Bar specjalizujący się w daniach z makaronu w różnych odsłonach rozpoczął działalność w Olsztynie pod koniec 2024 r. W mediach społecznościowych obserwowało go ponad 1000 osób. Popularność lokalu i atrakcyjna lokalizacja przy ul. Pieniężnego nie wystarczyły jednak, by utrzymać działalność.
Od pewnego czasu lokal nie obsługuje już klientów, a w Internecie pojawiła się informacja, że Makaron Spaghetti House jest „zamknięty na stałe”.
To nie pierwszy raz, gdy pod tym adresem działał lokal gastronomiczny. W 2013 roku przy ul. Pieniężnego 17 funkcjonował bar Polonia, stylizowany na jadłodajnię z czasów PRL-u. Wcześniej mieściła się tam natomiast znana, choć oficjalnie bez nazwy, pizzeria. Mieszkańcy nazywali ją po prostu „tą obok kina Polonia”.
Lokal funkcjonował przez 31 lat, do lat 90. Prowadziła go Jadwiga Jankowiak. Jej córka, Elżbieta, wspominała w facebookowej grupie „Olsztyn moje miasto”, że przez lata pizzeria cieszyła się dużą popularnością, a pracownicy często pozostawali w niej przez kilkadziesiąt lat.
- Pracownicy nigdy nie odchodzili. Po prostu pracowali przez 25.. 20...30 lat, po produkty jeździło się na rynek. Nie było żadnej chemii, naleśniki z pieczarkami piekło się od 7 rano żeby zdążyć na 10 na otwarcie. Ciasto na pizze zagniatało się z 10 kg mąki, na początku na blaszce było chyba 12 porcji . były kolejki i każdy brał po 3-4 na wynos, potem było 9 a jak kolejne pizze powstawały w Olsztynie to nawet 6 lub 4 na raz do pieca - czytamy.
Wspomnienia dotyczą również ogromnego ruchu w lokalu. Gdy przybywało pizzerii w mieście i malała liczba zamówień, właściciele zaczęli poszerzać menu o kolejne dania, m.in. flaki, placki ziemniaczane, barszczyk, naleśniki z pieczarkami czy pierogi.

Źródło: Olsztyn moje miasto / Facebook
Historia lokalu przy ul. Pieniężnego 17 pokazuje, że miejsce przez lata przechodziło kolejne gastronomiczne przemiany. Makaron Spaghetti House był jego najnowszym rozdziałem, który po dwóch latach dobiegł końca.
Czytaj również:
Olsztyn. Po 10 latach popularny lokal na starówce trafił na sprzedaż







Komentarze (34)
Napisz komentarz-
observer
2026-08-20 12:24
"...można było wjeżdżać na chodnik" - wtedy nie było atencyjnego internetowego podpierdalacza o nazwie Konfitura.
Odpowiedz
4 2
-
Hhfddhhhh
2026-08-19 18:03
Najlepsze to były lody twarogowe w COCTAILU ....nie ma takich nigdzie. Żadne nie są tak dobre jak tamte szczególnie truskawkowe. Coś pysznego.
Odpowiedz
6 0
-
Myślilogika
2026-08-19 16:27
"W mediach społecznościowych obserwowało go ponad 1000 osób. Popularność lokalu (...)". Ile wam trzeba tłumaczyć, że lajki to nie popularność ani nie dane/argumenty? Już w jednym artykule tym zaczęliście błyszczeć, teraz znów ta dziecinada. Popularne lokale nie padają. Ale kto by tam się martwił publikowaniem nonsensów.
Odpowiedz
6 2
-
Jasioo1
2026-08-19 14:46
O ile mnie pamięć nie myli to historia tego lokalu zaczęła się od baru mlecznego pod nazwą Centralny. Jest nawet zdjęcie tego lokalu na stronach starówka Olsztyn.
Odpowiedz
6 1
-
nieznający
2026-08-19 11:03
nie znałem tego lokalu
Odpowiedz
3 2
-
vhfg
2026-08-19 07:32
To i tak "długo" wytrzymali jak na centrum tej metropolii! :-)))
Odpowiedz
10 0
-
Gold Gold
2026-08-19 06:37
Pamiętam tam była bardzo dobra pizza
Odpowiedz
16 0
-
Ja z Olsztyna
2026-08-18 23:51
Raz byłem tam z córką, niestety ten ich makaron z sosem powinien być cieplejszy, nie smakowało nam, więcej nie poszliśmy. Nie wiem skąd pomysł, że miało to być znanym lokalem.
Odpowiedz
11 2
-
Moje zdanie.....
