XII Olsztyn Green Festival za nami. Plaża powoli „wraca do normalności”
Tegoroczna edycja, trwająca od 14 do 16 sierpnia, przyciągnęła nad Ukiel tysiące osób. Po zakończeniu wydarzenia plaża miejska została ponownie udostępniona mieszkańcom oraz turystom, jednak jeszcze nie w pełnym stopniu. Wciąż trwa bowiem demontaż festiwalowej infrastruktury.
Druga strona imprezy. Przedsiębiorcy liczą straty – alkohol kością niezgody
XII edycja imprezy miała także drugą stronę medalu. Część lokalnych przedsiębiorców, prowadzących działalność na terenie plaży miejskiej, sprzeciwiała się zasadom wprowadzonych przez organizatora. Największe emocje wzbudziły ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu, a co za tym idzie, poniesionych strat.
Podczas konferencji prasowej poświęconej problemowi przedsiębiorcy zapowiadali możliwość podjęcia działań prawnych wobec miasta oraz organizatora – Grupy Agora. [Czytaj: Olsztyn Green Festival kosztem lokalnego biznesu? Poszło o alkohol i ograniczenia. Będzie pozew przedsiębiorców?]
Hałas dał się we znaki mieszkańcom?
Warto podkreślić, że w związku z wydarzeniem w sieci pojawiły się komentarze dotyczące głośnej muzyki do późnych godzin, która miała dawać się we znaki mieszkańcom wielu osiedli, jak również propozycje związane z przeniesieniem imprezy do innej, dogodniejszej i większej przestrzeni, np. na teren lotniska na Dajtkach.
Prezydent odpowiada na krytykę: „Nie zamierzam przepraszać”
Do przytoczonych kwestii odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk. W opublikowanym materiale włodarz stanowczo zaznaczył, że „nie zamierza przepraszać” za to, że Olsztyn stanowi serce wydarzeń, których „inni nam zazdroszczą”. Prezydent skomentował także stanowisko przedsiębiorców, zapewniając, że miasto jest otwarte na rozmowy, a także nawiązał do kwestii przeniesienia imprezy do innej lokalizacji. Według prezydenta Szewczyka, takowy krok nie rozwiązałby problemu negatywnych komentarzy, dotyczących innych aspektów.
- Rolą miasta jest ważyć interesy, słuchać mieszkańców, ograniczać niedogodności, podejmować decyzje, które służą całemu Olsztynowi – skwitował. [Czytaj więcej: Za nami XII Olsztyn Green Festival. Tysiące uczestników, ponad 30 koncertów i kontrowersje w tle [ZDJĘCIA, WIDEO]]
Mimo „burzy” festiwal zostaje nad Ukielem
Mimo kontrowersji organizator nie zamierza zwalniać tempa. Decyzja jest już jasna – Olsztyn Green Festival powróci w przyszłym roku nad Ukiel. O planach dotyczących kolejnej odsłonie poinformował w ostatnich dniach również urząd miasta, zaznaczając, że „jeśli jedna rzecz szczególnie często powtarzała się w rozmowach z uczestnikami festiwalu, to właśnie zachwyt nad jego lokalizacją”.
- Bo koncert, zachód słońca nad jeziorem, plaża i las dookoła tworzą atmosferę, której po prostu nie da się przenieść w inne miejsce. I właśnie dlatego Green jest tak wyjątkowy. Festiwali na lotniskach, stadionach czy wielkich placach są dziesiątki. Takiego jak nasz – nad jeziorem, w środku miasta – nie ma drugiego. I to jedna z wizytówek Olsztyna, która co roku pokazuje tysiącom ludzi z całej Polski, jak niezwykłe jest nasze miasto – czytamy na facebookowym profilu ratusza.
Urzędnicy odnieśli się ponadto do komentarzy mieszkańców, którym „nie odpowiadało” czasowe zamknięcie plaży, podkreślając, że takowe działanie rozpatrywać należy niejako w wyższym interesie.
- Przez kilka dni oddajemy kawałek Ukiela festiwalowi właśnie po to, żeby mógł pozostać tak wyjątkowy i pokazywać Olsztyn z najlepszej strony – argumentowano.
Znamy datę XIII edycji
XIII Olsztyn Green Festival odbędzie się w dniach 13-15 sierpnia 2027 r. Sprzedaż biletów już trwa. Wejściówki rozchodzą się w mgnieniu oka, dlatego osoby planujące udział w kolejnej odsłonie imprezy powinny pomyśleć o zakupie z wyprzedzeniem.







Komentarze (0)
Napisz komentarz