Stomil nieznacznie lepszy od wicemistrza Łotwy [ZDJĘCIA, WIDEO]

Stomil nieznacznie lepszy od wicemistrza Łotwy [ZDJĘCIA, WIDEO]
Szymon Sobczak zdobył jedyną bramkę w sparingu Stomilu z łotewskim zespołem
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W ostatnim spraringu przed rozpoczęciem rundy wiosennej Fortuna 1 ligi, olsztyński Stomil na własnym obiekcie pokonał wicemistrza i zdobywcę Pucharu Łotwy - FK RFS Riga.

Jedyna bramka padła na samym początku spotkania w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Najpierw prawą stroną boiska kilkanaście metrów pociągnął z piłką Artur Siemaszko, po czym uderzył na bramkę gości. Strzał zablokował jeden z obrońców, jednak dobitka skierowana została w stronę Szymona Sobczaka, który już z najbliższej odległości zdołał skierować piłkę do siatki. Piłkarze RFS Ryga mieli jednak sporo wątpliwości i niemal całym zespołem sugerowali arbitrowi, iż piłkarz "Dumy Warmii" był na pozycji spalonej. Wojciech Krztoń nie zmienił jednak swojej decyzji i uznał bramkę.

Dzięki szerokiej kadrze olsztynianie mieli jeszcze w sobotę rozegrać w Pasymiu spotkanie kontrolne z III-ligowym Sokołem Ostróda, jednakże gospodarze w piątkowy wieczór, ze względu na ostatnie sowite opady deszczu, odmówili użyczenia boiska.

- Ważne jest to, że wszyscy zawodnicy chcą walczyć - powiedział tuż po spotkaniu, niejako podsumowując okres przygotowawczy szkoleniowiec Stomilu, Piotr Zajączkowski. - Wszyscy mają odpowiednie umiejętności czysto piłkarskie aby grać na poziomie I ligi. Cieszę się, że możemy mieć bardzo solidnych zmienników. Liga niebawem rusza i każdy z tych piłkarzy w odpowiednim momencie na pewno będzie przydatny i przygotowany. Ja jednak nie mogę obiecać, że każdy będzie na pewno grać.

W rozmowie po spotkaniu kontrolnym sporo ciepłych słów lokalni dziennikarze skierowali wobec nowego, młodego nabytka olsztyńskiego zespołu - Sama van Huffela.

- To zawodnik, który nie dość, że szybko biega to jeszcze szybko gra piłką i to było widać. Przeniesienie ciężaru gry, przyśpieszenie, stworzyło nam stronę, stąd bramką. Uważam, że wszyscy zawodnicy, którzy doszli są to wartościowi zawodnicy, z których będziemy mieć pociechę - ocenił trener Zajączkowski.

W piątkowym meczu nie wystąpili Grzegorz Lech i Wiktor Biedrzycki, którzy do tej pory, ze względu na kontuzje, trenowali indywidualnie, ale, jak zapewnił olsztyński szkoleniowiec, "na pełnych obrotach".

Za tydzień "biało-niebiescy" zmierzą się już w pierwszym spotkaniu ligowym w tym roku (29 lutego, godz. 17:30). Przeciwnikiem w stolicy Warmii i Mazur będzie Odra Opole.

Stomil Olsztyn - RFS Ryga 1:0 (1:0)

1:0 - Szymon Sobczak 6'

Stomil Olsztyn: Piotr Skiba (46' Michał Leszczyński) - Janusz Bucholc (46' Lukáš Kubáň), Jakub Mosakowski (46' Mateusz Bondarenko), Rafał Remisz (46' Serafin Szota), Jonatan Straus (46' Jakub Staszak), Sam van Huffel (46' Koki Hinokio), Jakub Tecław (46' Waldemar Gancarczyk), Maciej Pałaszewski (46'  Wojciech Hajda), Mateusz Gancarczyk (46' Oktawian Skrzecz), Artur Siemaszko (46' zawodnik testowany), Szymon Sobczak (46' zawodnik testowany)

Żółte kartki: Siemaszko (Stomil); Kwaszuk, John (RFS)

Sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

Widzów: 373

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • bleh 2020-02-22 12:10:37 88.156.*.*
    Jaka kontrowersyjna bramka? Wszystko widać na filmie. Gdyby jeden z Łotyszy się nie rozkraczył to byłby spalony, ale że tak zrobił, to bramka jest.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • Stomil Olsztyn 2020-02-21 23:51:38 188.147.*.*
    Brawo Jedyna dyma Warmii i MAZUR !!! Tylko Stomil OKS!
    Odpowiedz Oceń: 4 0 Zgłoś treść