2026-08-18 18:43
Niestety ilość mięsa spaghetti to ledwo co było widać. Byłem raz i już więcej nie przyszedłem niestety. Jest bar Warmiński obok i konkurencja była ale to nie wina konkurencji ale zdecydowanie porażka na talerzu. W barze Warmińskim ilość mięsa dwa razy tyle co tu dawali. Smakowo ok ale co to za smak tak naprawdę skoro mięsa , że dziecko by się nie najadło. Przykre, że musieli się zamknąć bo dla ogółu niech się kręci wszystkim bo wtedy miasto i mieszkańcy mają z podatków ale jednak moim zdaniem jedną z przyczyn mogło być to , że dajemy mało mięsa do makaronu i będzie ok. Niestety raz byłem i jak wspomniałem ostatni raz jakieś ponad rok temu i już nie byłem. Lubię spaghetti ale naprawdę jak się ma gdzieś klienta to tak to czasami bywa. Szkoda naprawdę szkoda bo wszystkim życzę powodzenia aby się kręciło ale nie można jednak kosztem klienta przechodzić obok.
Odpowiedz
11 4
-
Bant
2026-08-18 18:09
Starówka tez ledwo ciagnie
Odpowiedz
11 8
-
Napęczniały towar 45
2026-08-18 16:50
Olsztyn zmienia się w miasto duchów.
Odpowiedz
14 2
-
GGfvyrf
2026-08-18 16:47
Standard w olsztyńskim "biznesie", ktoś przychodzi, inwestuje, zasuwa i... nie jest w stanie zarobić na koszty. Tak o lokalny rynek dbają ratuszowe szychy z peezelu i czerwonych khmerów. Wsparcie to jest tylko dla swoich. Mafia, od zakończenia wojny ta sama mafia.
Odpowiedz
8 4
-
Fret
2026-08-18 16:25
1,6 roku wytrwali, a z czego byli znani ? Dla uznania klientów potrzeba wiele lat ciężkiej pracy. Takie celebryckie lokale niby znane bo coś tam na Fejsie tak właśnie kończą
Odpowiedz
22 2
-
kaczypiór
2026-08-18 15:26
Myślałem, że znam się ze wszystkimi gastronomiami przy ulicy Pieniężnego a Makaron Spaghetti House nie kojarzę. Jeśli funkcjonuje dopiero dwa lata, to może po zmianie nazwy dwa lata temu będzie ten z Gazetą Olsztyńska - bezpłatnie za rachunek od kwoty... To on od niepamiętnych czasów tam istnieje, zaraz za przystankiem autobusów miejskich a dokładniej wyświetlaczem odjazdów. Definitywne rozstanie z klientelą, to pewnie teraz będzie się nazywał Makaron Szwajcaria House.
Odpowiedz
4 1
-
Nie DLa Bonżura-pra
2026-08-18 14:35
Redakcjo. Wprowadziliście cenzurę na niektóre nicki?
Odpowiedz
8 30
-
Engineer.
2026-08-18 14:26
Trzeba być samobójcą aby inwestować/zadłużać się w lokal gastronomiczny w tym śmiesznym mieście, gdzie młodzi uciekają a turystów nie ma.
Odpowiedz
20 39
-
Olsztyniak82
2026-08-18 14:23
Wszystko w centrum bedzie zdychać bo włodarze zabetonowali dojazd. Nie da sie spokojnie zaparkować w centrum albo na starówce. Parkowanie to rosyjska ruletka na miejsca postojowe. Pieprzę tłuc się zbiorkomem z dalszych dzielnic albo 50/50 samochodem i zbiorkomem, z podmiejskich dzielnic. Kiedyś jak mieszkalem na podgrodziu, albo później na zatorzu, mogłem sie przejść się na kolację, nawet raz na tydzien̈. Aktualnie, mieszkając 10min od granic miasta, zbiera mnie na wymioty na myśł żeby ładować sie na starówkę.
Odpowiedz
44 31
-
Nie DLa Bonżura-pra
2026-08-18 14:19
Brak że strony Koalicji wsparcia dla małych przedsiębiorstw.
Odpowiedz
11 40
-
Marzena A .
2026-08-18 14:11
To była najlepsza pizza 🍕🍕 koło kina Polonia.
Odpowiedz
55 5
Napisz komentarzNastępnie była pizzeria Lipka która przeniosła się na Stare Miasto. Dalej nie śledziłem tego lokalu.
Wszystkie kluby zostały zamknięte.
Za dużo kebabów.
Za dużo narkotyków i pijanych chuliganów na ulicach. Pamiętasz te stare, dobre czasy, zanim miasto opustoszało?
Tańczyliśmy i śpiewaliśmy, a muzyka grała.
W tym kraju nie ma pracy.
Tak dłużej się nie da.
Nie miała konkurencji.
Tak jak inne w niej potrawy.
31 lat na rynku i nie zamknęła się z braku klientów 💞🌹🌹🌹
Zawsze wspominam z sentymentem 💓