Stomil utrzymał się w I lidze [ZDJĘCIA, SKRÓT MECZU WIDEO]

Stomil utrzymał się w I lidze [ZDJĘCIA, SKRÓT MECZU WIDEO]
Radość Szymona Sobczaka po zdobyciu bramki na 2:0
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

W przedostatniej kolejce Fortuna 1 Ligi, Stomil Olsztyn pokonał na własnym stadionie GKS Tychy. Z porażki gości z całą pewnością ucieszyli się w Legnicy, bowiem tym samym tamtejsza Miedź jest pewna gry w barażach o Ekstraklasę.

Najważniejsza wiadomość po sobotnim spotkaniu z całą pewnością jest taka, że "Duma Warmii" utrzymała się na zapleczu Ekstraklasy.

A jak wyglądała sobotnia potyczka Stomilu z GKS-em Tychy? Pierwszą bramkę na stadionie przy alei Piłsudskiego kibice zobaczyli dopiero w 42 minucie - lewą stroną pola karnego  GKS Tychy pobiegł Jurich Carolina, a następnie wyłożył ją niepilnowanemu Jakubowi Tecławowi, a ten nie dał szans Konradowi Jałosze.

Od 51 minuty goście musieli radzić już sobie w dziesięciu, bowiem za świadome zagranie piłki ręką drugą żółtą kartkę otrzymał Dario Kristo i w konsekwencji musiał opuścić plac gry.

Olsztynianie podwyższyli wynik spotkania w 83 minucie kiedy w sporym zamieszaniu pod bramką Jałochy najprzytomniej zachował się Szymon Sobczak i wbił piłkę do siatki.

Na minutę przed końcem regulaminowego czasu emocje do końca spotkania zagwarantował Łukasz Grzeszczyk, który praktycznie z zerowego kąta pokonał Michała Leszczyńskiego.

Dzięki wygranej olsztynianie wykonali znaczący krok, aby utrzymać się w Fortuna 1 Lidze. Pewne utrzymanie mogą wywalczyć jeszcze w tej kolejce, jeżeli któryś ze czwórki zespołów (GKS 1962 Jastrzębie, GKS Bełchatów, Olimpia Grudziądz lub Odra Opole) nie zdobędzie jeszcze w tej kolejce punktów.

Na koniec sezonu "Duma Warmii" zmierzy się w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań, która ma już zapewniony udział w barażach o Ekstraklasę. Wcześniej, z awansu cieszyło się Podbeskidzie Bielsko-Biała, a wczoraj tą samą radość przeżywali piłkarze Stali Mielec.

Skrót meczu Stomil Olsztyn - GKS Tychy

Stomil Olsztyn - GKS Tychy 2:1 (1:0)

1:0 - Jakub Tecław 42'
2:0 - Szymon Sobczak 83'
2:1 - Łukasz Grzeszczyk 89'

Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński - Janusz Bucholc (63' Lukáš Kubáň), Mateusz Bondarenko, Wiktor Biedrzycki, Serafin Szota, Jurich Carolina, Koki Hinokio, Wojciech Hajda (70' Grzegorz Lech), Jakub Tecław, Sam van Huffel (84' Skënder Loshi), Szymon Sobczak

GKS Tychy: Konrad Jałocha - Dominik Połap, Dario Krišto, Łukasz Sołowiej, Maciej Mańka (19' Bartosz Szeliga), Kacper Piątek (46' Sebastian Steblecki), Keon Daniel, Jan Biegański (74' Łukasz Moneta), Łukasz Grzeszczyk, Wojciech Szumilas, Szymon Lewicki

Żółte kartki: Bucholc, Carolina (Stomil); Krišto (GKS)

Czerwona kartka: Dario Krišto (51', GKS, za drugą żółtą)

Sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń)

* * *

Zapis konferencji prasowej:

Tomasz Horwat, trener GKS-u Tychy: - Przyjechaliśmy po zwycięstwo i pierwsze 20-25 minut w naszym wykonaniu wyglądało dość obiecująco, aczkolwiek, mimo przewagi w posiadaniu piłki, sytuacji bramkowych za dużo nie stworzyliśmy - poza stałymi fragmentami gry, które były dość groźne. W dalszej części pierwszej połowy tak naprawdę napędzaliśmy rywali swoją grą, mało utrzymywaliśmy się przy piłce, zbyt szybko ją traciliśmy, przez co Stomil stwarzał sobie coraz groźniejsze sytuacje. Przed zdobyciem bramki wyszli dwa razy  z bardzo dobrymi sytuacjami, upiekło się nam, natomiast już za trzecim razem, niestety, straciliśmy bramkę. Do przerwy 1:0, po przerwie wyszliśmy z zamiarem odrobienia tej jednobramkowej straty, natomiast ta druga połowa nie ułożyła się po naszej myśli. Szybka druga żółta kartka Daria Kristo i w konsekwencji czerwona, przez co musieliśmy się mocno odkryć, przeszliśmy na trójkę obrońców, co wykorzystywali przeciwnicy wychodząc z dobrymi kontratakami. Po jednym z nich  strzelili na 2:0. Na tyle gdzieś do końca wierzyliśmy i walczyliśmy, że udało nam się strzelić bramkę. ale to wszystko było za mało.

Adam Majewski, trener Stomilu Olsztyn: - Gratuluję zespołowi i sztabowi wygranej, bo to było zdecydowanie w meczu najważniejsze. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie, mieliśmy mnóstwo sytuacji. Niepotrzebnie w końcówce straciliśmy bramkę na 2:1 i wkradła się jakaś nerwowość. Dla kibiców był to na pewno sympatyczny mecz z mnóstwem sytuacji, ale takie są uroki młodości. O tym chciałbym z tego miejsca przypomnieć, bo nie wiem, czy wszyscy to obserwują, w naszej drużynie zagrało 80 procent zawodników w przedziale 19-23 lata. Dlatego  tym bardziej szacunek dla tych chłopaków, że pod taką presją, bo nie ma co ukrywać, że porażka w tym meczu stawiała nas w trudnej sytuacji, zareagowali bardzo dobrze i za to jeszcze raz chciałem im pogratulować. Wygrana zasłużona, być może początek meczu w naszym wykonaniu był trochę nerwowy, natomiast potem pełna dominacja. Wiadomo, po czerwonej kartce ciężko było zespołowi GKS-u Tychy coś zrobić. Doprowadzili do bramki na 2:1 i końcówka była mimo wszystko nerwowa.

Komentarze (9)

Dodaj swój komentarz

  • Stomil4all 2020-07-19 11:18:14 46.169.*.*
    Brawo Stomil!! W kolejnym sezonie TYLKO WALKA O AWANS ALBO BARAŻE !!! Każde inne miejsce traktowane będzie w Olsztynie jako porażka.
    Odpowiedz Oceń: 3 2 Zgłoś treść
  • Kibic neutralny. 2020-07-19 08:47:25 37.131.*.*
    I z czego tu się cieszyć, miała być walka o Ekstraklasę, a tu była walka o utrzymanie w I lidze. Nowe kierownictwo, z prezesem i trenerem nie wniosło nowej ,lepszej jakości a wręcz przeciwnie Stomil spuścił z tonu.Trzeba obowiązkowo pomyśleć przed nowym sezonem o wymianie trenera, a kto wie, czy i nie PREZESA.
    Odpowiedz Oceń: 0 2 Zgłoś treść
  • Chmiel 2020-07-19 01:25:12 5.184.*.*
    Dzięki czarnoskórym piłkarzom. Inaczej wreszcie byłby koniec tej żenady. Prezydencie Olsztyna odetnij ich od miejskiej kasy. Jest tyle dyscyplin, które się tu rozwijają ( z powodzeniem). Moje podatki dla rugby!!!!
    Odpowiedz Oceń: 3 11 Zgłoś treść