Utonął pod lodem
Nie udało się uratować życia 34-letniego mężczyzny, który wpadł pod lód Jeziora Kortowskiego w Olsztynie. W szpitalu zmarł także jego 33-letni kolega. Strażacy ostrzegają - lód jest cienki.
Wypadek wydarzył się po południu. Obaj mężczyźni, którzy przyjechali do Olsztyna z Elbląga, spacerowali z psem w pobliżu przystani żeglarskiej. Gdy pod zwierzęciem załamał się lód próbowali je ratować. Wtedy wpadli do wody. Pomoc wezwali świadkowie. Płetwonurek olsztyńskiej straży pożarnej wyciągnął ich na brzeg z głębokości około 2 metrów. Mężczyźni nie dawali oznak życia i zostali przewiezieni do szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie zmarli.
Strażacy przestrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte tafle jezior. Temperatury są wysokie jak na koniec grudnia i w wielu miejscach lód jest bardzo cienki.
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz