Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Olsztyn. Mural odmienił elewację budynku wydziału sztuki po latach starań

Oliwia Jaroń ·
Olsztyn. Mural odmienił elewację budynku wydziału sztuki po latach starań
Mural na ścianie budynku Wydziału Sztuki UWM w OlsztynieFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Na budynku Wydziału Sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (ul. Szrajbera 11) po wielu latach starań pojawił się mural. To efekt współpracy i zaangażowania przedstawicieli uczelni oraz artystów.

Wielkoformatowe dzieło, znajdujące się na ścianie budynku, to realizacja  projektu dyplomowego Michała Milewskiego, absolwenta wydziału. Za wykonanie muralu na elewacji budynku odpowiada z kolei Jakub Brochnik, artysta plastyk, zajmujący się m.in. wielkoformatowymi projektami. Cały proces nadzorował prof. Jarosław Bujny. Prowadzi on pracownię projektowania graficznego na UWM.

Pomysł zagospodarowania elewacji budynku wydziału powstał już ok. dekadę temu. Ogłoszono wówczas konkurs, który wyłonił zwycięzcę, Michała Mąkę. Jego projekt nie zyskał natomiast zgody miejskiego konserwatora zabytków.

Za kolejny impuls do realizacji idei odpowiada prof. Violetta Kulkowska-Parkasiewicz, dyrektor Instytutu Sztuk Pięknych UWM. Projekt muralu powstawał w pracowni prof. Jarosława Bujnego jako artystyczny dyplom magisterski Michała Milewskiego. Artysta podjął się m.in. za namową wspomnianych profesorów, stworzenia nowej koncepcji muralu. Jak mówił autor projektu w rozmowie z portalem Olsztyn.com.pl, początkowo nie miała to być jego praca dyplomowa. Projekt muralu pochłaniał natomiast tyle czasu, że finalnie o tym postanowiono. 

- Sam pomysł bardzo mi się spodobał, ponieważ mój licencjat był sztuką konceptualną - opowiadał Michał Milewski. - Interesuję się sztuką którą można "wcisnąć"  w miejsce, gdzie ludzie się jej może nie spodziewają lub spodziewają się czegoś bardziej zwykłego.

Gdy projekt był gotowy, rozpoczął się proces uzyskania zgody na jego wykonanie na budynku. Zorganizowano spotkanie z udziałem kanclerza UWM, Bogusława Steca i rektora dr hab. Jerzego Przyborowskiego prof. UWM, którzy przychylnie odnieśli się do zaprezentowanej koncepcji. Projekt zaakceptował również miejski konserwator zabytków.

Bardzo istotne było, aby mural stanowił integralny element okolicznej architektury - olsztyńskiego Starego Miasta czy Śródmieścia.

- Wiadome było, że mural musi być przystępny i troszkę bardziej stonowany. Wiedzieliśmy, że nie możemy zrobić czegoś bardzo... prowokującego czy rzucającego się niesamowicie w oczu, ponieważ to nie zostanie przyjęte - podkreślał Milewski.

Jak mówił, inspirował się innymi muralami w przestrzeni miejskiej, a także takimi artystami jak Keith Haring (inspirujący się np. street art'em i graffiti) czy Kim Jung Gi (grafik, rysownik komiksów i karykaturzysta).

- Inspiracja przyszła z moich studiów rysunku. Po prostu wymalowałem jakąś postać, a wokół rysowałem jakieś bazgroły, pisałem notatki i się bawiłem - opowiadał o procesie Michał Milewski.

Artyście zależało, aby mural od razu przypominał o wydziale sztuki. Stąd postać, która reprezentuje studentów kierunków artystycznych. Milewski przyznał, że w trakcie powstało kilkanaście różnych szkiców tego, co ta postać może robić.

- Powstała idea, żeby te rysunki były rysowane przez nią, ale bardziej chodzi o to, że jej postać jest ucieleśnieniem studenta, a rysunki - przedstawieniem samej społeczności artystycznej - interpretował artysta.

Przyznał, że główna postać - jak twierdzili również niektórzy z naszych Czytelników - do pewnego stopnia wygląda jak "stereotypowy student wydziału sztuki".

- Człowiek jest w stanie wejść w tę społeczność, która wpierw wydaje się groźna czy przytłaczająca, a okazuje się inaczej, jeżeli da się jej szansę - mówił autor projektu.

I dodał: - Dla mnie też dzieło połączeniem różnego rodzaju sztuki - takiej, która ma dużą przestrzeń na interpretację i takiej, która jest prostolinijna.

Jak mówił, istotne dla niego jest to, że powstał projekt, który ludzie będą oglądać wielokrotnie, podczas spacerów czy jazdy autobusem.

Po ukończeniu projektu i jego akceptacji, za sprawą postępowania przetargowego, udało się wyłonić wykonawcę muralu – Jakuba Brochnika.

- Trzeba przyznać, że nie było łatwo doprowadzić do realizacji. To był złożony projekt - od pomysłu przez urzędowe meandry, ale także nadzór nad realizacją. Możliwości na zepsucie projektu było multum

- napisał prof. Jarosław Bujny na swoich mediach społecznościowych.

Jak podkreślają przedstawiciele wydziału, mural pełni nie tylko funkcję estetyczną, zdobiąc elewację budynku, ale jest również efektem współpracy oraz wytrwałości w realizacji celu.

Galeria

9 zdjęć

Komentarze (0)