rano wpadnie Policja na kontrole..ę
Odpowiedz
1 1
-
Stop klerykalizacji Polski
2023-04-29 09:58
W tym mieszkańców 90%
Odpowiedz
1 2
-
Stasiek Alkatraz
2023-04-28 22:15
Hołek na prezydenta, w końcu byśmy normalnie samochodami jeździli po ulicach.
Odpowiedz
0 5
-
Koa-licjantoficerski
2023-04-28 19:47
Jeśli mi wiadomo to obowiązkiem Narodowego Funduszu Zdrowia jest zorganizowanie osobie niepełnosprawnej przybalkonowej windy na którą można wprowadzić wózek inwalidzki. Komisja Europejska nakłada na Polskę bilion euro kary za niewykorzystywanie środków unijnych celem realizacji pomocy rehabilitacyjnej.
Odpowiedz
1 6
-
Ho Chi Minh
2023-04-28 16:18
I słusznie. Nie daj Ukrainie, daj polskiej rodzinie.
Odpowiedz
4 3
Napisz komentarz