Na początku roku kulomiot wyrażał zadowolenie ze swoich treningów, które w końcu były efektywne po problemach zdrowotnych sportowca z łokciem i kolanem. Konrad Bukowiecki miał nadzieję na jak najlepsze wyniki podczas nadchodzących zawodów.
Na mistrzostwach Polski w Toruniu uzyskał wynik 21,32 m, wracając do czołówki na świecie. Niestety, podczas Halowych Mistrzostw Europy zajął 10. miejsce, co nie dało wejścia do finału zawodów. Halowe Mistrzostwa Świata również nie przyniosły sukcesów – polski kulomiot nie zaliczył żadnej próby, a swoje wyniki skomentował jednym słowem – "blamaż".
- Niestety, głowa nie była w odpowiednim miejscu, przegrałem sam ze sobą. Czułem się bardzo dobrze przygotowany. Treningi przed wyjazdem do Apeldoorn i do Nankinu były naprawdę obiecujące, właśnie tuż przed nimi wyglądało to najlepiej. Wychodzi na to, że głowa jest ważniejsza niż przygotowanie fizyczne - skomentował sportowiec na łamach Wirtualnej Polski.
Jak powiedział, stara się nie przejmować falą negatywnych komentarzy, ale nie kryje, że bywa to przykre. Bukowiecki zastanawia się nad stałą współpracą z psychologiem, z którego wsparcia korzystał do tej pory jedynie okazjonalnie.
Dodatkowo, zakończyła się współpraca z głównym sponsorem kulomiota - firmą InPost, która trwała dekadę.
- Jest to cios, bo współpracowaliśmy 10 lat i zawsze przykro, gdy dochodzi do rozstania - powiedział. - Aspekt finansowy też jest ważny, bo w lekkoatletyce nie płacą nam milionami monet. Nadal współpracuję z firmami, pomaga mi miasto Olsztyn i bardzo im dziękuję, że ciągle są ze mną.
Konrad Bukowiecki patrzy jednak z optymizmem na przyszłość i letni sezon. Ma nadzieję na powrót do formy, nad czym pracował m.in. na zgrupowaniu w RPA.







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
Ha ha ha
2025-05-12 10:55
Ten ulaniec jest skończony, miał swoją chwilę, ale nie wytrzymał psychicznie i ob...rał zbroję, a teraz przyjdzie zapłacić za styl życia, za chwilę zawał albo wylew, sport to zdrowie:)
Odpowiedz
1 0
-
1961
2025-05-12 08:24
gość pojechał na olimpiadę z kontuzją, bez formy, bez szans na wynik, bardziej jako osoba towarzysząca swojej partnerki. Nie mam dla niego szacunku.
Odpowiedz
4 0
-
Kredka
2025-05-11 21:44
Co roku są zapewnienia o dobrej formie , tylko co z tego , wyników niema. Więc proszę nie oczekiwać, że będą płynęły pieniądze. A wyjazdy na zawody traktować poważnie a nie jak wycieczki turystyczne. A jak nie to opłacać z własnej kieszeni. Gdyż obecna sytuacja i parę lat wstecz, to błazenada
Odpowiedz
4 0
-
Romek
2025-05-11 21:13
Konrad nie pchasz od dwóch lat na poziomie dobrego zawodnika
Odpowiedz
5 0
-
Leszek
2025-05-10 20:29
Trzymaj się Konrad. Nawet jak upadniesz to wstawaj i walcz. Jesteś mistrzem i jeszcze to sobie i wszystkim udowodnisz. Głowa do góry i do roboty 🤛💪
Odpowiedz
7 5
-
Foll
2025-05-10 17:34
Co tu komentować? Zmiana trenera już na tym etapie też niewiele pomoże
Odpowiedz
5 2
-
MyślącyInaczej
2025-05-10 16:18
Trudne życie to mam ja ♿️
Odpowiedz
6 1
-
Olosmolo
2025-05-10 15:32
Wybitny kulomiot....bez osiągnięć międzynarodowych.....za szybko się spalae
Odpowiedz
12 3
-
observer
2025-05-10 13:07
Kolejny "turysta".
Odpowiedz
17 2
Napisz komentarz